W poniedziałek prezydent Węgier Tamas Sulyok przybył do Przemyśla, aby wspólnie z prezydentem Karolem Nawrockim wziąć udział w obchodach Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej.
Podczas wspólnego wystąpienia Nawrocki odniósł się do relacji polsko-węgierskich i wspólnych zagrożeń, w tym niebezpieczeństwa ze strony Rosji.
Nawrocki: Polacy kochają Węgrów, nienawidzą Putina
Nawrocki mówił, że choć Polska i Węgry są przyjaciółmi, "w przyjaźni musimy mieć świadomość, że nie ze wszystkim się zgadzamy". - Są też sprawy, w których zgadzamy się, że się nie zgadzamy - przyznał.
- Dla Polski Władimir Putin i Federacja Rosyjska są zagrożeniem egzystencjalnym, tak jak bolszewicy w 1920 roku. Polacy kochają Węgrów, nienawidzą Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym i nikim więcej - stwierdził prezydent.
Podkreślał, że Putin "jest zagrożeniem dla idei europejskiej, dla wschodniej flanki NATO i dla Unii Europejskiej". - Tu stanowisko Rzeczpospolitej Polskiej jest jasne - stwierdził.
Nawrocki: rzeczy, w których się zgadzamy, jest zdecydowanie więcej
Prezydent mówił, że "jak to w przyjaźni i w rodzinie" są rzeczy, z którymi "możemy się zgadzać i nie zgadzać". - Tych rzeczy, w których się zgadzamy, jest zdecydowanie więcej niż tych, wokół których toczą się dyskusje - zapewnił.
- Moja przyjaźń do państwa węgierskiego, do Węgier i pana prezydenta Sulyoka w Przemyślu jest najlepszym dowodem tego, że dla chwilowych kwestii politycznych nie zapomnimy o tym, że Polak i Węgier to dwa bratanki - podkreślał Nawrocki.
Reakcja Nawrockiego na pytanie reportera TVN24
Po wystąpieniu obu prezydentów reporter TVN24 Mateusz Półchłopek zapytał Nawrockiego, czy nie przeszkadza mu już zażyłość premiera Węgier Viktora Orbana z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem.
Nawrocki po pytaniu oddalił się wraz z węgierskim prezydentem od mównicy, ale po chwili skierował się w stronę dziennikarzy. - O co pan chce spytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie, panie redaktorze? Robiliście materiały, że mnie ściga Putin? - zwrócił się nerwowo do reportera TVN24.
- Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski. Mówię do pana, panie redaktorze, Władimir Putin to zbrodniarz. Rozumie pan redaktor? Do widzenia - powiedział.
Polski prezydent udał się w poniedziałek do Budapesztu, gdzie spotkał się z Orbanem. Ten punkt w harmonogramie prezydenta budzi najwięcej kontrowersji.
Nawrocki już raz miał się spotkać z premierem Węgier 3 grudnia zeszłego roku, zaledwie kilka dni po wizycie Orbana na Kremlu. Do spotkania ostatecznie nie doszło. Jak argumentował wtedy w TVN24 rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, za decyzją stało spotkanie "premiera Orbana ze zbrodniarzem Putinem". "W związku ze zrealizowaną przez Premiera Viktora Orbana wizytą w Moskwie i jej kontekstem, Prezydent K. Nawrocki zdecydował się ograniczyć program swojej wizyty na Węgrzech wyłącznie do szczytu prezydentów Grupy Wyszehradzkiej w Ostrzyhomiu" - oświadczył wówczas szef Biura Polityki Międzynarodowej w Pałacu Prezydenckim Marcin Przydacz.
Autorka/Autor: Adrian Wróbel, Justyna Sochacka/ads
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24