Nowe nagrania drona na plaży w Rusinowie. Tylko w TVN24

Dron na plaży koło Jarosławca
Dron w Rusinowie koło Jarosławca. Nowe nagrania TVN24
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Na miejscu znalezienia drona w Rusinowie koło Jarosławca wciąż trwają prace służb. W TVN24 pokazujemy jako jedyni nagrania, na których widać maszynę dryfującą po Morzu Bałtyckim w stronę brzegu.

TVN24 dotarło do nagrań drona, który został w poniedziałek zlokalizowany w rejonie miejscowości Rusinowo koło Jarosławca w województwie zachodniopomorskim. Na plaży wyznaczono zamkniętą strefę, gdzie wciąż trwają prace służb.

Na nagraniach widać dryfującą po Morzu Bałtyckim maszynę, a także ujęcia z bliska - gdy dron znajdował się już na plaży.

Ze względów bezpieczeństwa zdecydowaliśmy się zakryć niektóre elementy rosyjskiego drona.

Dron na plaży koło Jarosławca
Dron na plaży koło Jarosławca
Źródło zdjęcia: TVN24

Dron w Rusinowie "bardzo łakomym kąskiem"

W tym samym dniu, gdy zlokalizowano maszynę, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował na X, że coraz więcej danych wskazuje, iż Rosjanie prawdopodobnie utracili nowy model drona typu Gerbera.

O to, czym jest ta wersja drona, reporter TVN24 Mariusz Sidorkiewicz pytał doktora Sławomira Sadowskiego, politologa z Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy i eksperta do spraw wojskowości. - Gerbera to dron, który wykorzystywany jest przede wszystkim do uruchomienia obrony przeciwlotniczej przeciwnika tak, aby można było rozpoznać środki rozpoznawcze i zaatakować już wtedy dronami bojowymi - wyjaśnił.

Sadowski przekazał, że maszynę można wyposażyć w różnego rodzaju urządzenia optyczne, które pozwalają na zarejestrowanie określonych celów, jak i ładunki wybuchowe. Ocenił też, że dron w Rusinowie jest "bardzo łakomym kąskiem" w kontekście możliwości sprawdzenia rosyjskich technologii.

Prokuratura: prowadzimy postępowanie

Prokurator Julia Szozda, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, poinformowała, że w dziale wojskowym szczecińskiej prokuratury nadzorowane jest postępowanie w sprawie znalezionego drona. Przekazała, że w poniedziałek do późnych godzin nocnych "trwały czynności na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora". We wtorek czynności mają być kontynuowane.

"Postępowanie jest prowadzone pod kątem przestępstwa z art. 163 par. 1 pkt 3 Kodeksu karnego, a więc sprowadzenia niebezpiecznego zdarzenia oraz art. 212 ust. 1 pkt 1 litera B Prawa lotniczego" - przekazała Szozda.

Dron wyłowiony z morza koło Jarosławca

O podjęciu drona z Morza Bałtyckiego poinformował w poniedziałek wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Wieczorem tego dnia w TVN24 mówił: - Ten dron jest pewnie jeszcze bardziej zaawansowany niż te, które do tej pory mogliśmy analizować. To jest bardzo ważne dla Służby Kontrwywiadu Wojskowego, dla wszystkich służb analizujących. Najprawdopodobniej on został utracony przez Federację Rosyjską podczas jakichś prób manewrów nad Morzem Bałtyckim - przekazał Władysław Kosiniak-Kamysz.

We wtorek Żandarmera Wojskowa poinformowała, że w badaniach drona przeprowadzonych przez chemików nie wykazano zagrożenia radioaktywnego i skażenia chemicznego. Wciąż nie wiadomo, czy były w nim substancje pirotechniczne.

Źródło: TVN24, PAP
Czytaj także: