RegioJet przeprasza i żegna się z Polską. Dla innych może to być "sygnał ostrzegawczy"

Pociąg RegioJet na dworcu w Krakowie
Pociąg RegioJet na dworcu w Krakowie
Źródło: Shutterstock
Czeski przewoźnik RegioJet likwiduje połączenia kolejowe w naszym kraju i wylicza szereg problemów, z jakimi - jak twierdzi - między innymi przez działania Polskich Kolei Państwowych musiał się mierzyć. Prezes spółki mówi, że "Polska to jest piekło". O bolączki RegioJet na polskim rynku pytamy ekspertów.
Artykuł dostępny w subskrypcji

RegioJet uruchomił pierwsze pilotażowe połączenia kolejowe w Polsce we wrześniu 2025 roku, regularne - w grudniu. Teraz czeski przewoźnik poinformował, że wycofuje się z tras po Polsce. Obsługa krajowych połączeń Kraków-Warszawa-Gdynia oraz Poznań-Warszawa zostanie zakończona 3 maja. W rozkładzie pozostaną dwa połączenia międzynarodowe do Pragi.

Międzynarodowe połączenia, które nadal będą obsługiwane

- Przemyśl-Kraków-Praga,

- Warszawa-Praga

Przeprasza i mówi, że był ostrzegany

"Serdecznie przepraszam wszystkich pasażerów. Nie mogę dalej narażać przyszłości spółki, którą założyłem w wieku 23 lat. Wierzę, że w bardziej sprzyjających warunkach będziemy mogli ponownie świadczyć nasze usługi w Polsce" - przekazał w komunikacie właściciel RegioJet Radim Jancura.

Kilka dni wcześniej, w wywiadzie dla portalu Euro.cz, mówił: "Polska to jest piekło. Wszyscy, którzy tam jeździli, ostrzegali mnie przed tym, ale myślałem, że Polacy z pewnością ucieszą się z konkurencji, ponieważ obecnie w transporcie dalekobieżnym monopol ma państwowa spółka PKP, przez co bilety w tym kraju są bardzo drogie. Zaskoczyło mnie jednak, że atak PKP na nas jest jeszcze większy niż to, co robiły Czeskie Koleje 15 lat temu. Złożyliśmy więc skargę do organów antymonopolowych".

Wymieniał też listę trudności, z jakimi borykała się jego firma, m.in.: odmowę umieszczenia reklam na dworcach, bo "przewoźnik i zarządca infrastruktury kolejowej należą do tej samej grupy PKP" czy sprawę blokowania sprzedaży zajezdni na warszawskiej Pradze.

Z tego artykułu dowiesz się:
  • Dlaczego RegioJet zdecydował się wycofać z Polski?
  • Jakie trudności napotkał czeski przewoźnik na polskim rynku kolejowym?
  • Co na temat sytuacji mówią eksperci i przedstawiciele PKP?
  • Czy struktura polskiej kolei sprzyja konkurencji?
  • Jakie konsekwencje może mieć ta decyzja dla innych zagranicznych przewoźników?

W komunikacie przewoźnika mowa jest też m.in. o "wyraźnie negatywnej kampanii medialnej, która stała się częścią walki politycznej".

Oświadczenie prasowe RegioJet

PKP odpowiada

"Wycofanie się RegioJet z polskiego rynku to decyzja czysto biznesowa tego przewoźnika, za którą pełną odpowiedzialność ponosi jego zarząd" - kontrują w oświadczeniu Polskie Koleje Państwowe S.A. I dodają: "Próba obarczania Grupy PKP odpowiedzialnością za niepowodzenie na polskim rynku jest nieuczciwa wobec pasażerów i niezgodna z faktami".

Oświadczenie PKP S.A. w sprawie RegioJet

"PKP Intercity S.A. stanowczo podkreśla, że nie podejmowała działań mających na celu ograniczenie konkurencji, w szczególności Spółka nie posiada kompetencji do kształtowania zasad dostępu do infrastruktury kolejowej ani przydziału tras pociągów - kompetencje te leżą po stronie niezależnego zarządcy infrastruktury oraz regulatora rynku" - odpowiedziało z kolei PKP Intercity S.A.

Stanowisko PKP Intercity S.A. w sprawie RegioJet

O komentarz poprosiliśmy Ministerstwo Infrastruktury. "Priorytetem Ministerstwa Infrastruktury w zakresie transportu pasażerskiego osób koleją jest i pozostanie pasażer. Dlatego naszym celem jest rozwój oferty przewozowej oraz systematyczne podnoszenie jakości oraz dostępności transportu kolejowego" - czytamy w odpowiedzi.

Odpowiedź MI w sprawie RegioJet

[...] decyzje biznesowe poszczególnych podmiotów, w tym dotyczące wejścia lub wyjścia z rynku transportu kolejowego, pozostają autonomiczną odpowiedzialnością przewoźników. Polski rynek kolejowy funkcjonuje w oparciu o przejrzyste przepisy prawa krajowego i unijnego, które zapewniają równy i niedyskryminacyjny dostęp do infrastruktury dla wszystkich uprawnionych operatorów.

Rynek kolejowych przewozów pasażerskich w Polsce ma charakter konkurencyjny - działa na nim ponad 15 niezależnych od siebie przewoźników pasażerskich, zarówno publicznych, jak i prywatnych. Konkurencja jest co do zasady pożądana, jeżeli niesie za sobą niższe ceny, lepszą jakość i efektywność zarządzania.

Kompetencje w zakresie przydziału tras oraz dostępu do infrastruktury pozostają po stronie niezależnego zarządcy infrastruktury oraz regulatora rynku, co gwarantuje bezstronność podejmowanych decyzji.

W zakresie polityki cenowej działania podejmowane przez PKP Intercity mieszczą się w obowiązujących ramach prawnych i rynkowych, a ich celem jest zwiększenie dostępności transportu kolejowego. Polityka taryfowa PKP Intercity jest zgodna z obowiązującymi przepisami oraz standardami rynkowymi i nie stanowi praktyki ograniczającej konkurencję.

Priorytetem Ministerstwa Infrastruktury w zakresie transportu pasażerskiego osób koleją jest i pozostanie pasażer. Dlatego naszym celem jest rozwój oferty przewozowej oraz systematyczne podnoszenie jakości oraz dostępności transportu kolejowego. Znajduje to potwierdzenie w wynikach przewozowych, ponieważ ubiegły rok był okresem ogromnego wzrostu zainteresowania podróżami koleją. Z usług kolei skorzystało prawie 440 mln pasażerów - to najwyższy wynik od 30 lat.

"Wojna pod dywanem"

O to, co faktycznie mogło przyczynić się do decyzji RegioJet, pytamy specjalistów od rynku kolejowego.

Karol Trammer, założyciel i naczelny periodyku kolejowego "Z Biegiem Szyn", wskazuje na wątek polityczny.

Czytaj także: