Jak wyjaśnia agencja, sezon wyników za pierwszy kwartał rozpoczyna się raportami największych amerykańskich banków, takich jak: Goldman Sachs, JPMorgan, Wells Fargo i Citigroup.
Oczekiwania na mocny kwartał i rok w zakresie wzrostu zysków potwierdziły solidne perspektywy dla akcji. Reuters podkreśla, że pozostały one niezmienione po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
- Powodem, dla którego rynek jest nadal tak silny, jest fakt, że szacunki zysków stale rosną. Wojna nie ma jeszcze żadnego negatywnego wpływu na fundamenty - powiedział Nick Giorgi, główny strateg ds. akcji w Alpine Macro. - Jeśli zaczniemy dostrzegać negatywną kaskadę na fundamentach, to wszystko stracone - zaznaczył.
Wojna na Bliskim Wschodzie nadal w centrum uwagi rynków
W tym tygodniu na rynki powrócił jednak optymizm, po informacji o dwutygodniowym zawieszeniu broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Agencja przypomniała, że jeszcze dzień wcześniej prezydent USA groził "końcem cywilizacji".
S&P 500 w piątek w południe odrobił niemal cały spadek, który nastąpił od czasu rozpoczęcia ataków militarnych przez USA i Izrael pod koniec lutego, a indeks referencyjny był w tym okresie niższy o mniej niż 1 proc.
Jednak wojna pozostała w centrum uwagi rynków, które miały pozostać wrażliwe na rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie także w przyszłym tygodniu.
Lawina wyników spółek
Reuters wyjaśnia, że w nadchodzącym tygodniu 10 procent spółek z indeksu S&P 500 opublikuje wyniki za pierwszy kwartał, a w kolejnych tygodniach spodziewana jest lawina raportów finansowych. Wśród najważniejszych spółek - oprócz banków - wyniki opublikują: Netflix, Johnson & Johnson i PepsiCo.
Według szacunków analityków LSEG IBES, łączne zyski spółek z indeksu S&P 500 wzrosną o około 14 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Według Marka Hacketta, głównego stratega rynkowego w Nationwide, byłby to szósty z rzędu kwartał z dwucyfrowym wzrostem, najdłuższy od 2011 roku.
- Poprzeczka na początku sezonu jest zawieszona dość wysoko - powiedział Garrett Melson, specjalista ds. strategii portfelowej w Natixis Investment Managers Solutions
Gigantyczny wzrost cen ropy w tle
Jednym z głównych tematów raportów będzie to, jak firmy postrzegają skutki rosnących cen ropy naftowej, które mogą zwiększyć koszty dla wielu firm i ograniczyć wydatki konsumentów. Nawet po ustabilizowaniu się stawek za ropę po zawieszeniu broni, cena amerykańskiej ropy wzrosła w tym roku o około 70 proc.
Inwestorzy podrkeślają także, że raporty bankowe dostarczą istotnych informacji na temat kondycji gospodarki, a pewne obawy budzi możliwość spowolnienia na rynku pracy w obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie.