- Zakończyliśmy działania. Na miejscu zostały jeszcze dwa zastępy ratowniczo-gaśnicze. Ich zadaniem jest obserwacja terenu pogorzeliska i dogaszenie ewentualnych ognisk - poinformował nas w sobotę po południu kpt. Michał Myrda z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Tczewie.
Rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Gdańsku młodszy aspirant Dawid Westrych informował wcześniej, że w działania zaangażowanych było ponad 100 strażaków. Na miejscu pracował zespół dronowy, który monitorował teren kamerą termowizyjną.
- Jednym z kluczowych elementów prowadzonych działań jest stopniowe rozgarnianie oraz wywożenie palącej się pryzmy przy użyciu ciężkiego sprzętu. Pracują dwie fadromy oraz jedna ładowarka, co umożliwia sukcesywne usuwanie materiału objętego pożarem - opisywał mł. asp. Dawid Westrych.
Wyjaśniał, że ma to na celu zwiększenie skuteczności dogaszania oraz dokładniejszą lokalizację źródeł ognia.
Nie otwierać okien
Na miejscu pożaru pracowała Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Gdyni oraz przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, którzy na bieżąco monitorowali jakość powietrza.
- Nie ma bezpośredniego zagrożenia dla pobliskich mieszkańców, jednak zalecamy zostać w domu i nie otwierać okien - informował Westrych.
Płonęła maszyna do rozdrabniania opon
Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze w piątek, około godziny 17.
- Ogień objął maszynę do rozdrabniania opon oraz jedną z pryzm granulatu. Po przybyciu strażacy niezwłocznie przystąpili do działania, podając pięć prądów gaśniczych, w tym dwa piany ciężkiej - przekazał w piątek młodszy aspirant Dawid Westrych, rzecznik pomorskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. Dodał, że w wyniku pożaru nikt nie ucierpiał.
W działaniach gaśniczych łącznie uczestniczyło 163 strażaków w 43 zastępach ratowniczo-gaśniczych. Dodatkowo zadysponowano specjalny samochód ze sprzętem ochrony dróg oddechowych z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej numer 5 w Gdańsku.
To był największy w tym roku pożar w regionie. Spłonął zakład utylizacji opon w Rożentalu w powiecie tczewskim. Ogień objął łącznie 800 metrów kwadratowych powierzchni. Spłonęło 200 metrów zakładu z maszyną do rozdrabniania i 600 metrów kwadratowych z oponami.