Kaczyński o cichych "podwyżkach" cen paliw. Minister finansów odpowiada

Andrzej Domański
Domański odpowiada na wpis Kaczyńskiego. "Ceny hurtowe bardzo wyraźnie spadały"
Źródło: Fakty po Faktach TVN24
Gdyby cena za baryłkę ropy przekroczyła 140 dolarów, to pewnie potrzebne będą dalsze kroki - ocenił w "Faktach po Faktach" TVN24 minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Jednocześnie odrzucił zarzuty PiS o rzekome podwyżki cen paliw.

W sobotnim wpisie na platformie X prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, że "miała być obniżka cen paliw, a na Orlenie od 2 dni, po cichu, podwyżki!". I dodał, że tylko od czwartku cena hurtowa paliwa wzrosła o około 300 złotych. Podobną narrację powtarzały też inne osoby z kręgów PiS, np. Przemysław Czarnek i Daniel Obajtek.

- A dzień czy dwa wcześniej z kolei ceny hurtowe Orlenu bardzo wyraźnie spadały - zauważył w "Faktach po Faktach" TVN24 minister finansów Andrzej Domański.

O ile cena hurtowa oleju napędowego Ekodiesel, czyli za metr sześcienny, wzrosła o niecałe 300 złotych, z poziomu 6749 złotych w czwartek do 7041 złotych w sobotę, o tyle prezes nie wspomniał, że jeszcze w środę wynosiła ona 7053 złote, a tydzień temu, w ubiegłą sobotę - 7258 złotych - co pozostaje rekordem w ostatnich miesiącach. Zatem tak naprawdę w ciągu tygodnia ta cena spadła. Podobnie kształtowały się ceny hurtowe pozostałych paliw.

Andrzej Domański przypomniał, jak w sierpniu i we wrześniu 2023 roku, w końcówce rządów PiS, na stacjach benzynowych brakowało towaru - chociaż nie było wtedy wojny na Bliskim Wschodzie. - Poprzez nieudolność PiS-u i nieudolność ówczesnego zarządu Orlenu doszło do braków na stacjach. To jest jakby taka fundamentalna odpowiedzialność państwa za to, aby pilnować dostępności paliwa - przekonywał.

Głos w sprawie oskarżeń o podwyżkę zabrał też na X minister energii Miłosz Motyka. Ostro odpowiedział na wpis Daniela Obajtka: "Obniżki będą, kłamco".

Niższe ceny paliw "już od wtorku"

W sobotę zostały opublikowane ustawy, które obniżają VAT i akcyzę na paliwa, a także wprowadzają mechanizm cen maksymalnych. W "Faktach po Faktach" TVN24 Andrzej Domański mówił, że sprzedawcy muszą mieć czas na dostosowanie się.

- Już od wtorku powinniśmy zobaczyć na stacjach benzynowych niższe ceny zarówno benzyny, jak i oleju napędowego - powiedział gość programu. Jednocześnie zapewnił, że Krajowa Administracja Skarbowa będzie pilnować, czy stacje benzynowe stosują przepisy.

Pytany, o której godzinie we wtorek będzie można zaobserwować niższe ceny, minister wskazał, że "zależy to od tego, jaki jest poziom zatowarowania konkretnej stacji benzynowej".

A co, jeśli ceny ropy jeszcze wzrosną?

- Z jednej strony będą działały mechanizmy rynkowe, a z drugiej strony będzie twarda ręka państwa, aby nie dopuścić do tego, aby ceny były manipulowane. Zresztą pan minister Motyka [Miłosz Motyka, minister energii - red.] będzie wyznaczał cenę maksymalną, bazując też na międzynarodowych indeksach. (...) Będzie sprawdzał, czy hurtownicy go nie naciągają. Całość procesu będzie nadzorowana - wyjaśnił Domański.

Minister finansów przyznał, że jeśli cena za baryłkę ropy na światowych rynkach przekroczy 140 dolarów [obecnie wynosi 100 dolarów, podczas gdy w styczniu wynosiła średnio 60 dolarów - red.], będzie to sytuacja, która "będzie wymagała pewnie podjęcia kolejnych działań". - Trudno w tej chwili prognozować - zastrzegł.

A jeśli cena baryłki ropy dojdzie do 140 dolarów? Andrzej Domański: sytuacja, która pewnie będzie wymagała podjęcia kolejnych działań
Źródło: Fakty po Faktach TVN24

- Mogę uspokoić: państwo jest przygotowane na różne scenariusze. Po to mamy rezerwy, zarówno ropy, paliw, gazu, aby móc z nich korzystać w sytuacjach absolutnie wyjątkowych - przekazał Domański.

Fundacje rodzinne i "kolejne rozwiązania"

W programie został też poruszony wątek fundacji rodzinnych - organizacji, które istnieją od czasów rządów Zjednoczonej Prawicy i są ostatnio źródłem kontrowersji. Miały one służyć przedsiębiorcom do ułatwienia sukcesji w rodzinie. - Niestety, obecnie często są one wykorzystywane do bardzo agresywnej optymalizacji podatkowej - przyznał Domański.

- My przedstawiliśmy cały pakiet uszczelniający fundacje rodzinne. Niestety, ten pakiet został zawetowany przez prezydenta - mówił minister finansów. - Będziemy pracować, oczywiście, dalej nad kolejnymi rozwiązaniami. I wracać do pana prezydenta. Taki mamy obowiązek - zapewnił.

Jak poinformował gość "Faktów po Faktach", rząd i tak musi w tym roku dokonać przeglądu funkcjonowania fundacji rodzinnych, gdyż oryginalna ustawa to przewiduje. Ministerstwo Finansów rozważa zwiększenie ryczałtu, ale wszelkie zmiany "będą szeroko konsultowane" i nie są przesądzone - zastrzegł Domański. Mówił też, że byłby bardzo zaskoczony, gdyby ktokolwiek z rządu był członkiem takiej fundacji i nic o tym nie słyszał.

OGLĄDAJ: "Już od wtorku powinniśmy zobaczyć niższe ceny paliw"
pc

"Już od wtorku powinniśmy zobaczyć niższe ceny paliw"

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: