TVN24 | Polska

Prezydencki minister: ja mam pokusy, każdy z nas ma pokusy, ale nie może być usprawiedliwienia

TVN24 | Polska

Autor:
mjz/kg
Źródło:
TVN24
Dera: ja mam pokusy, każdy z nas ma pokusy
Dera: ja mam pokusy, każdy z nas ma pokusyTVN24
wideo 2/6
TVN24Dera: ja mam pokusy, każdy z nas ma pokusy

Odebrałem tę wypowiedź ojca dyrektora jako apel, żeby osądzać ludzi ze względu na ich czyny, przez odpowiednie organy, a nie tylko na podstawie publikacji medialnych - mówił w "Kropce nad i" w TVN24 prezydencki minister Andrzej Dera, odnosząc się do słów ojca Tadeusza Rydzyka dotyczących sprawy Edwarda Janiaka, biskupa odsuniętego od kierowania diecezją kaliską.

Podczas sobotnich uroczystości z okazji 29. rocznicy powstania Radia Maryja ojciec Tadeusz Rydzyk powiedział, że biskup Edward Janiak, oskarżany o tuszowanie pedofilii w Kościele, to "współczesny męczennik". Sprawa ma związek z filmem braci Tomasza i Marka Sekielskich "Zabawa w chowanego", w którym ukazano, jak ówczesny biskup kaliski miał kryć przestępstwa seksualne podległych mu księży. W czerwcu papież Franciszek zawiesił hierarchę, a w październiku przyjął jego rezygnację. - Media to zrobiły i media tak robią. Nie dajmy się katolicy, że na księdza jakiegoś zaczną warczeć, jakieś filmidło zrobią i wszyscy się trzęsą potem. Udowodnij, a nie mam udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Udowodnij mi winę. A teraz wszystko się pokręciło i my się trzęsiemy - mówił o. Rydzyk.

- To, że ksiądz zgrzeszył, no zgrzeszył. A kto nie ma pokus? Niech się pokaże. Jedna jest tylko Maryja - powiedział duchowny.

Rydzyk: Edward Janiak to współczesny męczennik mediówTV Trwam

Dera: biskupa Janiaka trudno nazwać męczennikiem

Wystąpienie założyciela Radia Maryja komentował w "Kropce nad i" w TVN24 prezydencki minister Andrzej Dera. Przyznał, że biskupa Janiaka "trudno nazwać męczennikiem". - Odebrałem tę wypowiedź ojca dyrektora jako apel, żeby osądzać ludzi ze względu na ich czyny, przez odpowiednie organy, a nie tylko na podstawie publikacji medialnych - powiedział.

Był pytany, czy Tadeusz Rydzyk powinien bronić biskupa. - Myślę, że to nie była obrona, to było raczej wskazanie, że powinniśmy mieć zawsze dystans do tego rodzaju informacji medialnych, że od osądzenia winy jest sąd - odpowiedział. Dodał, że w przypadku pedofilii, "niezależnie od tego, kto dokonuje tego ohydnego przestępstwa, to powinien być jednoznacznie surowo osądzany".

Dera: słowa ojca Rydzyka odebrałem jako apel, żeby osądzać ludzi ze względu na ich czyny, przez odpowiednie organy
Dera: słowa ojca Rydzyka odebrałem jako apel, żeby osądzać ludzi ze względu na ich czyny, przez odpowiednie organyTVN24

"Ja mam pokusy, każdy z nas ma pokusy"

Prezydencki minister odniósł się także do słów redemptorysty o pokusie. Mówił, że to jest kwestia do osądzenia pod względem moralnym. - Księża są w tym momencie osobami, które oceniają kwestie moralne. Ja mam pokusy, każdy z nas ma pokusy. Natomiast nie może być usprawiedliwienia. To trzeba rozgraniczyć. Nie ma, nie powinno i nigdy nie będzie usprawiedliwienia dla tych, którzy takim pokusom ulegają i popełniają takie przestępstwa - mówił Dera.

Dera: ja mam pokusy, każdy z nas ma pokusy
Dera: ja mam pokusy, każdy z nas ma pokusyTVN24

"Msza jest uroczystością religijną i trudno tak sobie opuszczać mszę"

Tradycyjnie na urodzinach Radia Maryja pojawili się politycy Zjednoczonej Prawicy. Obecni byli szef resortu sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i kierujący resortem obrony Mariusz Błaszczak, a także wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba, wiceminister sprawiedliwości Michał Woś, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Antoni Macierewicz, europoseł PiS Ryszard Czarnecki, a także przedstawiciel Kancelarii Prezydenta Adam Kwiatkowski.

Andrzej Dera został zapytany, czy po słowach ojca Rydzyka w sprawie biskupa Janiaka przedstawiciele obozu rządowego nie powinni byli opuścić uroczystości. - Msza jest uroczystością religijną i trudno tak sobie opuszczać mszę - powiedział. Jak mówił, trzeba rozgraniczyć "wypowiedź ojca Rydzyka, czy nawet homilię, od mszy świętej". - Msza święta jest przeżyciem religijnym, zupełnie innego typu niż takie czy inne słowa, taka czy inna wypowiedź, homilia - dodał.

Dera: prezydent nie zaakceptuje zamknięcia stoków "na sztywno"

Prezydencki minister odniósł się także do kwestii funkcjonowania stoków narciarskich w czasie ferii zimowych, które odbędą się całej Polsce w jednym terminie - między 4 a 17 stycznia. Wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin przyznał, że pod koniec listopada prezydent powiedział mu, iż nie zaakceptuje zamknięcia stoków narciarskich.

- Pan prezydent podchodzi do wszelkich obostrzeń bardzo rozsądkowo, wspiera wszelkie dziedziny gospodarki, które ucierpiały w wyniku COVID-u i zwracał także uwagę, że ludzie potrzebują w okresie pandemii też ruchu - mówił w "Kropce nad i" Dera.

Jak dodał, prezydent nie zaakceptuje zamknięcia stoków "na sztywno". - Bo lepiej stworzyć takie warunki, żeby ludzie mogli korzystać (...) bo to tak jakby powiedzieć: 'zamknijmy teraz wszystkie sklepy wielkopowierzchniowe, bo tam się gromadzą ludzie'. A jednak dochodzimy do zdroworozsądkowego patrzenia na to. Zachowujemy dystans, nosimy maseczki, nie zbliżamy się do siebie. To samo można zrobić na stokach - tłumaczył.

Na pytanie, czy w związku z tym prezydent Andrzej Duda wybierze się na narty w tym sezonie, odparł, że tego nie wie.

Czy Andrzej Duda zaszczepi się na koronawirusa?

Prezydencki minister był również pytany, czy głowa państwa zamierza zaszczepić się na koronawirusa. - Myślę, że pan prezydent podejmie decyzję w odpowiednim czasie - odparł.

Przypomniał, że Andrzej Duda był już zakażony i oddał swoje osocze, więc nie jest osobą z grup, którym szczepionka ma być podana w pierwszej kolejności.

Prowadząca program wyjaśniła, że pyta o to w kontekście wypowiedzi prezydenta na temat szczepień z okresu prezydenckiej kampanii wyborczej. Chodzi o jego słowa z 6 lipca na spotkaniu w Końskich (Świętokrzyskie).

- Jeżeli chodzi o szczepionkę, absolutnie nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek szczepień obowiązkowych. Powiem państwu otwarcie: ja osobiście nigdy się nie zaszczepiłem na grypę, bo uważam, że nie - mówił wtedy prezydent. - Miałem oczywiście różne szczepienia jako dziecko i później jako dorosły chłopak, ale na grypę się nigdy nie szczepiłem i nie chcę się szczepić - powiedział. - Uważam, że szczepienia na koronawirusa absolutnie nie powinny być obowiązkowe - oświadczył. - Kto chce, jeżeli będzie szczepionka, niech się zaszczepi, ale kto nie chce, to jest jego osobista decyzja - dodał.

Nieco później Andrzej Duda odniósł się do kwestii szczepień raz jeszcze, zaznaczając, że "ewentualne szczepienie przeciw koronawirusowi nie powinno być obowiązkowe, tak jak nie są obowiązkowe szczepienia przeciw grypie". "Co do innych chorób (polio, gruźlica, szkarlatyna itp.), to zupełnie co innego. Inna rozmowa" - dodał.

Autor:mjz/kg

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Magazyny:
Raporty:
Pozostałe wiadomości