Policjanci zatrzymali mieszkankę Zielonej Góry. W niedzielę w jej mieszkaniu wybuchł pożar. Kiedy podczas ewakuacji funkcjonariusze pytali, czy oprócz niej ktoś jeszcze przebywał w środku, twierdziła, że była tam sama. - Później odnaleźliśmy jedno z jej dzieci za łóżkiem, a dwójkę w szafie - relacjonuje rzeczniczka policji. We wtorek postawiono kobiecie zarzuty.

Zamiast 268 tysięcy sztuk szczepionki AstraZeneki do Polski dojedzie 67 tysięcy dawek - powiedział we wtorek na konferencji prasowej szef kancelarii premiera i pełnomocnik rządu do spraw szczepień Michał Dworczyk. - Na ten moment nie powinno to wpłynąć na nasze plany i harmonogram szczepień, który państwu prezentujemy - zapewnił.