Jest odpowiedź polskiego MSZ na publikację rosyjskiego wywiadu, który stwierdził, że Józef Beck był niemieckim agentem. - Trudno jest nam zrozumieć tę sytuację. Ta publikacja jest absolutnie kuriozalna. Znajdzie to odpowiednią odpowiedź - stwierdził w TVN24 wiceminister spraw zagranicznych Jacek Najder.

- To wielkie szczęście, że nie ma ofiar śmiertelnych - mówi portalowi tvn24.pl Marek Kowacz z zakopiańskiej policji. Po południu na drodze K49, na jednym z podjazdów w kierunku Białki Tatrzańskiej, doszło do bardzo groźnie wyglądającego wypadku. 22-latek nie zdążył wyprzedzić autokaru i - uciekając przed jadącym z naprzeciwka fiatem - uderzył w jego bok. Autokar wpadł do rowu i przewrócił się.

Józef Beck, przedwojenny szef MSZ Polski, był agentem niemieckim, a Stanisław Mikołajczyk - brytyjskim - to kolejne rewelacje rosyjskiego wywiadu. Dołączyły do oskarżeń warszawskiego rządu o współpracę z Hitlerem i plany wspólnego najazdu na ZSRR. - To bzdura - krótko komentuje szef Stacji Naukowej PAN w Moskwie i biograf Becka, profesor Mariusz Wołos.

Specjalna analiza zlecona przez Komendanta Głównego Policji ma dać odpowiedź, czy policjanci nie męczą się z nadmierną ilością komputerów. Przynajmniej w niektórych jednostkach. Według policyjnych wyliczeń, pod względem skomputeryzowania, nasi funkcjonariusze zostawiają w tyle wielu ich europejskich kolegów. Na jednego policjanta przypada w Polsce pół komputera.

- W wojnie o pamięć niewiele rzeczy można porównać ze skalą i determinacji zmasowanej ofensywy propagandowej, którą Moskwa rozpętała w przededniu spodziewanego wyjazdu premiera Władimira Putina do Polski - pisze Norman Davies w "The Independent". Tak brytyjski historyk odpowiada na rosyjskie publikacje na temat paktowania Polaków z Hitlerem, które nazywa "szokującymi".

- Umowa o udostępnianiu archiwów TVP Telewizji Trwam dotyczy tylko materiałów społecznych i religijnych - zapewnia p.o. prezesa TVP Piotr Farfał i zapowiada pozwanie "wszystkich mediów, które rozpowszechniają nieprawdziwe informacje". O umowie TVP z TV Trwam napisała "Gazeta Wyborcza".

Kilka minut przed godziną 7 rano w zakładzie karnym w Goleniowie znaleziono ciała dwóch więźniów. Powiesili się w nocy w tzw. kąciku sanitarnym. - Dobrze się do tego przygotowali. Z własnych ubrań zrobili pod kocami atrapy ciał ludzkich. Strażnik myślał, że śpią - mówi TVN24 rzecznik Służby Więziennej Luiza Sałapa.

30 tysięcy turystów dziennie wyruszało w Tatry, w sklepach w Zakopanem sprzedano trzy razy więcej chleba niż w ubiegłe wakacje, a w szczytowych momentach na jednego mieszkańca Zakopanego przypadało dziesięciu przyjezdnych. Tak wyglądały ostatnie dwa miesiące w stolicy polskich gór. Takiego tłoku nie było tam od lat.

Amerykańska delegacja na obchody 70. rocznicy rozpoczęcia II wojny światowej powiększyła się o szefa Narodowej Rady Bezpieczeństwa USA, gen. Jamesa Jonesa - potwierdził rzecznik MSZ Piotr Paszkowski, Generał dołączy do byłego sekretarza obrony w administracji Billa Clintona, Williama J. Perry'ego.

- MSZ na razie nie planuje żadnej reakcji na zapowiedzianą na 1 września prezentację w Rosji książki "Sekrety polskiej polityki zagranicznej. 1935-45" - poinformował rzecznik resortu Piotr Paszkowski. Ministerstwo weryfikuje informacje na ten temat - powiedział.

Trzy osoby zostały ranne w wyniku wypadku, do którego doszło na obwodnicy Ząbkowic Śląskich. Droga krajowa nr 8 Wrocław - Kudowa Zdrój została całkowicie zablokowana.

Po zadymie, którą zrobili w poznańskim poprawczaku, sami chcą naprawić szkody. - Naprawa zniszczeń potrwa kilka tygodni, ale to dobra forma resocjalizacji dla wychowanków - powiedział na antenie TVN24 wicedyrektor Zakładu Poprawczego w Poznaniu Sebastian Dec.

Premier Władimir Putin powinien na Westerplatte przeprosić za 17 września 1939 r. – uważa zdecydowana większość Polaków, pytanych przez GfK Polonia na zlecenie "Rzeczpospolitej".

Polskie VIP-y na razie nie przesiądą się do nowych samolotów. Jak ustaliła TVN24, rząd najprawdopodobniej zrezygnuje z leasingowania dwóch brazylijskich Embraerów 175, które miały zastąpić wysłużone rosyjskie maszyny rządowe. Powodem są zbyt wysokie koszty.

Pierwsza noc pod domem premiera Donalda Tuska już za związkowcami. Na razie jest spokojnie. Ale, jak mówią stoczniowcy, nudzić się nie będą. - Dużo gości przyjedzie, dużo wywiadów będzie. Jakiś zespół się zgłosił, że nam urozmaici pobyt - mówił na antenie TVN24 Andrzej Nachola ze stoczni w Gdańsku.

Arcybiskup Henryk Muszyński, który w grudniu zostanie prymasem Polski, będzie pełnił tę funkcję tylko przez trzy miesiące - dowiedziała się "Rzeczpospolita".

Stoczniowcy oblegają sopockie mieszkanie Donalda Tuska również w nocy. - Premier kłamie i unika z nami spotkań. Wiemy, że to miejsce nie jest dobre do rozmów, ale ten rząd nie prowadzi żadnego dialogu - wyjaśniał Karol Guzikiewicz z Solidarności Stoczni Gdańsk. Do rozmów pod domem raczej nie dojdzie, bo premier jest nieobecny - wyjechał na trzy dni na chrzciny wnuka.

Konferencja o rzekomym sojuszu Polski z Hitlerem, przełożona na 1 września, zapewne będzie odwołana drugi raz. To zagrywka dyplomacji rosyjskiej – tak uważa Marek Migalski z PiS.  - Rząd nie może dać się sprowokować, musi reagować adekwatnie – uzupełnia Andrzej Halicki z PO, szef sejmowej komisji spraw zagranicznych.

- Gdyby nie daj Boże zdarzyło się tak, że ktoś w tej sprawie złamał prawo, byłby to wielki wstyd dla środowiska lekarskiego - mówiła w programie "24 godziny" Ewa Kopacz, która wypowiadała na temat kontrowersji wokół sterylizacji Wioletty Woźnej, matki małej Róży. Kobieta twierdzi, ze zabiegu dokonano bez jej zgody i wiedzy, w czasie porodu dziecka. Lekarze odpierają zarzuty i mówią, że była zgoda na zabieg.