20 zabitych w dwa dni

Bilans na półmetku długiego weekendu
Bilans na półmetku długiego weekendu
Źródło: TVN24
268 wypadków, 20 zabitych, 350 rannych - to bilans na półmetku pierwszego długiego weekendu w maju. Funkcjonariusze zatrzymali do tej pory 935 nietrzeźwych kierowców. - Nogi z gazu. Nie wsiadajcie za kółko po kieliszku - apelują policjanci.
Jedna ofiara wypadku pod Dębicą

Jedna ofiara wypadku pod Dębicą

Powroty z majówkowych wyjazdów dopiero przed nami, a bilans wypadków drogowych długiego weekendu już jest tragiczny. Powodem licznych wypadków jest nadmierna prędkość. Mimo, że temperatura nie spada w ten weekend poniżej zera i nie pada marznący deszcz, to na drogach i tak jest ślisko: - Zwłaszcza nad ranem - ostrzegają policjanci i apelują o spokojną jazdę. Tym bardziej, że fala majowych powrotów dopiero przed nami...

Cysterna wjechała w forda transita

W piątek rano w miejscowości Kamienica k. Dębicy (Podkarpackie) autocysterna zderzyła się z dostawczym fordem transitem. W wypadku zginął kierowca furgonetki, a pasażerka została ranna. - Ofiara to mieszkaniec powiatu dębickiego.

Na drogach niebezpiecznie w długi weekend

Na drogach niebezpiecznie w długi weekend

Życiu pasażerki, która została przewieziona do szpitala, nie zagraża niebezpieczeństwo. Do forda transita wsiadła ona niedługo przed wypadkiem. Kierowca zatrzymał się żeby ją podwieźć - relacjonował na antenie TVN24 Paweł Międlar z zespołu prasowego KWP w Rzeszowie.

Winę za spowodowanie wypadku ponosi najprawdopodobniej kierowca autocysterny (obywatel Rumunii), która zjeżdżając z góry przy trudnych warunkach pogodowych wpadła w poślizg i staranowała nadjeżdżającego z przeciwka forda.

Kierowca oraz pasażer Forda byli uwięzieni w samochodzie/ zdj. internauty Rafała
Kierowca oraz pasażer Forda byli uwięzieni w samochodzie/ zdj. internauty Rafała
Kierowcy cysterny nic się nie stało/zdj. internauty Rafała
Kierowcy cysterny nic się nie stało/zdj. internauty Rafała
Utrudnienia w ruchu trwały do godzin południowych/zdj. internauty Rafała
Utrudnienia w ruchu trwały do godzin południowych/zdj. internauty Rafała
Na miejsce wypadku przyjechało kilka samochodów strażackich/zdj. internaty Rafała
Na miejsce wypadku przyjechało kilka samochodów strażackich/zdj. internaty Rafała

Do innego wypadku doszło w miejscowości Kołuda Mała niedaleko Torunia. Jedna osoba nie żyje, a cztery są ranne. Dostawczy Volkswagen wypadł z jezdni na łuku drogi i wpadł na drzewo. Powód? Jak zwykle - nadmierna prędkość.

Obie drogi po wypadkach zostały odblokowane.

Świętokrzyskie: pięć osób rannych

Przejezdna jest też droga wojewódzka pomiędzy Starachowicami a Nową Słupią - tam również doszło w piątek do wypadku. W miejscowości Ambrożów czołowo zderzyły się dwa samochody osobowe - volkswagen i seat. Na szczęście nikt nie zginął, ale pięć osób jest rannych.

Poszkodowani to prawdopodobnie rodzina podróżująca volkswagenem i pasażer drugiego auta. - Przejazd w tym miejscu jest utrudniony - poinformowała Agnieszka Włodarska z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji. Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności i przyczyny zdarzenia.

Warmińsko-Mazurskie: Zginęły trzy osoby

W Różnowie koło Susza (Warmińsko-Mazurskie) samochód z trzema kobietami zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Dwie kobiety zginęły na miejscu, trzecia została przewieziona do szpitala.

Na drodze nr 515 między Suszem a Starym Dzierzgoniem ruch odbywa się wahadłowo - podała rzeczniczka warmińsko-mazurskiej policji Anna Siwek. Okoliczności wypadku na miejscu bada prokurator.

Po południu jedna osoba zginęła, a trzy są ranne po czołowym zderzeniu dwóch aut na obwodnicy Ostródy (warmińsko-mazurskie). Droga przez kilka godzin była całkowicie zablokowana. Policja apeluje do kierowców o ostrożność - na Warmii i Mazurach pada deszcz, miejscami drogi są śliskie.

Źródło: tvn24.pl, TVN24, PAP

Czytaj także: