Dobiega końca misja Artemis II. W nocy z piątku na sobotę czasu polskiego kapsuła Orion z astronautami na pokładzie wejdzie w atmosferę Ziemi, po czym wyląduje w wodach Pacyfiku u wybrzeży Kalifornii. Do akcji wkroczą wtedy połączone zespoły NASA, Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych oraz Marynarki Wojennej USA, które zabezpieczą kapsułę i pomogą astronautom w jej opuszczeniu.
Misja Artemis II. Taka jest pogoda
Aby zapewnić bezpieczeństwo astronautom i zespołom naziemnym, w miejscu wodowania muszą panować odpowiednie warunki atmosferyczne. Przed rozpoczęciem operacji podjęcia załogi NASA weźmie pod uwagę kilka kryteriów: wysokość fal, prędkość wiatru, zachmurzenie, widzialność oraz występowanie takich zjawisk jak na przykład deszcz czy burze. Te ostatnie nie mogą pojawiać się w odległości mniejszej niż 5,6 kilometra od miejsca wodowania.
- Warunki będą korzystne, wysokość fal nie powinna przekroczyć metra, wiatr w strefie wodowania oscylować ma w granicach 20-30 km/h, widzialność będzie bardzo dobra, a zachmurzenie przeważnie małe. Większe zachmurzenie oraz opady deszczu utrzymywać się powinny daleko na północ od rejonu wodowania - opowiadał synoptyk tvnmeteo.pl Damian Zdonek w piątkowe popołudnie.
- Warunki pogodowe na Pacyfiku są idealne do dzisiejszego wodowania - powiedział w piątek wieczorem Rob Navias, rzecznik prasowy NASA. - Mówimy o wietrze o prędkości zaledwie 10 węzłów i wysokości fal poniżej 1,2 metra. Nie można sobie wymarzyć lepszej pogody na ten powrót do domu - dodał.