Prezydent Karol Nawrocki w Kaliszu podpisał inicjatywę, która ma przywrócić tradycyjny kształt CPK i jednocześnie oskarżył rząd o zniszczenie projektu. - My ten projekt naprawiliśmy po PiS-ie. Ten projekt był po pierwsze niewykonalny, nie miał finansowania, był też projektem, który oszukiwał ludzi - skomentował w programie "Tak jest" w TVN24 dr Maciej Lasek, sekretarz stanu i pełnomocnik rządu do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego. Zwrócił uwagę, że poprzedni rząd uchwalił finansowanie po przegranych wyborach. - Wtedy, kiedy wiedzieli, że absolutnie nie będą przez najbliższe 4 lata co najmniej odpowiedzialni za finanse publiczne, więc mogli uchwalić tak naprawdę wszystko - wskazał. Wyjaśnił, że kolej dużych prędkości nie może zatrzymywać się w mniejszych ośrodkach, bo nie spełni ona swojej funkcji. - My założyliśmy 320 km/h na godzinę dla najszybszych pociągów, ale żeby ta kolej stała się konkurencyjna dla istniejącej linii kolejowej, to pociągi o prędkości 250 km/h i 200 km/h również będą po tej linii przejeżdżały. Wszystkie pociągi jadące z prędkością 250 km na godzinę, czyli takie, które były zakładane przez naszych poprzedników, będą przejeżdżały przez Kalisz. Dzięki temu najszybszym pociągiem przejazd z Kalisza do Poznania skróci się do 35 minut - wskazał.