Czy czuć jakąś nadzieję na przełom i pokój w Ukrainie, po spotkaniu liderów Europy i delegacji z USA w Berlinie? - Zdecydowanie tak. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że będzie to bardzo trudne, ponieważ prezydent Ukrainy stoi na stanowisku, i wcale mu się nie dziwię, że: jeżeli mamy zawiesić działania, to zróbmy to tam, gdzie stoimy - skomentował w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 gen. bryg. dr Jarosław Kraszewski. Jak wskazał, Europa się obudziła i zorientowała, że metale ziem rzadkich w zasobach Ukrainy to jest coś, o co warto się bić i jest to coś, co szczególnie interesuje Federację Rosyjską. - Wszyscy dokładnie wiemy, że Rosja prowadzi negocjacje z pozycji siły. Dobrze, że Europa się jednoczy - powiedział. Jego zdaniem powinniśmy w Polsce stworzyć bazę do tego, żeby powstały ośrodki, gdzie będziemy wymieniali doświadczenia. - Armia ukraińska jest najbardziej doświadczoną armią w Europie. Powinniśmy to doświadczenie natychmiast przekuć na procesy modernizacyjne, zmianę regulaminów, taktyk i wszystkiego związanego z tym, jak żołnierz walczy - zaznaczył były szef Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w BBN. Podkreślił również, że "sytuacja z Rosją długo pozostanie niestabilna, nawet jeśli kiedyś Putin odejdzie od władzy, dlatego Ukraina powinna zachować potencjał militarny". - Po Putinie przyjdą jego następcy - dodał.