Zmarnować tyle pieniędzy. W każdym kraju w Polsce postawilibyśmy gipsowe jajo, to nie, zbudowali lotnisko, z którego nikt nie lata - żartował z lotniska w Radomiu Sławomir Mentzen w Pszczynie. Odwiedził je. Chwalił za to, że jest czysto, ale... pusto. Narzekał na polski rząd. Przyznał, że ma dosyć Tuska i Kaczyńskiego. Mówił również o podatkach, które – jego zdaniem - są gorsze niż w Kenii. Stwierdził, że gdy zostanie prezydentem, zatrzyma ich podnoszenie, uczelni granice, nie zgodzi się na masowe migracje. Zapewnił, że żadnego polskiego żołnierza nie wyśle na Ukrainę. Wspominał o konieczności naprawy systemu zdrowia, o tym, że nie da się umówić do lekarza przez internet. Stwierdził, że nie "mamy armii, a w momencie najazdu przez Rosję Polska broniłaby się tydzień, albo dwa, bo nie mamy amunicji". Podczas spotkania z wyborcami kandydat Konfederacji na prezydenta mówił także o migrantach. Mentzen obliczył, że PiS i PO "ściągnęli" do naszego kraju setki tysięcy muzułmanów, a za rządów KO niemiecka policja "przywiozła nam 10 tysięcy migrantów", z którymi Tusk nic nie zrobił.