To miał być przełom w polskiej edukacji powszechnej. Przedmiot uczący, jak dbać o zdrowie - swoje i innych. Jednak wprowadzeniu do szkół edukacji zdrowotnej szybko zaczęły się sprzeciwiać konserwatywne środowiska i ugrupowania polityczne. Rząd ugiął się pod ich presją i wprowadza edukację zdrowotną jako przedmiot nieobowiązkowy. Przeciwnicy edukacji zdrowotnej rozpętali kampanię nakłaniającą rodziców do wypisywania dzieci tego przedmiotu. Czy w tym czasie odbywała się równie intensywna kampania informacyjna Ministerstwa Edukacji? Tego docieka reporterka "Czarno na białym" Małgorzata Prochal.