Zbigniew Ziobro zamiast być w areszcie, jest w Budapeszcie. System prawny w naszym kraju działa. Sąd jest niezależny i niezawisły - mówił w "Kropce nad i" Tomasz Trela, odnosząc się do azylu dla Zbigniewa Ziobry na Węgrzech i decyzji sądu, by po raz kolejny odroczyć posiedzenie w sprawie aresztu dla byłego ministra. Według polityka Nowej Lewicy, gdyby system był taki, jak mówią politycy prawicy, w tym sam Zbigniew Ziobro, to "22 grudnia po pięciu minutach byłaby decyzja o jego areszcie". - Od dwóch lat nie ma niezależnego wymiaru sprawiedliwości, nie ma sytuacji, w której osoba taka, jak Zbigniew Ziobro, która mogłaby stanąć przed sędziami i liczyć na niezależny sąd - ocenił jednak Michał Wójcik z PiS i były wiceminister sprawiedliwości. - Ziobro nie jest ścigany, tylko kreuje się na ściganego - odparł Trela.