Poniedziałkowe "Fakty" otworzyliśmy relacją z Budapesztu, gdzie wybory parlamentarne wygrała miażdżącą większością prozachodnia i prodemokratyczna TISZA. Partia Petera Magyara będzie mieć w parlamencie większość konstytucyjną, a tego rządzący Węgrami od 16 lat prorosyjski premier Viktor Orban chyba się nie spodziewał. Nie spodziewali się tego również: Karol Nawrocki i politycy PiS, którzy gorliwie wspierali Orbana w minionych tygodniach, a dziś bagatelizują swoje zaangażowanie. Pytaliśmy również, co zwycięstwo demokratów oznacza dla Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, ściganych w związku z aferą w Funduszu Sprawiedliwości, oraz jakie znaczenie ma ono dla walczącej z Rosją Ukrainy. Na Węgrzech jednak świat się nie kończy, dociekaliśmy więc, co oznaczają zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczące blokady Cieśniny Ormuz, która ma być odpowiedzią na blokadę utrzymywaną przez Iran od chwili, gdy zaatakowały go Stany Zjednoczone. A co w Polsce? Tragiczna strzelanina w Bystrzycy Kłodzkiej, wyrok skazujący wobec szefów krakowskiego gangu kiboli oraz kontrowersje wokół okoliczności pewnego zabiegu w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim, który miał się odbyć poza kolejką i bez dokumentacji, a kluczową postacią w sprawie jest… senator. W "Faktach+", w kontekście ważących się właśnie losów Zbigniewa Ziobry i Michała Romanowskiego, relacjonowaliśmy kolejny rozdział sądowej sagi na temat ekstradycji Michała Kuczmierowskiego, w czasach PiS szefa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, która decyzją sądu z Londynie znów się opóźni - co najmniej do 19 czerwca. Zajrzeliśmy także za kulisy negocjacji między Stanami Zjednoczonymi i Iranem, które miały zaowocować pokojem, a zaowocowały drugą, tym razem amerykańską, blokadą Cieśniny Ormuz. A że Donald Trump to nie tylko Iran, przyjrzeliśmy się również krytyce, jaka popłynęła z jego ust pod adresem papieża Leona XIV, który - wedle amerykańskiego prezydenta - nie zostałby głową Kościoła Katolickiego, gdyby nie on, Donald Trump. Wydanie prowadził Piotr Marciniak.