Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego we współpracy z innymi służbami zatrzymała w ostatnich dniach osiem osób w różnych częściach kraju, podejrzewanych o przygotowania aktów dywersji. - Zatrzymania następują w najlepszym momencie. Jeżeli można to przed faktem, jeżeli trzeba to w trakcie - komentował generał brygady doktor Jarosław Stróżyk (szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego). Zaznaczył, że zatrzymania nie odbywają się tylko w Warszawie. Stwierdził też, że "Rosja absolutnie dostosowuje swoje działania do tego, co jest w danym momencie im potrzebne". Gość Piotra Kraśki odniósł się także do sprawy szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza, który nie posiada poświadczenia bezpieczeństwa i tym samym dostępu do dokumentów niejawnych, co na jego stanowisku jest kluczowe. - Jeżeli ktoś przyniósłby na biurko Cenckiewicz teczkę z informacjami niejawnymi, to popełnia przestępstwo, a Cenckiewicz otwierając tę teczkę też popełnia przestępstwo - tłumaczył generał Stróżyk. Komentował również aferę wokół wykorzystywania przez służby za czasów PiS systemu Pegasus. - Pegasus nie był bezpiecznym systemem - ocenił szef SKW. W dalszej części programu Leszek Miller (były premier) był pytany o swoje stanowisko w sprawie wojny w Ukrainie i rosyjskich prowokacji w Polsce.