Jaka przyszłość czeka polską energetykę? O tym dyskutowali goście debaty w TVN24+ pt. "Klimat przyszłości: co z węglem?". Rafał Jedwabny (wiceprzewodniczący Komisji Krajowej WZZ "Sierpień 80") przekonywał, że węgiel to "bezpieczeństwo energetyczne państwa". W jego ocenie jest to tanie źródło energii, a likwidacja dopłat do energii zielonej pozwoliłaby "ocenić rynkowi", które źródło jej realnie tańsze. Jedwabny twierdził także, że "potężne miliardy" przeznacza się na likwidację węgla. - Przez nasze pomysły doprowadziliśmy, że część przemysłu produkuje się w Azji, dodatkowo tysiące ton mazutu się spala, żeby to przywieźć do Europy - mówił również. Następnie powiedział także, że "cały system jest tak prowadzony, żeby wykończyć górnictwo", w tym, by sprzedać Jastrzębską Spółkę Węglową. - Węgiel się kończy - podkreślił Patryk Białas (aktywista miejski, ekolog, radny Katowic). - Geologia i ekonomia mówią jasno: węgiel przestaje być opłacalny, kopalnie będziemy zamykać - zaznaczył Białas. Podał on także informację, że w Polsce "węgiel energetycznie zdolny i opłacalny do wydobycia skończy się w ciągu dekady". Aleksandra Helbin (dziennikarka portalu WNP.pl) powiedziała, że od transformacji energetycznej "nie da się uciec". - W 2050 roku zielona energia będzie tańsza. Chodzi tu [w transformacji - przyp. red.] o przyszłość kolejnych pokoleń i o klimat - dodała.