Wybory widziane oczami obserwatorów. Pokazujemy, jak wyglądała Obywatelska Kontrola Wyborów. Nie pierwszy raz odbyła się taka akcja, ale po raz pierwszy na taką skalę. Prawie 30 tysięcy osób w tysiącu lokali wyborczych w całym kraju obserwowało przebieg głosowania, a potem liczenia głosów. Rażących naruszeń nikt nie zgłosił - zdarzały się natomiast różne drobne problemy, o których opowiadają bohaterowie reportażu. Obserwatorzy to nie mężowie zaufania, których do komisji delegowały komitety wyborcze, to społeczni ochotnicy w różnym wieku i różnych zawodów. To, co ich połączyło, to obawa o to, czy wybory będą przeprowadzone uczciwe. Dlaczego w wolnej i od ponad 30 lat demokratycznej Polsce obywatele czują, że podczas święta demokracji muszą tej demokracji pilnować? O tym w reportażu Kacpra Sulowskiego.