Polska nie musi być biała i katolicka. Polska jako państwo dużo zyskuje na różnorodności, mnóstwo rzeczy w Polsce istnieje dzięki Żydom - mówiła Miriam (Maria) Synger (ortodoksyjna Żydówka, promotorka kultury żydowskiej, tropiąca i obalająca mity na jej temat). - Gdybyśmy zamknęli się na siebie, to byłaby bida z nędzą - stwierdziła rozmówczyni Agaty Listoś-Kostrzewy. - Kocham Polskę ze świadomością, jak bardzo trudna jest to miłość. Jakbym z zakochanego podlotka weszła w stały związek, który ma swoje trudności - powiedziała Synger. - Mam ogromny żal do systemu edukacji. Dzieci uczy się rzeczy, których w ogóle nie będą potrzebować, ale nie uczy się być ludźmi. To jest dla mnie przerażające - mówiła. Następnie przyznała, że boi się Polski nacjonalistycznej, "która widzi zagrożenia w każdej odmienności". - Która ma klapki na oczach - dodała.