Podczas ocieplania bloków Spółdzielnia Mieszkaniowa w Aleksandrowie Łódzkim nie zadbała o miejsca lęgowe jerzyków (ptaków będących pod prawną ochroną), które od wielu lat gnieździły się w otworach - wywietrznikach dachowych. Ptaki nie mogąc znaleźć miejsc lęgowych rozbijają się o szyby okien.
- Jestem przerażona, tu jest jak w filmie Hitchcocka - mówi Elżbieta Olczykowska, właścicielka mieszkania, do którego wlatują zagubione ptaki. - Tłuczenie w okna zaczyna się wieczorem. Raz miałam w pokoju 4 jerzyki, które wleciały przez lekko uchylone okno. Kilka ptaków trzyma się elewacji budynku pazurkami i dziobem - dodaje.
Zygmunt Jadkowski, prezes spółdzielni, do której należy dom pani Elżbiety twierdzi, że część otworów w budynku pozostała bez siatek, by ptaki miały swoje stałe legowiska. Potwierdza to inspektor budowlany, który nadzorował remont elewacji.
Najprawdopodobniej jerzyki nie mogą odnaleźć przygotowanych dla nich nowych domów.
Źródło: Kontakt TVN24, TVN24, tvn24.pl