Wykup subskrypcję TVN24+, aby posłuchać artykułu.
Masz subskrypcję?
Dowiedz się więcejMasz subskrypcję?
- Mama i tata żyli sportem, dlatego wiadomo, że koszykówka towarzyszyła mi od małego - opowiada dla TVN24+ Andrzej Pluta junior. - Nauczyłem się chodzić i za jakiś czas zacząłem rzucać. Chyba faktycznie nie było innego wyjścia. Już jako dzieciak miałem przymocowaną do ściany małą obręcz, na którą mogłem rzucać. Potem w ogródku ustawialiśmy kosz i graliśmy coraz bardziej na poważnie.
Pozostało 93% artykułu