Czwartek w części kraju przyniósł burze. Miejscami zjawiska były gwałtowne, towarzyszyły im ulewne opady oraz grad. Przed groźną pogodą ostrzegało IMGW, a miejscami alarmy wciąż są w mocy.
Strażacy zanotowali łącznie 1323 interwencje związane z usuwaniem skutków zjawisk atmosferycznych. Najwięcej w wojewodztwach: warmińsko-mazurskim (312), mazowieckim (268), lubelskim (126) i łódzkim (109). Główne działania dotyczyły udrażniania szlaków komunikacyjnych z powalonych drzew i oderwanych konarów oraz wypompowywania wody z zalanych budynków i podtopionych posesji. Uszkodzonych zostało ponad 100 dachów.
Burze w Polsce. Pięć osób rannych
Wskutek burz pięć osób zostało rannych. W powiecie suwalskim (Podlaskie) spadający fragment eternitowego pokrycia dachowego uderzył mężczyznę. W powiecie buskim (Świętokrzyskie) przewrócone drzewo spadło na grupę około 50 pielgrzymów zmierzających na Jasną Górę - dwie osoby zostały ranne.
Z kolei w woj. warmińsko-mazurskim w powiecie kętrzyńskim drzewo przewróciło się na jadący samochód osobowy, raniąc jedną osobę. Piątą osobą, która odniosła obrażenia, był jeden z uczestników obozu żeglarskiego, którzy wpadli do wody w jeziorze Seksty.
Grad "jak pięść", uszkodzone dachy, drzewo spadło na samochód
Przed godziną 19 rzecznik warmińsko-mazurskiej straży pożarnej młodszy brygadier Łukasz Wróblewski poinformował, że w wyniku gwałtownych zjawisk atmosferycznych uszkodzonych zostało 19 budynków mieszkalnych i 10 budynków gospodarczych. Największe szkody odnotowano w miejscowościach Lubomino oraz Mawry.
- Przejeżdżając drogą wojewódzką, widziałem, że niemal każdy dach, który ma pokrycie dachówką lub eternitem, jest uszkodzony. Z rozmów z mieszkańcami wynika, że doszło też do uszkodzenia kilku samochodów, w tym do wybicia szyb w autach. Podobno grad miał nawet wielkość pięści - relacjonował oficer prasowy PSP w Lidzbarku Warmińskim starszy kapitan Damian Stankiewicz kilka godzin temu zniszczenia w Lubominie. Na miejscu poza strażakami z Państwowej Straży Pożarnej z Lidzbarka Warmińskiego pracowali też strażacy z okolicznych ochotniczych straży pożarnych.
Drzewo spadło na samochód
Według straży pożarnej dotychczas w zdarzeniach związanych z pogodą w regionie została poszkodowana jedna osoba. Podróżowała samochodem, na który przewróciło się drzewo. Jak poinformowała aspirant sztabowy Monika Danielak z kętrzyńskiej policji, w aucie było małżeństwo, które ze względu na ulewę zatrzymało się na bocznej drodze w miejscowości Polany koło Korsz. - Wskutek przewrócenia się drzewa na samochód 57-letni kierowca doznał obrażeń głowy i został przewieziony do szpitala, jego pasażerce nic się nie stało - powiedziała.
Grad w Lubominie. "Zerwał się potwornie silny wiatr"
O tym, jak niebezpieczna jest aura, przekonał się pan Piotr z Lubomina. Na Kontakt24 wysłał zdjęcia szkód, jakie poczyniły opady gradu.
Nawałnica z gradem nawiedziła wieś około godziny 14. - Jechaliśmy do rodziny, musieliśmy się zatrzymać. Nagle zerwał się potwornie silny wiatr, po chwili nie było już widać ani słychać niczego poza uderzeniami - relacjonował w rozmowie z redakcją Kontaktu24. - Grad był wielkości piłek tenisowych, jeśli nie większy, natomiast wszystko trwało dość krótko, choć było bardzo intensywne. Później została sama burza, która powoli zaczęła się wyciszać. Na szczęście obyło się bez konieczności wzywania służb czy pomocy drogowej - opowiadał.
Grad w Lubominie (Warmińsko-Mazurskie)
Materiały pogodowe otrzymaliśmy także z województw podlaskiego i kujawsko-pomorskiego.