Zwłoki partnera przewiozła wózkiem dziecięcym, ciało zakopała. Zbrodnia sprzed lat rozwiązana
Na początku lipca Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie informowała o przełomie w śledztwie dotyczącym zwłok znalezionych we wrześniu ubiegłego roku w okolicach rzeki Łyny w Olsztynie. Śledczym udało się ustalić tożsamość mężczyzny.
W czwartek (6 sierpnia) Prokuratura Okręgowa w Olsztynie podała, że do sprawy zatrzymano jedną osobę. To 61-letnia mieszkanka Olsztyna Hanna K. Kobieta usłyszała zarzuty. Została tymczasowo aresztowana na trzy miesiące.
- W wyniku szeroko zakrojonych czynności procesowych i operacyjnych ustalono, iż sprawcą zabójstwa Stanisława Hornowicza była jego ówczesna partnerka Hanna K. Podejrzana przyznała się do przedstawionego jej zarzutu i złożyła obszerne wyjaśnienia - podaje prokurator Daniel Brodowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.
Olsztyn. Zwłoki przewiozła w wózku dziecięcym
Jak ustalili śledczy, kobieta udusiła mężczyznę, zaciskając mu sznurek na szyi, a następnie ukryła zwłoki na terenie zielonym w pobliżu Łyny.
- Był to motyw najogólniej mówiąc osobisto-obyczajowy. Pani szczegółowo przedstawiła przebieg zdarzenia podczas wizji lokalnej od miejsca, w którym doszło do zabójstwa, do miejsca, w którym ukryła zwłoki. Podejrzana opisała również, w jaki sposób przetransportowała zwłoki. Zrobiła to w wózku dziecięcym - mówi w rozmowie z tvn24.pl prokurator Brodowski.
Co ciekawe, jak podaje prokurator, gdy śledczy wykonywali jakiś czas temu wizję lokalną na mieście z udziałem podejrzanej, wózka dziecięcego i manekina, nikt z przechodniów nie zwrócił na to uwagi.