Huśtawka nastrojów na rynku ropy. Inwestorzy śledzą plany Teheranu

ropa wydobynie pole naftowe shutterstock_2394679449
Andrzej Domański o ewentualnym obniżeniu cen paliw: jeżeli nastąpi pogorszenie na rynku ropy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W piątek, 7 sierpnia, ceny ropy ponownie rosną. Rynek reaguje na doniesienia, że Teheran może ograniczyć żeglugę przez cieśninę Ormuz i wprowadzić opłaty dla przepływających tamtędy statków. Zdaniem analityków napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem pozostają dalekie od zażegnania.

W piątkowy poranek notowania ropy naftowej kształtowały się następująco:

  • baryłka ropy West Texas Intermediate kosztowała na NYMEX w Nowym Jorku około 77,94 dolara - wyżej o 0,84 procent;
  • Brent na ICE była wyceniana po około 83,41 dolara za baryłkę - wzrost o 1,13 procent.

Mimo piątkowego odbicia ropa potaniała w tym tygodniu o około 8 procent. Wcześniejsze spadki były związane z oczekiwaniami, że Stany Zjednoczone i Iran osiągną porozumienie, które zmniejszy ryzyko zakłóceń w dostawach surowca.

Czytaj też: Dlaczego paliwo na stacjach tak drożeje? Ropa to tylko część rachunku

Iran szykuje opłatę dla statków

Jak poinformowała irańska państwowa agencja Fars, jedna z komisji parlamentarnych analizuje wstępny projekt ustawy dotyczącej żeglugi przez cieśninę Ormuz. Przepisy miałyby zakazywać korzystania z tej trasy statkom amerykańskim, izraelskim oraz jednostkom należącym do innych państw uznanych za wrogie.

Projekt przewiduje również kary za naruszenie proponowanych ograniczeń. Grzywna mogłaby sięgać 20 procent wartości przewożonego ładunku.

Wysoki rangą irański urzędnik przekazał Reutersowi, że Teheran domaga się ponadto opłat wynoszących od 5 do 7 procent wartości ładunków przewożonych przez cieśninę. Oman ma rozważać stawkę na poziomie około 3 procent, podczas gdy Waszyngton sprzeciwia się wprowadzeniu jakichkolwiek opłat.

Cztery źródła branżowe podały Reutersowi, że proponowana umowa nie jest łatwa do zrealizowania ze względu na sankcje USA i restrykcyjne klauzule ubezpieczeniowe.

Analitycy: to nie koniec konfliktu

Zdaniem ekspertów wydarzenia z ostatnich dni pokazują, że napięcia między Iranem a Stanami Zjednoczonymi nadal stanowią istotne zagrożenie dla rynku ropy.

- Prawdopodobnym powodem wzrostu jest reakcja cen ropy na opublikowany przez Iran projekt planu dotyczącego warunków tranzytu przez cieśninę Ormuz, który zakładałby zakaz tranzytu statków amerykańskich i izraelskich oraz wymagałby od innych krajów wypłaty odszkodowań przed rejsem - powiedział Lin Ye, wiceprezes ds. rynku surowcowego i ropy naftowej w Rystad Energy.

Vandana Hari, założycielka firmy Vanda Insights, zwróciła natomiast uwagę na niepewność związaną z możliwym porozumieniem dotyczącym tranzytu.

- Sygnały z tego tygodnia dotyczące potencjalnej umowy tranzytowej między Iranem a Omanem wywołały huśtawkę nastrojów na rynku, ale jak na razie nie wiadomo, co musi się wydarzyć, aby umowa została sfinalizowana - powiedziała.

Trump: negocjacje z Iranem przebiegają dobrze

Prezydent USA Donald Trump podczas rozmowy z mediami w Gabinecie Owalnym poinformował, że jest zaangażowany w rozmowy z Iranem i ocenił, że negocjacje z tym krajem przebiegają dobrze. Po raz kolejny wyraził przekonanie, że wojna z Iranem niedługo się zakończy.

Teheran, Iran
Teheran, Iran
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

W Jemenie co najmniej 30 żołnierzy zginęło, a 50 zostało rannych w atakach rebeliantów Huti na obozy rządowe w środkowym i wschodnim obszarze kraju. Rebelianci w oświadczeniu przyznali się do tych ataków.

Źródło: PAP
Zobacz także: