Marszałek Sejmu "chce wiedzieć, co się stało"

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia
Szymon Hołownia o alkoholu w tubkach, przypominającym produkt dla dzieci
Źródło: TVN24

Mimo zapowiedzi o wycofaniu alkoholu w tubkach, marszałek Sejmu Szymon Hołownia chce wyjaśnień prezesa UOKiK w tej sprawie. Będziemy pracować nad rozwiązaniami, które mają chronić nasze dzieci – zapowiedział.

"Presja ma sens" - napisał w mediach społecznościowych marszałek Sejmu Szymon Hołownia, komentując zapowiedź wycofania z rynku alkoholu w saszetkach.

Spółka OLV, producent saszetek z napojami alkoholowymi pod marką Voodoo Monkey, poinformowała we wtorek, że wycofuje całą partię produktów z rynku i natychmiast wstrzymuje ich produkcję.

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia
Źródło: Albert Zawada/PAP/EPA

"Właśnie pojawiły się informacje, że producent alkotubek spojrzał w końcu na sprawę trzeźwym okiem i wycofa to świństwo z rynku" - napisał Szymon Hołownia. Podkreślił jednak, że dla niego nie kończy to sprawy.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Alkohol w saszetkach. OLV reaguje. "Wycofanie całej partii z rynku"

"Będziemy pracować nad rozwiązaniami, które mają chronić nasze dzieci, a dziś jeszcze składam pismo do prezesa UOKiK, zapraszam go do Sejmu - chcę wiedzieć, co się stało, i co możemy zrobić, żeby nie stało się nigdy więcej" - przekazał marszałek.

Władze reagują na sprzedaż alkoholu w saszetkach

O pojawieniu się w sprzedaży pod marką Voodoo Monkey napojów z alkoholem w miękkich opakowaniach przypominających musy owocowe informowały w ostatnim czasie media.

Po nagłośnieniu sprawy premier Donald Tusk zapowiedział znalezienie metody, która pozwoli "zablokować proceder związany z alkoholowymi saszetkami".

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Tusk o alkotubkach: Czesław, proszę, żebyś teraz pojechał do resortu i sprawę rozstrzygnął

Główny inspektor sanitarny Paweł Grzesiowski zapowiedział z kolei, że inspektorzy skontrolują zakłady produkujące saszetki z alkoholem i sklepy je sprzedające, uzasadniając to m.in. ryzykiem pomyłek z produktami dla dzieci ze względu na podobne opakowanie.

Z kolei ministerstwo rolnictwa zapowiedziało, że od środy Inspekcja Handlowa Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) rozpocznie kontrole pod kątem m.in. oznakowania produktu i zgodności opisu z zawartością.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: