Z auta po dachowaniu niewiele zostało, czterech nastolatków w szpitalu

W wypadku ranne zostały cztery osoby
16-latek wypadł z drogi i dachował, cztery osoby ranne
Źródło wideo: KMP Lublin 
Źródło zdj. gł.: KMP Lublin
Czterech nastolatków w wieku od 16 do 17 lat trafiło do szpitala po wypadku, do którego doszło, gdy kierowca Forda bez uprawnień stracił panowanie nad autem, wypadł z drogi, uderzył w drzewo i ogrodzenie, a następnie dachował.

Do wypadku doszło w czwartek (25 czerwca) około godziny 3. nad ranem w Dysie pod Lublinem. Kierujący Fordem na łuku stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi, uderzył w drzewo i ogrodzenie posesji zatrzymał się na dachu.

W wypadku ranne zostały cztery osoby
W wypadku ranne zostały cztery osoby
Źródło zdjęcia: KMP Lublin

Kierowca bez uprawnień

Na miejscu wypadku pracowały wszystkie służby ratunkowe, a swoje czynności prowadził także biegły z zakresu motoryzacji. W trakcie interwencji ustalono, że kierowca Forda nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów. Badanie trzeźwości wykazało, że pasażerowie byli pod wpływem alkoholu - stan kierującego nie pozwolił na przeprowadzenie testu.

Kierujący nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów
Kierujący nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów
Źródło zdjęcia: KMP Lublin

Cztery osoby w szpitalu, kierowca w stanie ciężkim

Wszyscy uczestnicy wypadku trafili do szpitala dziecięcego z licznymi obrażeniami. Stan kierowcy określany jest jako zagrażający życiu. Jeden z pasażerów, który doznał wielu złamań, jest w stanie ciężkim, natomiast dwoje pozostałych nastolatków odniosło mniej poważne urazy.

Kierujący w chwili spowodowania wypadku miał zaledwie 16 lat
Kierujący w chwili spowodowania wypadku miał zaledwie 16 lat
Źródło zdjęcia: KMP Lublin

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie pod nadzorem prokuratury prowadzą śledztwo w sprawie wypadku. Jak ustalono, kierujący Fordem miał w chwili zdarzenia zaledwie 16 lat. Funkcjonariusze wyjaśniają, w jaki sposób nastolatek wszedł w posiadanie pojazdu.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: