Szkoła w Zgierzu po interwencji kuratorium usunęła kamery zamontowane w toalecie

Kamera zamontowana w "części umywalkowej" w toalecie w Szkole Podstawowej nr. 12 w Zgierzu
Kamery w toaletach zostały zlikwidowane
Źródło: TVN24
Łódzki kurator oświaty stwierdził jednoznacznie, że kamery w takim miejscu są niedopuszczalne. Urządzenia zostały usunięte w środę wieczorem - kilka godzin po publikacji artykułu w TVN24+. Jednak kabiny toaletowe wciąż są pozbawione drzwi.

Sprawę nagłośnił Przemysław Jagielski, radny ze Zgierza (Łódzkie), który opublikował zdjęcia szkolnych toalet przeznaczonych dla najmłodszych uczniów. Widać na nich kabiny bez drzwi i zamontowaną białą kamerę.

"To jest jawne łamanie prawa oświatowego, nie mówiąc już o konstytucyjnym prawie człowieka do godności. Drzwi powinny natychmiast wrócić, a kamery zniknąć z toalet" - stwierdził.

- To elementarne naruszanie prawa do godności ucznia. Każda toaleta powinna mieć drzwi, nie możemy doprowadzać do takiej sytuacji, że ktoś się krępuje załatwiać swoje potrzeby – mówił radny w rozmowie z TVN24. Wcześniej interweniować usiłowali rodzice, jednak nie uzyskali rezultatów.

Czytaj więcej: Kamery w szkolnych toaletach. "To urąga godności dzieci"

Kamera zamontowana w "części umywalkowej" w toalecie w Szkole Podstawowej nr. 12 w Zgierzu
Kamera zamontowana w "części umywalkowej" w toalecie w Szkole Podstawowej nr. 12 w Zgierzu
Źródło: Piotr Krysztofiak tvn24.pl

Kamery "zamontowane po zdarzeniu"

Dyrektorka szkoły, pytana o tę sytuację, tłumaczyła się względami bezpieczeństwa. Twierdziła też, że w kabinach nie ma drzwi, bo nie da się znaleźć takich, które idealnie by pasowały. Zapewniała też, że żadna kamera nie obejmuje kabin toaletowych.

Dodała, że zostały zamontowane po zdarzeniu w łazience z udziałem uczniów. - W ubiegłym roku szkolnym chłopcy bawili się w sposób niedozwolony w łazience - rozlewali wodę i jeden z uczniów na mokrej posadzce się poślizgnął i doznał wypadku. Dzięki temu - w razie sytuacji zagrażającej życiu lub zdrowiu - jest tam wgląd - wyjaśniała.

Po kategorycznej interwencji kuratora oświaty kamery zostały zdemontowane.

Działaczka obywatelska zajmująca się monitorowaniem władz publicznych i praworządnością w szkołach Alina Czyżewska tłumaczyła, jak ma się do tego prawo: - Montaż jakiegokolwiek monitoringu w szkole jest możliwy tylko po zastosowaniu procedury określonej w prawie oświatowym, opartej na zasadzie "nic o nas bez nas". Czyli, po uzgodnieniu monitoringu z organem prowadzącym, który musi to przecież sfinansować, dyrekcja ma obowiązek przeprowadzić konsultacje z radą pedagogiczną, radą rodziców i samorządem uczniowskim. Z tych konsultacji powinna powstać dokumentacja.

Jak się dowiedzieliśmy, te warunki nie zostały spełnione.

Tabliczka obok wejścia do toalety dla klas 1-3 w szkole podstawowej nr 12 w Zgierzu
Tabliczka obok wejścia do toalety dla klas 1-3 w szkole podstawowej nr 12 w Zgierzu
Źródło: Piotr Krysztofiak, TVN24+
OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: