Nominat Trumpa pod ostrzałem w Senacie. "Absolutnie nie będę pacynką"

Kevin Warsh
Melania Trump: nigdy nie przyjaźniłam się z Epsteinem
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: WILL OLIVER/EPA/PAP
Burzliwe przesłuchanie kandydata na szefa Fed zdominowały pytania o niezależność od Białego Domu - przekazał portal BBC. Kevin Warsh stanowczo odrzucił oskarżenia o bycie narzędziem w rękach prezydenta i zapowiedział "zmianę reżimu" w polityce amerykańskiego banku centralnego. Padły też pytania o powiązania z Epsteinem.

Wtorkowe przesłuchanie miało zadecydować o powołaniu Warsha na stanowisko szefa Rezerwy Federalnej. Senator Elizabeth Warren, liderka demokratów w komisji bankowej odpowiedzialnej za ten proces, stwierdziła, że Warsh jako szef Fed byłby jedynie "pacynką" (ang. sock puppet) w rękach Trumpa.

Kevin Warsh
Kevin Warsh
Źródło zdjęcia: WILL OLIVER/EPA/PAP

Prezydent sugerował wcześniej, że po objęciu funkcji Warsh dostosuje się do jego programu i obniży stopy procentowe, co zdaniem Trumpa jest niezbędne dla wzmocnienia amerykańskiej gospodarki.

Pytania o powiązania z Epsteinem

Warren ostrzegła, że "posiadanie pacynki na czele Fed dałoby prezydentowi dostęp do potężnych narzędzi banku centralnego, które posłużyłyby do wzbogacenia jego samego, jego rodziny i kolegów z Wall Street". Zapytany wprost, czy faktycznie będzie pacynką prezydenta, Warsh odpowiedział: "Absolutnie nie". Były gubernator Fed podkreślił, że niezależność banku centralnego "jest kluczowa" i zadeklarował pełne oddanie idei samostanowienia tej instytucji.

Warren, która sprzeciwia się nominacji Warsha, dopytywała go również o ewentualne związki z Jeffreyem Epsteinem. Warsh ujawnił setki milionów dolarów w aktywach finansowych, w tym fundusz inwestycyjny wart co najmniej 100 mln dolarów, którego szczegółowy skład pozostaje nieznany.

- Czy te fundusze inwestują w jakiekolwiek spółki powiązane z prezydentem Trumpem lub jego rodziną, firmy ułatwiające pranie brudnych pieniędzy, spółki kontrolowane przez Chiny lub instrumenty finansowe założone przez Jeffreya Epsteina? - pytała Warren. Warsh odmówił bezpośredniej odpowiedzi, ale zapowiedział, że planuje wyzbyć się udziałów po ewentualnym zatwierdzeniu na stanowisko. Jego nazwisko pojawia się kilkakrotnie w aktach Departamentu Sprawiedliwości dotyczących Epsteina, choć samo figurowanie w dokumentach nie oznacza postawienia mu jakichkolwiek zarzutów.

Warsh odcina się od prezydenta

Podczas przesłuchania Warsh zaprzeczył, jakoby zawarł z Trumpem układ przewidujący obniżkę stóp procentowych w zamian za nominację. - Prezydent ani razu nie prosił mnie o zobowiązanie się do jakiejkolwiek konkretnej decyzji w sprawie stóp i nigdy bym się na to nie zgodził, gdyby taką prośbę sformułował - oświadczył.

Senator Ruben Gallego przypomniał jednak doniesienia "Wall Street Journal" z zeszłego roku, według których Trump naciskał na Warsha podczas spotkania w sprawie redukcji kosztów kredytów. Co więcej, przesłuchanie rozpoczęło się tuż po wywiadzie Trumpa dla CNBC, w którym prezydent przyznał, że byłby "rozczarowany", gdyby Warsh nie obniżył stóp natychmiast po objęciu urzędu.

Blokada jednego z senatorów

Choć podział głosów przebiegał głównie wzdłuż linii partyjnych, senator Thom Tillis był jedynym republikaninem, który wstrzymał się z poparciem. Tillis, który nie ubiega się o reelekcję, przyznał, że ceni kompetencje Warsha, jednak postawił warunek: nie zagłosuje za nowym szefem, dopóki nie zostanie umorzone śledztwo przeciwko ustępującemu Jerome'owi Powellowi. Dochodzenie dotyczy przekroczenia budżetu na renowację budynku Fed - Tillis uznał te wydatki za uzasadnione. Jeśli blokada Tillisa potrwa, Powell może pozostać na stanowisku po 15 maja.

Warsh przedstawił plan reformy sposobu mierzenia inflacji i komunikacji z rynkiem. Skrytykował politykę "forward guidance" (zapowiedzi przyszłych stóp), nazywając ją "niepomocną". Zamiast tego opowiedział się za bardziej autentycznymi spotkaniami Fed, bez "wyuczonych skryptów". Zapowiedział też "nowe ramy inflacyjne", sugerując odejście od indeksu PCE, choć nie sprecyzował, co miałoby go zastąpić - wymienia BBC.

Dopytywany przez senator Lisę Blunt Rochester, czy "zmiana reżimu" oznacza dymisje regionalnych prezesów Fed, odpowiedział: "Mam na myśli zmianę reżimu prowadzonej polityki".

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: BBC
Zobacz także: