Na koniec marca Narodowy Bank Polski posiadał 18,7 mln uncji (czyli ok. 581,6 ton) złota - wynika z opublikowanych we wtorek danych. W stosunku do końca lutego bank centralny zwiększył posiadane zasoby złota o 360 tys. uncji, czyli o blisko 11,2 tony.
O tym, że w marcu NBP zwiększył zasoby złota i że ma tego kruszcu już ok. 580 ton mówił na początku kwietnia prezes banku centralnego Adam Glapiński.
Wartość złota w posiadaniu NBP wyniosła na koniec marca nieco ponad 319,5 mld zł. W przeliczeniu na euro było to prawie 74,5 mld euro, a na dolary - nieco ponad 85,4 mld dolarów.
Rezerwy złota a "SAFE zero procent"
Temat polskich rezerw złota pojawił się w kontekście wspólnej propozycje prezesa NBP oraz prezydenta Karola Nawrockiego - SAFE zero procent. Miała ona stanowić alternatywę dla unijnej pożyczki na obronność w wysokości ok. 180 mld zł. Jedną z propozycji sfinansowania inicjatywy były właśnie zyski NBP z rezerw złota.
- Odrzucam pomysł modernizowania polskiej armii w oparciu o miraż przyszłych zysków banku centralnego - skomentował tę propozycję szef resortu finansów Andrzej Domański w rozmowie z dziennikiem "Financial Times".
- Chociaż to NBP decyduje o sposobie wykorzystania rezerw, instytucja ta nie będzie miała ostatecznego obrazu rocznych zysków do wiosny 2027 roku. Potrzebujemy środków na modernizację polskiej armii teraz. Nie widzę sensu czekania i dlatego skorzystamy z SAFE tak szybko, jak to możliwe - podkreślił.
W ubiegłym roku NBP był jednym z największych nabywców złota z banków centralnych, zamykając 2025 rok z około 550 tonami, co stanowiło wartość ponad jednej czwartej jej całkowitych rezerw - przypomniał "FT". W styczniu prezes NBP Adam Glapiński podjął decyzję o zwiększeniu rezerw złota do 700 ton.
Według informacji banku centralnego na dzień 9 kwietnia - niezrealizowany zysk Narodowego Banku Polskiego z posiadanych rezerw złota wyniósł 169 miliardów złotych.