Nietypowe zgłoszenie koluszkowscy policjanci odebrali w piątek nad ranem. Z otrzymanych informacji wynikało, że autostradą A1 w kierunku Gdańska jedzie rowerzysta bez świateł. Patrol zauważył mężczyznę na wysokości miejscowości Modlica, w powiecie łódzkim wschodnim.
"Z trudem utrzymywał się na własnych nogach, nie był w stanie podać swoich danych" – opisują policjanci. Badanie alkomatem wykazało, że 63-latek ma ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Cyklista został zatrzymany i doprowadzony do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Gdy wytrzeźwiał odebrał mandat w wysokości 2500 zł.
"Autostrada to nie miejsce dla rowerów! Nawet jeśli aplikacja GPS wskaże taką trasę, obowiązkiem kierującego jest znać i stosować przepisy ruchu drogowego" – przypomina policja.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Policja