Nadkomisarz Anna Kamola z Biura Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie poinformowała, że Paweł Kozanecki został już przewieziony z Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie do Zakładu Karnego w Hrubieszowie.
Nie była w stanie powiedzieć, ile czasu może w tym zakładzie karnym przebywać, nie wie też kiedy i gdzie może być przetransportowany w dalszej kolejności. Niewykluczone, że karę 1,5 roku pozbawienia wolności w całości spędzi tam.
Poszukiwany listem gończym
Paweł Kozanecki od kilku dni poszukiwany był listem gończym. Mężczyzna został prawomocnie skazany 5 marca na półtora roku bezwzględnego więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku, w którym zginęły dwie osoby.
9 marca skazany złożył wniosek o odroczenie kary i wstrzymanie jej wykonania. Dzień później wystawiony został nakaz przyjęcia Kozaneckiego do aresztu. Jednocześnie policja dostała informacje, że prawnika trzeba zatrzymać i dowieźć do odbycia kary.
13 marca Kozanecki, nieświadomy tego, że policja już chce go zatrzymać, wniósł do sądu o wskazanie terminu stawienia się w zakładzie karnym. Prawnik chciał się tam pojawić 1 maja, argumentując to koniecznością uporządkowania spraw.
9 kwietnia policja poinformowała olsztyński sąd, że mężczyzna nie został zatrzymany i nie ma go w domu. 17 kwietnia Kozanecki wycofał wniosek o odroczenie wykonania kary. Od tamtej pory nie było z nim kontaktu.
Zatrzymany w powiecie hrubieszowskim
46-latek został zatrzymany w czwartek, 7 maja po południu.
"Policjanci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi zatrzymali 46-letniego mężczyznę, który ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Sąd Rejonowy w Olsztynie wystawił list gończy za mężczyzną, został zatrzymany na terenie powiatu hrubieszowskiego w województwie lubelskim" - informowała po godzinie 18 łódzka policja.
"Całkowicie zaskoczony"
"46-latek był całkowicie zaskoczony wizytą mundurowych - nie stawiał oporu podczas zatrzymania. Był przekonany, że częste zmiany miejsca pobytu pozwolą mu pozostać nieuchwytnym. Bezpośrednio po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony do jednostki policji, gdzie sporządzono niezbędną dokumentację. Zostanie doprowadzony do najbliższego zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe miesiące, odbywając zasądzoną karę" - podano w komunikacie, w którym nie zamieszczono informacji o danych pesonalnych zatrzymanego.
O zatrzymaniu adwokata poinformował też Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji.
"Ukrywający się przed wymiarem sprawiedliwości Paweł K., szerzej znany jako adwokat od 'trumny na kółkach', został zatrzymany przez policję" - napisał.
Zginęły dwie kobiety. Kozanecki mówił o "trumnie na kółkach"
Paweł Kozanecki, znany jako adwokat od "trumny na kółkach", w marcu tego roku został skazany prawomocnym wyrokiem na półtora roku więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie kobiety.
Do śmiertelnego wypadku spowodowanego przez Pawła Kozaneckiego doszło we wrześniu 2021 r. na drodze Barczewo - Jeziorany. Według aktu oskarżenia Paweł Kozanecki, kierując Mercedesem, naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, przekroczył podwójną linię ciągłą i zjechał na przeciwny pas ruchu. Doprowadził do nieumyślnego wypadku drogowego - zderzenia z jadącym z naprzeciwka Audi 80. W rezultacie kierująca i pasażerka Audi zginęły na miejscu.
Niedługo po tragedii Kozanecki nagrał i opublikował w internecie film ze swoją wypowiedzią. Stwierdził w nim, że wypadek był konfrontacją bezpiecznego samochodu z "trumną na kółkach" i m.in. dlatego te kobiety zginęły. Wypowiedź zamieszczona na portalach społecznościowych zbulwersowała opinię publiczną.
Źródło: "Fakty" TVN, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Marcin Kierwiński, szef MSWiA/X