Polski rząd podpisał w piątek umowę SAFE, w ramach której Polska otrzyma od Unii Europejskiej pożyczkę w wysokości 43,7 miliarda euro na wzmocnienie sektora zbrojeniowego. W rozmowie z dziennikarzami pełnomocniczka ds. programu tłumaczyła, na jakiej zasadzie funkcjonować będą pożyczki unijne na zbrojenia.
Koszty programu SAFE
- W październiku przyjdą pierwsze pieniądze pożyczkowe, bo tak jak zaczniemy realizować kontrakty, to na tej podstawie wpłyną do nas pierwsze pieniądze. Wtedy to Komisja Europejska będzie te pieniądze pożyczała na rynkach i na ten sam procent będzie pożyczała nam - tłumaczyła Sobkowiak-Czarnecka.
- W ostatnich miesiącach, latach to było około 3 proc. i zawsze to było niższe oprocentowanie niż mielibyśmy my sami, pożyczając na rynkach. Dowiemy się w październiku tak konkretnie, jakie jest oprocentowanie pierwszej transzy, którą będziemy brali w październiku - dodała.
Zaznaczyła przy tym, że każda transza jest osobną pożyczką z innym oprocentowaniem na maksymalnie 45 lat.
Jak obliczane będą koszty kredytu?
Pełnomocniczka ds. SAFE podkreśliła, że w celu obliczenia dokładnych kosztów kredytu, zaciągniętego w ramach unijnego programu, "musimy mieć znacznie więcej danych". Konieczne jest wskazanie ile projektów otworzymy w ramach konkretnej transzy kredytu. Do tego musi zostać określony okres spłaty, który choć może maksymalnie trwać 45 lat, może być również znacznie krótszy.
Informacja o tym, kiedy i jaką transzę będzie wykorzystywać Polska, ma być składana w formie wniosku do Komisji Europejskiej co pół roku.
- Jedno dzisiaj jest pewne i to jest najważniejszy warunek: że za każdym razem te pieniądze będą niżej oprocentowane niż jakby Polska miałaby te pieniądze pożyczyć samodzielnie - podsumowała Sobkowiak-Czarnecka.
Podpisanie umowy w piątek oznacza, że do Polski jeszcze w maju powinna trafić zaliczka w wysokości 6,5 mld euro.
Program SAFE - na co zostaną wydane pieniądze?
Polska, której Komisja Europejska przyznała 43,7 miliarda euro, jest największym beneficjentem programu SAFE. Węgry i Francja znalazły się na drugim miejscu - mają otrzymać po 16,2 miliarda euro. Po podpisaniu umowy z krajami członkowskimi Komisja Europejska będzie mogła zaciągnąć pożyczki na rynkach kapitałowych i przekazać je beneficjentom.
Środki dla Polski mają być przeznaczone między innymi na realizację programu Tarcza Wschód, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii oraz modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym. Zgodnie z deklaracją rządu 89 procent funduszy ma trafić do polskiego przemysłu i gospodarki.