Informację o śmierci 51-letniej kobiety potwierdziło Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.
- Potwierdzamy, że kobieta zmarła wczoraj. Więcej informacji nie możemy przekazać - usłyszeliśmy od osoby odpowiedzialnej za kontakt z mediami.
Do tragicznego zdarzenia doszło 2 maja o godz. 10.20 w domu jednorodzinnym w miejscowości Anielin w powiecie wieluńskim. W kuchni budynku wybuchł gaz, który ulatniał się z rozszczelnionego wężyka gazowego.
Zginęła 15-latka
- W wyniku poparzeń na miejscu zginęła 15-letnia dziewczyna. Inna kobieta z poparzeniami trzeciego stopnia, została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Siemianowicach Śląskich. Około 20-letnia kobieta w wyniku szoku również została hospitalizowana - informował bryg. Jędrzej Pawlak, rzecznik prasowy Łódzkiej Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej.
Prokuratorskie śledztwo
Śledztwo po tragedii wszczęła Prokuratura Rejonowa w Wieluniu.
- Jak ustalono po wstępnych oględzinach miejsca zdarzenia z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa przyczyną wybuchu i w konsekwencji pożaru pomieszczeń mieszkalnych było korzystanie z butli gazowej bez zachowania należytej staranności co spowodowało nagromadzenie się oparów i wybuchowy zapłon - poinformowała prokurator Jolanta Szkilnik z Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.
I dodała: - W śledztwie zostaną przeanalizowane okoliczności w jakich doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia oraz zachowania poszczególnych osób w kontekście wyczerpania znamion przestępstwa i odpowiedzialności karnej. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności.