Zapłata za wezwanie pogotowia? "To jedna z opcji"

Źródło:
tvn24.pl
Ponad połowa wezwań karetek bezzasadna
Ponad połowa wezwań karetek bezzasadnaTVN24
wideo 2/2
Ponad połowa wezwań karetek bezzasadnaTVN24

Wprowadzenie opłaty za wezwanie karetki, choćby symbolicznej, może pomóc w ratowaniu ludzkiego życia - uważa profesor Dariusz Timler, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej. Tylko w maju łódzkie pogotowie interweniowało 14 tysięcy razy, ale aż osiem tysięcy to wyjazdy do pacjentów, którzy nie potrzebowali pilnej pomocy - wylicza z kolei Adam Stępka, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi.

Jarek jest od czternastu lat ratownikiem medycznym. Szacuje, że co trzeci jego wyjazd jest - jak mówi - "od czapy". Ostatnio został wezwany do osoby nieprzytomnej na chodniku. Okazało się, że zadzwonili pracownicy sklepu wielkopowierzchniowego, pod którym siedział bezdomny. - Pani wprost powiedziała, że jego wygląd i zapach przed sklepem źle wpływał na wizerunek firmy, więc poprosiła pogotowie, żeby go zabrać - opowiada Jarek. Wtedy - jak przyznaje - zareagował oburzeniem. I powiedział, że powinien wezwać policję za bezpodstawne wezwanie pomocy. - Pojawiła się nagle pani, która zaczęła narzekać, że nie mamy empatii i że jesteśmy bezczelni - opowiada.  Na policję nie zadzwonił, chociaż teoretycznie pani ze sklepu mogłaby dostać 500 złotych mandatu. - Trzeba by było jednak czekać jakieś 40 minut na przyjazd radiowozu. Policjanci najczęściej kierują sprawę do sądu i wszystko toczy się miesiącami - opowiada. 

Liczba wyjazdów zespołów ratownictwa w Łodzi. Każdego roku jest ich więcejNarodowy Fundusz Zdrowia

Odpowiedzialność 

Adam Stępka, rzecznik łódzkiego pogotowia, podkreśla, że w założeniu karetka powinna być wzywana w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia, gdy natychmiastowa interwencja medyczna jest niezbędna. - Przeanalizowałem, ile interwencji tego typu przeprowadziliśmy w porównaniu do wezwań, gdzie sytuacja nie była pilna - informuje. Wyniki są następujące - w maju 2023 roku pogotowie w Łodzi wyruszało do 14 tysięcy wezwań, ale tylko w sześciu tysiącach przypadków były to wyjazdy pilne. - Wniosek jest prosty - częściej wyjeżdżamy do wezwań, które nie powinny być przez nas realizowane, niż zajmujemy się naprawdę potrzebującymi pilnej pomocy - mówi.  Adam Stępka podkreśla, że zadysponowany zespół pogotowia nie może odmówić wyjazdu. Decyzję o jego wysłaniu podejmuje dyspozytor medyczny po otrzymaniu zgłoszenia od dyspozytora numeru 112. Czy to zatem ich wina, że karetki jeżdżą do błahych przypadków?

Profesor Dariusz Timler, szef Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej: - Operatorzy zbierają wywiad na temat sytuacji, ale zawsze jest to wywiad ograniczony. Sami zgłaszający mogą mieć błędną ocenę sytuacji. Często weryfikacja jest możliwa dopiero wtedy, kiedy na miejsce uda się zespół ratownictwa. Ratownicy lubią narzekać na operatorów, ale jakby sami usiedli w tym fotelu, to zapewniam, że podejmowaliby bardzo podobne decyzje - ocenia profesor.  Czy zatem nie można nijak sobie poradzić sobie z problemem bezpodstawnych wezwań? Prof. Timler twierdzi, że można. Jednym z możliwych rozwiązań jest wprowadzenie opłat za przyjazd karetek. Ale nie jest to decyzja popularna.  - Oczywiście najłatwiej byłoby uzmysłowić ludziom, że każde wezwanie karetki zmniejsza szanse innych, którzy naprawdę potrzebują pomocy. To jednak nie działa, próbowaliśmy wiele lat i nic - mówi ekspert.

Czytaj też: Pytają o numer do fryzjera, informują o rozwieszonych majtkach. Telefony na 112

Świadomość

Zdaniem eksperta lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie - choćby drobnych - opłat za przyjazd karetki. - Tego typu regulacje obowiązują między innymi w Holandii. Tam każdorazowe wezwanie zespołu pogotowia wiąże się z tym, że przez pół roku osoba potrzebująca pomocy ma podwyższoną składkę zdrowotną - opowiada ekspert. Opłaty - niezależnie od tego, czy wezwanie było uzasadnione, czy też nie - obowiązują też w Niemczech, czy w Słowacji. - Efekt? Mające blisko dwukrotnie więcej mieszkańców Niemcy mają mniejszą bazę ambulansów, niż ma Polska. Z kolei po wprowadzeniu opłaty u naszych południowych sąsiadów liczba nieuzasadnionych wezwań spadła o 30 proc. - przekazuje prof. Timler. - Czy wprowadzenie opłat za przyjazd pogotowia - nawet w uzasadnionym przypadku - nie miałoby katastrofalnych skutków? Czy nie boi się pan, że pojawiłyby się przypadki, że ktoś nie wezwałby pomocy, bo bałby się rachunków? - pytamy eksperta. - Po pierwsze, można by było przygotować system zwolnień z opłat osób w trudnej sytuacji. Po drugie, jeżeli jest ciężki przypadek to - proszę mi wierzyć - nic nie powstrzyma przed wezwaniem pomocy. Po trzecie, nie mówimy tu o żadnych opłatach zaporowych. Chodzi bardziej o opłatę symboliczną, uświadamiającą, że przyjazd karetki nie jest za darmo - zaznacza profesor.

Czytaj też: Wzywali karetkę do odebrania emerytury, rannych zwierząt, bólu pleców i kaszlu. Ponad połowa zgłoszeń bezzasadnych

Podkreśla, że rozważając kwestie związane z poprawą działania systemów bezpieczeństwa, nie wolno uciekać w stronę demagogii. - Potrafię sobie wyobrazić, że moje słowa będą jak wetknięcie kija w mrowisko. Chcę jednak podkreślić, że nikt nie chce zabierać nikomu pieniędzy. Chodzi tylko o to, żeby w momencie zagrożenia karetka mogła możliwie szybko przybyć z pomocą. A liczba bezpodstawnych zgłoszeń na razie tego nie gwarantuje - podkreśla prof. Timler. 

Koszty

Rozmówca tvn24.pl argumentuje, że społeczeństwo musi zrozumieć, że za każdy bezsensowny wyjazd karetki płaci - nie tylko ze swojej kieszeni, ale też swoim bezpieczeństwem. - Statystycznie jeden wyjazd zespołu podstawowego to około 500 złotych. Za wyjazd specjalistycznego zespołu z grubsza trzeba zapłacić 700 złotych. Oprócz tego wysłana w miejsce X załoga jest wyłączona z systemu ratownictwa. Dlatego nie możemy reagować wzruszeniem ramion, kiedy ktoś wzywa pogotowie bezpodstawnie - podnosi szef prof. Timler.

Podkreśla, że już teraz zdarza się, że do potrzebującego pilnej pomocy medycznej dysponowani są strażacy, bo wszystkie karetki są zajęte. - Strażacy są oczywiście przeszkoleni, ale to są zupełnie inne kompetencje. Funkcjonariusz straży ma za sobą 66 godzin szkolenia, a ratownik medyczny ma trzyletnie studia licencjackie. Kiedy dodamy do tego gigantyczną różnicę w sprzęcie, który jest do dyspozycji, to zrozumiemy, czemu naszym priorytetem powinno być udrożnienie systemu pomocy - zaznacza.  Jest przekonany, że w zdecydowanej większości zgłaszający są świadomi tego, że nie potrzebują pilnej pomocy. - Jak ktoś się przewrócił i złamał rękę, to powinien dojechać do szpitala własnym transportem, na przykład taksówką. Taki przejazd kosztuje 40 złotych, kilkanaście razy mniej niż karetka - podkreśla.  Prof. Dariusz Timler podkreśla, że do zmiany w systemie pracy pogotowia potrzebna jest wola polityczna, a tej - jak zaznacza - na razie nie widać. - Trudno się jednak temu dziwić, to nie są popularne decyzje. Ale nie powinniśmy patrzeć na to, co popularne, tylko co pozwala lepiej ratować życie - podnosi ekspert.

Ponad połowa wezwań karetek bezzasadnaTVN24

Soroterapia

Jarek, ratownik z Łodzi, nie wierzy, że opłaty zostaną kiedykolwiek wprowadzone. - Wywołałoby to falę oburzenia podobną do tej, jaka wiązałaby się z przywróceniem poboru do wojska - ocenia.  Jego zdaniem, system da się udrożnić inaczej. - Wie pan, dlaczego jedziemy do pana z nadciśnieniem albo pani, która ma opuchniętą kostkę? Bo dyspozytorzy boją się potencjalnej odpowiedzialności za brak wysłania zespołu - ocenia. Ten strach - jak zaznacza - towarzyszy potem ratownikom medycznym. - Wiemy, że jak odmówimy komuś hospitalizacji, to może na nas spłynąć skarga. Z doświadczenia wiem, że dyrekcja wtedy nie staje murem po naszej stronie - opowiada.  Polityka zrzucania odpowiedzialności - jak zaznacza - przekłada się też na szpitalne oddziały ratunkowe. - Lekarze przeprowadzają badania choremu, żeby nie było afery, że nie zgodzili się go przyjąć. Skutek tego taki, że na SOR-ach są rzesze ludzi, którzy tam w ogóle nie powinni się znaleźć - opowiada.  Zdaniem Jarka, problemem też jest przekonanie ludzi, że wezwanie pogotowia pozwala ominąć kolejki do lekarza. - Staramy się z tym walczyć. Ostatnio byłem u pani, która zamiast sięgnąć po numer alarmowy powinna umówić się na wizytę u lekarza rodzinnego. Przyjechaliśmy, zabraliśmy ją do szpitala. Zapytaliśmy, kto ostatni do lekarza rodzinnego i przekazaliśmy pani, że jest 26. w kolejce. Pani była oburzona, ale chyba następnym razem już nie będzie nas wzywała bez potrzeby - opowiada ratownik.  *** Za każdy dzień pracy podstawowego zespołu karetki pogotowia NFZ płaci 6 503 zł. Ryczałt za zespół specjalistyczny wynosi 9 655 złotych dziennie. W tegorocznym planie finansowym NFZ na zadania powierzone ratownictwu medycznemu przeznaczono 4,1 mld złotych.

Autorka/Autor:bż/PKoz

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Wojewódzka Stacja Ratownictwa Medycznego w Łodzi

Pozostałe wiadomości

Kiedyś był zagorzałym krytykiem Trumpa, nazwał go "kulturową heroiną", a nawet "amerykańskim Hitlerem". Jednak teraz 39-letni J.D. Vance, przeciwnik amerykańskiej pomocy dla Ukrainy, staje u boku Trumpa jako jego kandydat na wiceprezydenta. Dzieli ich niemal 40 lat, czy połączy prezydentura?

Napisał bestseller, dla Trumpa nie miał litości. Teraz chce zostać jego wiceprezydentem

Napisał bestseller, dla Trumpa nie miał litości. Teraz chce zostać jego wiceprezydentem

Źródło:
New York Times, Reuters

Marcin Romanowski, poseł Suwerennej Polski i były wiceminister sprawiedliwości, usłyszał zarzuty dotyczące jego działań związanych z Funduszem Sprawiedliwości. Romanowski został zatrzymany w poniedziałek po południu w swoim mieszkaniu przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego na polecenie Prokuratury Krajowej. 

Były wiceminister Marcin Romanowski usłyszał zarzuty

Były wiceminister Marcin Romanowski usłyszał zarzuty

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, PAP, TVN24

Jeff Bezos, Bernard Arnault i Bill Gates - miliarderzy z czołówki rankingu najbogatszych na świecie - przypłynęli superjachtami na wakacje na Sardynię - informują lokalne media. Luksusowe jednostki warte są w sumie setki milionów dolarów.

Trzech miliarderów i superjachty. Sensacja na wyspie

Trzech miliarderów i superjachty. Sensacja na wyspie

Źródło:
PAP, Bloomberg

Muzyka płynąca przez dwie weekendowe noce z Toru Wyścigów Konnych na Służewcu oburzyła okolicznych mieszkańców. Pisali o drżących od hałasu oknach, a nawet meblach. Powracały pytania, dlaczego stołeczny ratusz godzi się na tak głośne imprezy trwające do rana.

Drżały szyby i meble, mieszkańcy nie mogli spać. Oburzenie po rapowym festiwalu na Służewcu

Drżały szyby i meble, mieszkańcy nie mogli spać. Oburzenie po rapowym festiwalu na Służewcu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Fala upałów dotrze w środę do Hiszpanii, przynosząc ze sobą temperaturę sięgającą 45 stopni Celsjusza. Gorąco utrudni pracę strażaków, którzy już w poniedziałek walczyli z ogniem w kilkudziesięciu miejscach. Najtrudniejsza sytuacja panuje na południu kraju.

Potężny skwar nadciąga nad Hiszpanię, a część kraju już płonie

Potężny skwar nadciąga nad Hiszpanię, a część kraju już płonie

Źródło:
PAP, eltiempo.es, INFOCA

Daniel Obajtek przekonuje, że upublicznione nagranie jego rozmowy z dziennikarzem Piotrem Nisztorem nie jest prawdziwe, bo "prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania". Według niego to właśnie jest dowód, że "nie ma żadnych nagrań". Były prezes Orlenu manipuluje. Powód decyzji prokuratury był inny. Śledczy w ogóle nie badali prawdziwości nagrań.

Taśmy Obajtka. Prokuratura potwierdziła, że "nie ma żadnych nagrań"? Wcale nie

Taśmy Obajtka. Prokuratura potwierdziła, że "nie ma żadnych nagrań"? Wcale nie 

Źródło:
Konkret24

Rada Dialogu Społecznego nie wypracowała wspólnego stanowiska w sprawie propozycji podwyżki najniższej krajowej w 2025 roku. Rząd ma czas do 15 września na podjęcie ostatecznej decyzji w sprawie wysokości płacy minimalnej.

Najniższa krajowa 2025. Spór o podwyżkę płacy minimalnej. "Apelujemy bardzo mocno"

Najniższa krajowa 2025. Spór o podwyżkę płacy minimalnej. "Apelujemy bardzo mocno"

Źródło:
PAP

Sprawa wydaje się tak oczywista, że aż dziwne, że dotąd takich przepisów resort pracy nie przygotował. Chodzi o to, w jakiej temperaturze można pracować, a powyżej ilu stopni już nie, i na co może liczyć pracownik oprócz wody - chodzi o przerwę i odpoczynek w chłodnym miejscu.

Rząd planuje uregulować maksymalną temperaturę miejsc pracy. "Ze względu na zmiany klimatu"

Rząd planuje uregulować maksymalną temperaturę miejsc pracy. "Ze względu na zmiany klimatu"

Źródło:
Fakty TVN

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że potrzeba 25 systemów obrony powietrznej Patriot, aby całkowicie "zamknąć niebo" nad krajem i uniemożliwić rosyjskie ataki lotnicze i rakietowe. Zapewnił też, że zamierza współpracować z Donaldem Trumpem, jeśli ten wygra tegoroczne wybory prezydenckie w USA.

Zełenski o tym, ile trzeba Patriotów, żeby "zamknąć niebo"

Zełenski o tym, ile trzeba Patriotów, żeby "zamknąć niebo"

Źródło:
PAP

- Ojciec Rydzyk ich dlatego broni, że sam dostał od poprzedniej władzy ponad 400 milionów złotych - mówił w "Faktach po Faktach" Marcin Bosacki (KO), komentując niedzielne wystąpienie redemptorysty na Jasnej Górze dotyczące posła klubu PiS Marcina Romanowskiego. - Należy się modlić za każdego. Na pewno za pana Romanowskiego, któremu w tej chwili stawiane są bardzo poważne zarzuty - stwierdził Władysław Teofil Bartoszewski (PSL).

"Ojciec Rydzyk ich dlatego broni, że sam dostał od poprzedniej władzy ponad 400 milionów złotych"

"Ojciec Rydzyk ich dlatego broni, że sam dostał od poprzedniej władzy ponad 400 milionów złotych"

Źródło:
TVN24

Inspekcja pracy może wkrótce otrzymać nowe uprawnienie. To nakaz zamiany umowy B2B, umowy zlecenia czy umowy o dzieło na umowę o pracę. - To priorytet. Prace nad projektem trwają - poinformował w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl Tomasz Zalewski, pełniący obowiązki rzecznika prasowego Głównego Inspektora Pracy. Jak wyjaśnił, regulacja szykowana jest w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

To może być rewolucja. Nowe uprawnienia w sprawie etatów

To może być rewolucja. Nowe uprawnienia w sprawie etatów

Źródło:
tvn24.pl

Policjanci poszukują mężczyzny, który w czerwcu w warszawskim Ursusie uderzył i kopnął czekającą na taksówkę kobietę. Komenda rejonowa opublikowała zdjęcia mężczyzny z psem, który może mieć związek ze sprawą. Prosi o pomoc w jego identyfikacji.

Atak na kobietę czekającą na taksówkę. Policja szuka mężczyzny ze zdjęcia

Atak na kobietę czekającą na taksówkę. Policja szuka mężczyzny ze zdjęcia

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Kenijska policja aresztowała mężczyznę, który miał się przyznać do zabójstwa 42 kobiet. - Mamy do czynienia z seryjnym zabójcą, psychopatycznym seryjnym zabójcą, który nie ma szacunku dla ludzkiego życia - mówi szef tamtejszych śledczych, cytowany przez media.

Policja: 33-latek przyznał się do zabójstwa 42 kobiet. "Psychopatyczny seryjny zabójca"

Policja: 33-latek przyznał się do zabójstwa 42 kobiet. "Psychopatyczny seryjny zabójca"

Źródło:
PAP, CNN, Reuters

- W amerykańskiej polityce głośne wydarzenia polityczne interpretuje się w kategoriach zerojedynkowych, a to sprzyja rozpowszechnianiu teorii spiskowych - uważa prof. Małgorzata Zachara-Szymańska z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ. Według profesor, te zaś powstają zwykle na zamówienie polityczne. Nie inaczej jest po zamachu na Donalda Trumpa w Pensylwanii.

"Ustawka", "rozkazy CIA", "spóźniony snajper". Teorie spiskowe po zamachu na Donalda Trumpa

"Ustawka", "rozkazy CIA", "spóźniony snajper". Teorie spiskowe po zamachu na Donalda Trumpa

Źródło:
Konkret24

Perseidy już w tym tygodniu pojawią się na polskim niebie. Ten popularny rój meteorów, zwany także "łzami świętego Wawrzyńca", powiązany jest z kometą Swift-Tuttle, która po raz ostatni zawitała do nas w 1992 roku. Na maksimum zjawiska przyjdzie nam jednak trochę poczekać.

Perseidy wracają! Wiemy, kiedy na niebie pojawi się najwięcej "łez świętego Wawrzyńca"

Perseidy wracają! Wiemy, kiedy na niebie pojawi się najwięcej "łez świętego Wawrzyńca"

Źródło:
Time And Date, tvnmeteo.pl

Blisko miesiąc po zaginięciu dziewiętnastoletniego brytyjskiego turysty na Teneryfie, miejscowe władze poinformowały o odnalezieniu ciała młodego mężczyzny.

Poszukiwania 19-latka na Teneryfie. Służby odnalazły ciało młodego mężczyzny

Poszukiwania 19-latka na Teneryfie. Służby odnalazły ciało młodego mężczyzny

Źródło:
BBC, tvn24.pl

Coolcation to jeden z nowych trendów w turystyce, który cieszy się coraz większą popularnością. W związku z nim szczególnie zadowoleni będą przedstawiciele branży z północnych regionów Europy. W obliczu zmian klimatu coolcation może przyciągać coraz więcej ludzi. Magazyn "Condé Nast Traveler" umieścił go wśród największych trendów turystycznych na rok 2024.

Już nie wakacje pod palmami. Nowy trend w turystyce

Już nie wakacje pod palmami. Nowy trend w turystyce

Źródło:
Euronews, Bloomberg, Visit Sweden, tvn24.pl

Trwa przebudowa drogi krajowej numer 7 pomiędzy Płońskiem a Czosnowem. Warszawski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad poinformował o kolejnych zmianach w organizacji ruchu na odcinku położonym najbliżej Warszawy, czyli pomiędzy Modlinem a Czosnowem. Utrudnień będzie nieco mniej. Z kolei policja apeluje do kierowców o ostrożność. Na przebudowywanym fragmencie trasy dochodzi do wielu kolizji.

Kolejne odcinki "siódemki" gotowe, ale są też gorsze wieści w sprawie ekspresówki nad morze

Kolejne odcinki "siódemki" gotowe, ale są też gorsze wieści w sprawie ekspresówki nad morze

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Dogi, które pod koniec czerwca zagryzły na posesji w Barczewie (woj. warmińsko-mazurskie) siedmioletnią dziewczynkę, wróciły do gospodarstwa. Jednak, jako że zostały uznane za dowód rzeczowy, właścicielka nie może nimi dobrowolnie rozporządzać, np. sprzedać. W sprawie prowadzone jest śledztwo. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów. 

Psy, które zagryzły siedmiolatkę, wróciły do właścicielki

Psy, które zagryzły siedmiolatkę, wróciły do właścicielki

Źródło:
PAP

We Wrocławiu motocyklista pobił się z kierowcą samochodu osobowego. Awantura wywiązała się na światłach na ulicy Ślężnej. Informację i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Pobili się na skrzyżowaniu. Nagranie

Pobili się na skrzyżowaniu. Nagranie

Źródło:
tvn24.pl

Dwóch mężczyzn zostało aresztowanych w związku z zabójstwem 39-letniej mieszkanki Chorzowa. Policja poinformowała w poniedziałek, że zwłoki kobiety uważanej za zaginioną po ponad dwóch miesiącach znaleziono w Piekarach Śląskich.

Zaginiona 39-latka znaleziona martwa. Aresztowano dwóch mężczyzn

Zaginiona 39-latka znaleziona martwa. Aresztowano dwóch mężczyzn

Źródło:
PAP

Kuwait Petroleum Corporation (KPC) przekazała w niedzielę informację o odkryciu "gigantycznego" złoża ropy naftowej na wschód od wyspy Fajlaka. Spółka szacuje, że złoża wynoszą około 3,2 miliarda baryłek, co odpowiada trzyletniej produkcji całego kraju.

Kuwejt ogłosił odkrycie ogromnego złoża ropy

Kuwejt ogłosił odkrycie ogromnego złoża ropy

Źródło:
PAP, Bloomberg

Polskę można zwiedzać wzdłuż i wszerz na wiele sposobów. Jednym z nich jest podążanie szlakiem polskich zabytków wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Znajduje się na niej aż 17 obiektów. Pierwszy trafił na nią w 1978 roku.

Miejsca, które warto odwiedzić w Polsce

Miejsca, które warto odwiedzić w Polsce

Źródło:
tvn24.pl

Od weekendu Łazienki Królewskie są zamknięte z powodu usuwania skutków nawałnicy. Początkowo planowano, że zostaną otwarte w poniedziałek w południe, ale ze względów bezpieczeństwa tego samego dnia zapadła decyzja o nieotwieraniu zabytkowego parku.

Łazienki Królewskie jednak zamknięte. "Niespotykana dotąd skala zniszczeń"

Łazienki Królewskie jednak zamknięte. "Niespotykana dotąd skala zniszczeń"

Aktualizacja:
Źródło:
tvnwarszawa.pl

Nowości filmowe, hitowe seriale oraz kultowe produkcje, tak najkrócej można streścić listę piętnastu najchętniej wybieranych pozycji programowych serwisu Max w ciągu pierwszego miesiąca funkcjonowania w Polsce.

Pierwszy miesiąc Max w Polsce. Oto 15 najchętniej oglądanych pozycji na platformie

Pierwszy miesiąc Max w Polsce. Oto 15 najchętniej oglądanych pozycji na platformie

Źródło:
prasa.wbdpoland.pl