"Nie pokonam ścieżki Wielkiej Przygody". Polak przerwał najtrudniejszy ultramaraton świata

Łódź

archiwum prywatne Michała KiełbasińskiegoŁodzianin przerwał ultramaraton. Został przetransportowany do szpitala

- Trudno mi teraz wyrazić słowami, to co kłębi się w mojej głowie. Zafundowałem Wam najbardziej ponury żart jaki potrafię sobie wyobrazić - napisał fanom na oficjalnym profilu Michał Kiełbasiński. Łodzianin wycofał się z morderczego biegu na Alasce. Przy temperaturze minus 50 stopni jego ręce i nogi na mrozie przemarzły tak, że musiał przerwać ultramaraton. Ratownicy ewakuowali go helikopterem do szpitala w Whitehorse w Kanadzie.

Trasa Yukon Arctic Ultra to zdaniem wielu biegaczy najtrudniejszy maraton na świecie. W ekstremalnych warunkach przy temperaturze minus 50 stopni biegną najwięksi śmiałkowie. Na trasie 700 kilometrów wyzwanie podjął Michał Kiełbasiński, który wystartował w zawodach, jako pierwszy Polak w historii.

Mrozy na Alasce nie oszczędzają nikogo

Niestety, 46-letni łódzki ultramaratończyk nie dobiegnie do mety w Downson City.

- Ratownicy ewakuowali Michała z trasy helikopterem z powodu poważnych odmrożeń u rąk i nóg - poinformowali organizatorzy na oficjalnym profilu sportowca, który załamał się po tym jak po 30 godzinach od rozpoczęcia musiał zrezygnować z zawodów.

Kiedy mróz ścina poniżej kilkudziesięciu stopni poniżej zera nie pomoże nawet najgrubsza warstwa odzieży termoaktywnej. Łodzianin miał na sobie tyle warstw, że trudno je wszystkie zliczyć. Na rękach obowiązkowo wodoodporne rękawice i grube, puchowe łapawice. Mimo to nie uniknął odmrożeń.

- Palce u stóp są do odzyskania w 95 procentach. Podobnie lewa ręka. Gorzej jest z prawą - pisze Michał Kiełbasiński i dodaje, że w szpitalu spędzi najbliższe 5 dni.

Walczył z potwornym zimnem. Teraz walczy o sprawne ręce i nogi

Michał Kiełbasiński specjalizuje się w ekstremalnych zawodach. Miał duże szanse na zwycięstwo. Od samego początku był w ścisłej czołówce. W chwili przerwania biegów znajdował się na drugim miejscu w odległości 25 kilometrów od kolejnego punktu kontrolnego.

Jak informują organizatorzy ultramaratonu Yukon Arctic Ultra kończy około 15 procent zawodników. Uczestnicy w czasie 13 dni w ekstremalnie trudnych warunkach mają do pokonania trasę z Whitehorse do Downson City.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: eg / Źródło: TVN24 Łódź

Źródło zdjęcia głównego: archiwum prywatne Michała Kiełbasińskiego