Potrącił kobietę i uciekł. Nie przeżyła. 37-latek został zatrzymany

Potrącił śmiertelnie kobietę i uciekł. 37-latek został zatrzymany
Potrącił śmiertelnie kobietę i odjechał z miejsca zdarzenia. 37-latek został zatrzymany
Źródło: Google Maps

Policjanci z Rawy Mazowieckiej (województwo łódzkie) zatrzymali 37-latka podejrzanego o śmiertelne potrącenie kobiety. Mężczyzna miał uderzyć bmw w 39-latkę i odjechać z miejsca zdarzenia. Kobieta w wyniku odniesionych obrażeń zginęła na miejscu. Sąd aresztował mieszkańca powiatu rawskiego na trzy miesiące. Grozi mu do 12 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 5 marca, w miejscowości Gogolin. Około godziny 3 nad ranem policjanci otrzymali informację o potrąceniu przez samochód osobowy pieszej.

Czytaj też: Potrącił na przejściu 16-latkę, stracił prawo jazdy. Nagranie

Potrącił 39-latkę i odjechał z miejsca zdarzenia

- Z zebranych przez funkcjonariuszy informacji wynikało, że dwoje pieszych - mężczyzna i kobieta - szli prawą stroną nieoświetlonej drogi. Mężczyzna szedł bliżej pobocza, natomiast kobieta obok niego, nie posiadali elementów odblaskowych. Kierujący samochodem marki BMW, jadąc w tym samym kierunku, potrącił 39-latkę. W wyniku odniesionych obrażeń kobieta poniosła śmierć na miejscu. Kierujący odjechał się z miejsca zdarzenia, nie udzielając rannej pomocy - opisuje mł. asp. Agata Krawczyk z policji w Rawie Mazowieckiej.

Potrącił śmiertelnie kobietę i uciekł. 37-latek został zatrzymany
Potrącił śmiertelnie kobietę i uciekł. 37-latek został zatrzymany
Źródło: Policja w Rawie Mazowieckiej

Sprawca zatrzymany. Miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie

Jak przekazuje policja, po zdarzeniu kierowca porzucił uszkodzony samochód kilka posesji. - Policjanci z wydziału kryminalnego krótko po zdarzeniu zatrzymali 37-letniego kierującego bmw. Mężczyzna miał w organizmie blisko dwa promile alkoholu. Jak ustalili śledczy, podejrzany był już wcześniej notowany i nie posiadał również uprawnień do kierowania samochodem - dodaje policjantka. Na wniosek prokuratora sąd tymczasowo aresztował 37-latka na trzy miesiące. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: