Łódź

Łódź

Apelują prezydenci Wrocławia, Gdańska, Zielonej Góry. Ale i burmistrzowie mniejszych miejscowości. Bo "bez względu na konsekwencje warto być przyzwoitym". - Niech samorządowcy, którzy tak buńczucznie zapowiadają, że złamią prawo i uniemożliwią przeprowadzenie wyborów prezydenckich, liczą się z tym, że stracą swoje stanowiska - zapowiedział w poniedziałek wicemarszałek Sejmu, szef parlamentarnego klubu PiS Ryszard Terlecki.

W Nowym Mieście nad Wartą (woj. wielkopolskie) wybory odwołano, bo wycofali się wszyscy kandydaci. W innych gminach wybory uzupełniające do rad przełożono. Także w Ostródzie (woj. warmińsko-mazurskie) mieszkańcy muszą poczekać z decyzją, czy odwołać burmistrza. Podobnie w Dobrej (woj. zachodniopomorskie), gdzie miało się odbyć referendum w sprawie odwołania wójt.

- Wśród zmarłych w Polsce, którzy byli zakażeni koronawirusem jest już dwóch księży. We Włoszech życie straciło już ponad 50 duchownych. Jesteśmy na pierwszej linii frontu - wylicza ks. prof. Waldemar Chrostowski z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Poszczególne kurie szukają rozwiązań, jak uniknąć zachorowań wśród duchownych pełniących posługę.

W Centrum Kliniczno-Dydaktycznym w Łodzi od poniedziałku pracuje kolejne, trzecie już laboratorium badające próbki pobrane od osób z podejrzeniem zakażenia koronawirusem. Od poniedziałku sprawdza się tu około stu próbek, ale w momencie największego zagrożenia ta liczba może wzrosnąć czterokrotnie.

Wcześniej szyli koszule albo bieliznę. W czasie pandemii koronawirusa przerzucili się, całkiem charytatywnie, na produkcję maseczek. Nie mają one żadnych atestów, ale ich jakość i skuteczność w chronieniu przed zakażeniem jest w Łodzi sprawdzana na bieżąco. A to dlatego, że do akcji wkroczyli naukowcy z Politechniki Łódzkiej.