Kim Kardashian martwi się, że jej przyszli partnerzy będą się bali Kanye Westa

Przez tak długi czas nie wiedziałam, jak to jest chodzić na randki. Wcześniej, przez 15 czy 12 lat, cały czas byłam w jakimś związku - powiedziała Kim Kardashian, która po rozwodzie z Kanye Westem znów jest singielką. Modelka obawia się jednak, że kontrowersje wokół rapera mogą odstraszać jej przyszłych partnerów. - Jakaś część mnie mówi: "Boże, czy wszyscy będą się mnie bali, bo mam nie najłatwiejszego byłego?" - wyznała.

Rozmowa z Kim Kardashian opublikowana została 26 grudnia w podcaście "Angie Martinez IRL", którego gospodarz regularnie zaprasza do studia amerykańskich celebrytów. Rozmowa zeszła na temat byłych partnerów modelki, gdy prowadząca spytała o jej ostatniego chłopaka, Pete’a Davidsona. Z komikiem, który w przeszłości był związany m.in. z Arianą Grande, Kardashian spotykała się przez dziewięć miesięcy. Para rozstała się w sierpniu.

- To było coś nowego. Przez tak długi czas nie wiedziałam, jak to jest chodzić na randki. Wcześniej, przez 15 czy 12 lat, cały czas byłam w jakimś związku - podkreśliła 42-letnia celebrytka, która małżeństwo zawierała już trzy razy. W 2000 roku, w wieku 19 lat, wyszła za producenta muzycznego Damona Thomasa. Związek ten przetrwał cztery lata. W 2011 roku Kim Kardashian poślubiła koszykarza Krisa Humphriesa, jednak po zaledwie 72 dniach wniosła o rozwód. Trzy lata później została natomiast żoną Kanye Westa, z którym oficjalnie uzyskała rozwód w 2022 roku.

Strach przed Kanye Westem

Następnie celebrytka wspomniała właśnie o ostatnim mężu i przyznała, że martwi się, że jej przyszli partnerzy będą się bali Kanye Westa. - Jakaś część mnie mówi: "Boże, czy wszyscy będą się mnie bali, bo mam nie najłatwiejszego byłego?". Wydaje mi się, że byłoby to z mojej strony niesprawiedliwe, gdybym postawiła w tej sytuacji niewinną osobę - wyznała modelka. Zaznaczyła jednocześnie, że jej druga część stara się odsuwać te obawy na bok.

Kim Kardashian i Kanye West w 2014 roku
Kim Kardashian i Kanye West w 2014 roku
Źródło: Shutterstock

Kardashian przekazała również, że w tej chwili z nikim się nie spotyka i po prostu "cieszy się życiem". - Ale nadal uważam, że kiedyś znajdę tego jedynego. Wierzę w Boga i wierzę, że da mi on tę właściwą osobę. Jestem beznadziejną romantyczką, wiem, że ta osoba będzie sobie w stanie z tym poradzić i mnie pokocha - powiedziała.

Gdy padło pytanie o dzielenie się opieką nad dziećmi, modelka zalała się łzami. - Współrodzicielstwo jest trudne. Jest, k***a, trudne. Miałam najlepszego tatę, mam najlepsze wspomnienia i najlepsze doświadczenia. Tylko tego chcę dla moich dzieci - zapewniła. Dodała, że stara się chronić dzieci przed skandalami wywoływanymi przez ich ojca. - Nie mają pojęcia o niczym, co dzieje się w mediach. Nie mają dostępu do telefonów, nie oglądają wiadomości - wyjaśniła.

ZOBACZ TEŻ: Wielkie rozstanie w branży modowej. W tle zarzuty o rasizm i antysemityzm

Kim Kardashian i Kanye West

Kim Kardashian była żoną Kanye Westa w latach 2014-2022. Para ma czworo dzieci: 9-letnią North, 7-letniego Sainta, 4-letnią Chicago oraz 3-letniego Psalma. Z medialnych doniesień wynika, że były mąż na mocy ugody rozwodowej musi płacić Kardashian 200 tys. dolarów alimentów miesięcznie.

Raper w ostatnich miesiącach był jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci w świecie show-biznesu. Wpis opublikowany przez Kanye Westa na Twitterze w połowie października uznano za antysemicki, a jego konto zostało zablokowane zaledwie kilkanaście godzin po zakończeniu poprzedniej, prawie dwuletniej blokady. Za swoje kontrowersyjne wypowiedzi raper otrzymał także nominację do tytułu "antysemity roku".

ZOBACZ TEZ: Chcą, by Kanye West znów był miliarderem, zorganizowali zbiórki w internecie. Ile zebrali?

Czytaj także: