Apartamenty z "widokiem na zyski" wyrosły przy bramie Tatr. W cieniu gór i, póki co, w majestacie prawa

Źródło:
tvn24.pl
U bramy Tatr wyrósł apartamentowiec. "Przytłacza", jest "za blisko szlaku, lasu i gór"
U bramy Tatr wyrósł apartamentowiec. "Przytłacza", jest "za blisko szlaku, lasu i gór"TVN24
wideo 2/5
U bramy Tatr wyrósł apartamentowiec. "Przytłacza", jest "za blisko szlaku, lasu i gór"TVN24

Patodeweloperka – tak o powstającym apartamentowcu w otulinie Tatrzańskiego Parku Narodowego mówi burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz. Pięciopiętrowy budynek przy leśnej dróżce, prowadzącej do Doliny Białego, jest niemal ukończony, jednak od blisko dwóch lat jego budowa jest wstrzymana przez nadzór budowlany. Według inspektorów inwestycja jest przeskalowana. - Trzeba ten budynek rozebrać – uważa prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej Agata Wojtowicz. Tymczasem inwestor projektuje już kolejne budynki.

  • Pozwolenie na użytkowanie, przebudowa czy całkowita rozbiórka? Nikt na ten moment nie wie, jak skończy się historia gotowego już niemalże apartamentowca, który stoi u wrót Tatrzańskiego Parku Narodowego
  • Część mieszkań już się sprzedało. Cena? Od 50 do 80 tys. za metr kwadratowy
  • Budowie sprzeciwiali się niemal wszyscy, bez względu na podziały politycznie. Apartamentowca nie chciały ani władze Zakopanego ani starostwo tatrzańskie. Pozwolenie na budowę wydał ostatecznie wojewoda z PiS Piotr Ćwik
  • Urzędnicy wojewody twierdzą, że miejscowy plan był nieprecyzyjny i napisali wprost: "z planu miejscowego wynika, że the sky is the limit" (ang. wszystko jest możliwe)

Droga do Białego 9, Zakopane. Pod tym adresem przez wiele lat mieścił się pensjonat Malva. Obok biegnie leśna ścieżka, którą turyści – nawet w deszczowe dni – tłumnie kierują się do malowniczej Doliny Białego. Jej wylot znajduje się przy Drodze pod Reglami, niedaleko Wielkiej Krokwi, na skraju Lasu Białego. Z doliny można łatwo dostać się do Sarniej Skały.

Przy leśnej ścieżce, która rozgałęzia się z asfaltowej drogi przy karczmie i pensjonatach, płynie Biały Potok. Słychać szum wody i kołyszących się drzew. Obok tabliczka: "Odbudowa regla dolnego". Przyrodnicy chcą odnowić dolnoreglowe lasy, w których dominują świerki, sadząc w nich buki i jodły.

Okolica apartamentowca "Droga do Białego" w ZakopanemTVN24

Pensjonatu już nie ma. Jego miejsce zajął pięciopiętrowy apartamentowiec.

Nad koronami drzew górują tatrzańskie wzniesienia. Częściowo chowają się za spadzistym apartamentem "Drogi do Białego". Tak nazywa się nieruchomość z 70 lokalami na pięciu kondygnacjach, podziemnym parkingiem i spa.

Czytaj też: Mieszkania z widokiem na więzienie

Deweloper reklamuje swoją nieruchomość jako "inwestycja z widokiem na zyski". Dla burmistrza Zakopanego Łukasza Filipowicza to jednak "jeden z przykładów patodeweloperki". Na Podhalu o budowanej od kilku lat inwestycji mówi się złośliwie "Sky Tower" albo "Ćwik Tower" – od nazwiska byłego już wojewody małopolskiego Piotra Ćwika z PiS, który wydał pozwolenie na budowę. Ćwik jest teraz wiceszefem kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy.

- Na szlaku spodziewałabym się jednak obserwować przede wszystkim naturę, chciałabym cieszyć się z otaczającej mnie zieleni, a niekoniecznie widzieć takie budynki – powiedziała nam jedna z turystek, którą spotkaliśmy na leśnej ścieżce przy ogrodzonym siatką apartamentowcu. - Jest chyba zbyt blisko szlaku turystycznego, lasu, gór – skomentowała inna. – Przytłacza, zasłania widok. Jest za duży, za wysoki. Gdyby był o połowę niższy, może byłoby to do przyjęcia – usłyszeliśmy od turysty, który wybrał się na spacer do Doliny Białego.

Budowa jest nie w smak turystom, władzom miasta, powiatu i parku narodowego. Jak to więc możliwe, że budynek jednak wyrósł wśród drzew? I dlaczego od prawie dwóch lat na placu budowy niemal ukończonej nieruchomości nic się nie dzieje?

"Koszmarny moloch" u bramy Doliny Białego

W budynku mieści się 70 jedno-, dwu- i trzypokojowych lokali, najmniejszy o powierzchni 19 metrów kwadratowych, a największy - prawie 54 metrów. W środku ma znaleźć się również spa z termalnymi basenami zewnętrznymi. Inwestorem jest warszawska firma Air Tours Poland - Centrum Podróży. W jej portfolio znajdują się cztery inne zrealizowane w Zakopanem inwestycje.

Budowę apartamentowca "Droga do Białego" próbował w 2018 roku zablokować starosta tatrzański. Nieskutecznie, czego efekty widać gołym okiem – sześć lat później niemal ukończony budynek stoi zaledwie 150 metrów od bramy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Znacznie przekracza wielkością istniejący w tym miejscu wcześniej pensjonat Malva.

Czytaj też: Aktywista ukarany przez sąd za sformułowanie "patodeweloperka". "Pierwszy w Polsce"

Starostwo stało na stanowisku, że nie może zezwolić na budowę, bo obowiązujący plan miejscowy z 2014 roku dopuszcza tam, jak twierdzi gmina, jedynie odbudowę i przebudowę istniejącego obiektu. Według przepisów postawiony w miejscu Malvy budynek mógłby być od niej większy o maksymalnie 10 procent. Nie był, dlatego starosta konsekwentnie sprzeciwiał się planom inwestora.

Deweloper odwołał się od decyzji tatrzańskiego starostwa do wojewody małopolskiego, którym był wówczas Piotr Ćwik. To on w marcu 2020 roku dał firmie zielone światło na realizację inwestycji, uchylając wcześniejszą decyzję starostwa.

Budowa ruszyła wbrew protestom zakopiańskiego urzędu miasta. Nowy burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz w rozmowie z tvn24.pl stwierdził, że "w obecnej formie budynek na pewno jest niezgodny z planem miejscowym". - Ten apartamentowiec zupełnie nie współgra z tym, na co zapisy planu pozwalają w tym miejscu – powiedział.

Zastępca burmistrza Tomasz Filar w odpowiedzi na nasze pytania uściślił, że "gabaryty zrealizowanego obiektu znacznie przekraczają pierwotne (pensjonatu – red.) i tym samym nie stanowią odbudowy". Na tym samym stanowisku zakopiańscy urzędnicy stali również za kadencji poprzedniego burmistrza, popieranego przez PiS Leszka Doruli.

Wielki apartamentowiec u bram Tatrzańskiego Parku Narodowego. Dyrektor TPN: budzi wątpliwości
Wielki apartamentowiec u bram Tatrzańskiego Parku Narodowego. Dyrektor TPN: budzi wątpliwościTVN24

- Starostwo musiało przyjąć werdykt, który wydał organ nadrzędny, czyli wojewoda małopolski. Moim zdaniem tereny przyległe do Tatrzańskiego Parku Narodowego powinno się bezwzględnie chronić przed tego typu inwestycjami. Rozumiem wolność gospodarczą, ale to przesada – komentuje w rozmowie z tvn24.pl nowy starosta tatrzański Andrzej Skupień.

- To przedsięwzięcie budzi wątpliwości głównie ze względu na gabaryty i na ochronę krajobrazu. Nie jest dobrze, kiedy takie obiekty dominują w krajobrazie Tatr (…). Plan przewidywał pierwotnie możliwość zwiększenia gabarytu budynku, który tam stał, o 10 procent, a jest zdecydowanie więcej – komentuje w rozmowie z tvn24.pl dyrektor TPN Szymon Ziobrowski.

Czytaj też: Balkony przy ścianie i pokoje z komórek. Budowa była wstrzymana, ale jest pozwolenie na użytkowanie

Decyzji wojewody sprzeciwili się też działacze zakopiańskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami im. S. Witkiewicza. W 2020 roku pisali, że przy szlaku do Doliny Białego powstanie czterokrotnie większy od pensjonatu Malva "koszmarny moloch, produkujący hałas, śmieci i ruch".

"The sky is the limit"

Według pozwolenia na budowę jest to budynek usługowy "z przeznaczeniem na usługi krótkotrwałego ogólnodostępnego wynajmu lokali w celach turystycznych".

Słowem: nabywcy mieszkań będą mogli je wynajmować turystom. Pewnie za niemałe pieniądze, bo według "Business Insidera" najdroższe z nich miały być proponowane inwestorom w cenie między 50 a 80 tysięcy złotych za metr kwadratowy.

Apartamentowiec "Droga do Białego" w ZakopanemTVN24

Spytaliśmy biuro prasowe wojewody małopolskiego, jakie przesłanki zadecydowały o wydaniu pozwolenia na budowę. Rzeczniczka wojewody Joanna Paździo przytoczyła stanowiska urzędu z 2020 roku. Wynika z nich, że inwestycja jest zgodna z planem miejscowym. Dlaczego? Według wojewody z planu nie wynika, że na tym terenie funkcje turystyczne mogą być lokalizowane wyłącznie w istniejących budynkach – jak na przykład w rozebranym pensjonacie Malva.

"Jednocześnie w planie nie ustalono gabarytów dla nowej zabudowy, co spowodowało, że mógł zostać zaprojektowany nowy budynek o gabarytach większych niż poprzedni" – tłumaczył urząd. Urzędnicy wojewody pisali wprost: "z planu miejscowego wynika, że the sky is the limit" (ang. wszystko jest możliwe).

"Jest to jedna z tych sytuacji, gdy możemy tylko wyrazić ubolewanie, ale ze względu na zapisy planu miejscowego nie mamy możliwości powstrzymywania takich inwestycji" – czytamy w oświadczeniu wojewody z 2020 roku.

Budowa stała się więc faktem. W międzyczasie o kontrowersjach wokół apartamentowca wielokrotnie informował "Tygodnik Podhalański". W pewnym momencie – jak poinformowali dziennikarze – deweloper zażądał od gazety 100 tysięcy złotych zadośćuczynienia i przeprosin za, jak zarzucała reporterom firma, pisanie nieprawdy o tym, jakoby inwestycja miała być nielegalna.

Burmistrz Zakopanego uważa, że apartamentowiec "nie współgra z tym, na co pozwalają zapisy planu"
Burmistrz Zakopanego uważa, że apartamentowiec "nie współgra z tym, na co pozwalają zapisy planu"TVN24

Budowa stoi od prawie dwóch lat

W listopadzie 2022 roku tygodnik poinformował, że Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Zakopanem wstrzymał budowę. Obiekt był już niemal ukończony. Po niecałych dwóch latach od tej decyzji na placu budowy nie ma żywego ducha.

Czytaj też: Patodeweloperka ma zostać ukrócona. Branża ostrzega

Jak wyjaśnił nam szef zakopiańskiego PINB Jan Kęsek, wstrzymanie robót nastąpiło po kontroli, w której stwierdzono, że "że inwestor w sposób istotny odstąpił od warunków pozwolenia na budowę". Deweloper otrzymał nakaz przedłożenia zamiennego projektu budowlanego. Wszystko dlatego, że budynek jest wyższy niż według projektu, w dodatku zajmuje większą powierzchnię przez dobudowanie dodatkowych słupów.

Budowa apartamentowca w Zakopanem została wstrzymana. Szef PINB tłumaczy
Budowa apartamentowca w Zakopanem została wstrzymana. Szef PINB tłumaczy

Inspektorzy zauważyli też, że deweloper wybudował zbiornik przeciwpożarowy "na terenach do tego nieprzeznaczonych", czyli na terenie lasu i łąki. - W trakcie postępowania naprawczego inwestor rozebrał tę część, która znajdowała się w lesie – zaznaczył Kęsek.

"Ten budynek trzeba rozebrać"

Wciąż problemem pozostają jednak zbyt duże – zdaniem PINB – gabaryty budynku. – Inwestor złożył odwołanie od decyzji nakazującej przygotowanie projektu zamiennego. Sprawa jest rozpatrywana w organie drugiej instancji, czyli w Wojewódzkim Inspektoracie Nadzoru Budowlanego (…). Inwestor dowodzi, że wykonał odstąpienia, lecz są one nieistotne i nie musi robić projektu budowlanego – powiedział tvn24.pl Jan Kęsek. Dodał, że WINB wciąż nie rozstrzygnął, kto w tym sporze ma rację. A to od tej decyzji zależeć będzie, czy budynek zostanie w najbliższej przyszłości dokończony.

- Owszem, tam bardzo dawno temu był mały pensjonat i w zapisach planu zagospodarowania jest mowa o rozbudowie do 10 procent. Tymczasem w jego miejsce stanął budynek absolutnie przeskalowany. Postawiono go w miejscu, które jest niemalże chronione, bo to brama do naszej skarbnicy, czyli do Tatrzańskiego Parku Narodowego – podkreśliła w rozmowie z tvn24.pl Agata Wojtowicz, prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej i przewodnicząca rady powiatu tatrzańskiego.

Zdaniem Wojtowicz "trzeba ten budynek absolutnie rozebrać".

- Z jakiego powodu? – odpowiada jej szef PINB Jan Kęsek. - Jest to obiekt wykonany na podstawie pozwolenia na budowę i pewne procedury naprawcze zostały wszczęte w związku z odstępstwami (…). Rozbiórki można orzekać wobec budynków nielegalnych lub jeżeli nie da się ich tak przerobić, by były zgodne z przepisami. Ja jednak nie widzę na razie takiego niebezpieczeństwa – powiedział inspektor.

- To jest zdecydowanie jeden z przykładów patodeweloperki. Inwestor chciał wybudować za dużo i ewidentnie chciał zinterpretować te przepisy tak, by zabudowa była przeskalowana. Nikt nie akceptował tej budowy – powiedział w rozmowie z tvn24.pl burmistrz Filipowicz.

"Trzeba ten budynek absolutnie rozebrać, dać przykład społeczny"
"Trzeba ten budynek absolutnie rozebrać"TVN24

Inwestor odpiera zarzuty. "Niezrozumiałe"

Prezes spółki Air Tours Poland - Centrum Podróży (ATPCP) Iwona Kossek w odpowiedzi na pytania tvn24.pl oceniła takie opinie władz Zakopanego jako "niezrozumiałe". "Gmina dopuściła w tym terenie zabudowę usługową. Realizowana inwestycja jest zgodna z uchwalonym przez Gminę Zakopane miejscowym planem zarówno w zakresie jej celu jak i gabarytów" – uważa Kossek.

Szefowa spółki podkreśliła też, że "stanowisko przedstawicieli poprzednich władz Gminy Zakopane i Powiatu Tatrzańskiego jest niczym nieuzasadnione".

Czytaj też: Dziennikarze z Zakopanego bronią prawdziwego Białego Misia z Krupówek

"Wskazać należy, iż Wojewoda Małopolski badał zgodność inwestycji z obowiązującym planem miejscowym i stwierdził, iż jest ona z tym planem zgodna, czego wynikiem było wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Co znamienne, decyzja Wojewody Małopolskiego o udzieleniu Spółce pozwolenia na budowę była kontrolowana w trybach nadzwyczajnych przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, które uznały tę decyzję za prawidłową" – napisała nam prezes ATPCP.

Zakopiańscy urzędnicy nie złożyli jednak broni. W odpowiedzi na pytanie, czy miasto walczy o swoje racje w sądzie, wiceburmistrz Tomasz Filar poinformował, że gmina zaskarżyła decyzję o udzieleniu pozwolenia na budowę. Miasto domaga się też wznowienia postępowania, bo samorządu nie uznano za stronę, pomimo iż miasto jest właścicielem nieruchomości zlokalizowanej w bezpośrednim sąsiedztwie terenu inwestycji.

Jak wyjaśnia Jan Kęsek, w sądach toczą się postępowania dotyczące stwierdzenia nieważności wydanego przez wojewodę pozwolenia na budowę. – Nie mam na dziś informacji, by jakiś wyrok negatywny wobec inwestora w tej sprawie został wydany – powiedział powiatowy inspektor.

Będzie więcej apartamentowców w Zakopanem?

Co dalej? Inwestor chce doprowadzić sprawę do końca – i nic w tym dziwnego. Według oficjalnej strony inwestycji, firma sprzedała już 45 mieszkań, a 15 jest zarezerwowanych. Wolnych pozostało 10 – choć zarówno podany do kontaktu adres mailowy, jak i numer telefonu nie działają.

Spółka chce jeszcze w tym roku zakończyć inwestycję i "niezwłocznie zgłosić budynek do stosownych odbiorów poprzedzających wydanie pozwolenia na użytkowanie". O tym, czy inwestycja zaliczy poślizg, zadecyduje Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Zdaniem burmistrza "budynek może mieć duże kłopoty z odbiorem", bo gmina - jak twierdzi - może nie być w stanie odprowadzać kanalizacji z tak dużego budynku w takim miejscu.

A co z leśną dróżką, która prowadzi do wielkiego budynku z 70 lokalami? Według inwestora będzie ona... wystarczająca. "Spółka nie planuje jej przebudowy, nie jest to objęte zamierzeniem inwestycyjnym i pozwoleniem na budowę" - pisze prezes Iwona Kossek.

Taka droga prowadzi do apartamentowcaTVN24

To jednak nie wszystko - deweloper ma chrapkę na więcej. Jak informuje prezes Iwona Kossek, spółka jest obecnie na etapie projektowania trzech innych inwestycji na terenie Zakopanego. Dwie z nich miałyby znajdować się przy ulicy Droga do Daniela, a trzecia przy ulicy Bogdańskiego.

Mieszkańcy tych terenów w ostatnich latach protestowali już przeciwko zakusom deweloperów. Inna inwestycja Air Tours Poland - Centrum Podróży spotkała się z oporem górali mieszkających przy ul. Droga do Daniela, gdzie miałyby powstać pensjonaty z 50 lokalami. W tym wypadku pozwolenie na budowę wydało starostwo, jednak lokalne stowarzyszenie odwołało się do sądu. Jak informował "Tygodnik Podhalański", mieszkańcy wygrali, a pozwolenie na budowę zostało unieważnione.

Czytaj też: "Elektryk" na trasie do Morskiego Oka sprawdził się dobrze, ale były też mankamenty

- W Zakopanem jesteśmy bardzo wyczuleni na deweloperów. Często zdarza się, że inwestorzy starają się wyciągnąć jak najwięcej z jednej działki. Trudno się dziwić takiej presji, bo w grę wchodzą duże zyski - przyznaje starosta Andrzej Skupień w rozmowie z tvn24.pl. Nie ukrywa jednak, że ochrona terenu przy bramie Doliny Białego "była w gestii gminy". - To kompetencja gminy, by kształtować plany zagospodarowania przestrzennego. Starosta sprawdza jedynie zgodność przygotowanego przez inwestora projektu z tym planem, czyli z warunkami określonymi przez gminę - dodał szef starostwa.

Na gminę wskazuje też urząd wojewódzki. "Dopóki plany miejscowe będą zawierały tego typu zapisy, kolejne takie inwestycje będą mogły powstawać" - czytamy w oświadczeniu wojewody.

Obecny burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz do kwietniowych wyborów samorządowych szedł z hasłami o walce z "patodeweloperką". Przyznaje jednak, że nie jest to proste zadanie.

Apartamentowiec "Droga do Białego" w ZakopanemTVN24

- Trzeba mieć na uwadze, że plany zagospodarowania zostały przyjęte ponad 15 lat temu z ogromnymi błędami. Ich naprawa wiąże się z ogromnymi odszkodowaniami, a te mogłyby gminę pogrążyć finansowo (...). Te budynki deweloperskie powstają w większości zgodnie z planem, więc ktoś przewidział, że one mogą powstawać. Deweloperzy starają się, żeby ich budynki były jak największe i żeby jak najwięcej metrów sprzedać - tłumaczy samorządowiec.

Burmistrz zapewnił w rozmowie z tvn24.pl, że jego urzędnicy będą przygotowywać zmiany w planach zagospodarowania przestrzennego. Zastrzegł jednak, że są to "procedury długotrwałe i bardzo kosztowne". - Oczywiście w miarę możliwości będziemy wprowadzać te zmiany, ale to wszystko trwa, a w międzyczasie te deweloperki kwitną jedna za drugą. Dużą szansą na najbliższe lata jest plan ogólny, który zdefiniuje tę polityką urbanistyczną miasta na kilkadziesiąt najbliższych lat (...) i którym będziemy starali się ograniczyć patologiczne działania deweloperów - powiedział Łukasz Filipowicz.

Autorka/Autor:Bartłomiej Plewnia

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Trwa globalna awaria systemów informatycznych. Utrudnienia znacząco wpływają na działalność gospodarki, w tym linii lotniczych, terminali morskich, banków, giełd. Jak wyjaśniła dla portalu stacji CNN profesor Jill Slay z katedry ds. cyberbezpieczeństwa SmartSat na Uniwersytecie Południowej Australii, "globalny wpływ" awarii jest "ogromny", ale jest "za wcześnie, aby wyciągać wnioski" na temat tego, co ją spowodowało.

Globalna awaria informatyczna. Nie działają systemy na lotniskach, problemy mają banki

Globalna awaria informatyczna. Nie działają systemy na lotniskach, problemy mają banki

Aktualizacja:
Źródło:
BBC, CNN

Eksperci CERT Polska są przekonani, że w tym przypadku incydent bezpieczeństwa nie jest równoznaczny z cyberatakiem i prawdopodobnie mamy do czynienia z awarią - przekazała tvn24.pl Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK) w odpowiedzi na zapytanie dotyczące globalnej awarii systemów informatycznych.

"Incydent bezpieczeństwa nie jest równoznaczny z cyberatakiem"

"Incydent bezpieczeństwa nie jest równoznaczny z cyberatakiem"

Źródło:
tvn24.pl

Warszawskie Lotnisko Chopina prosi pasażerów o weryfikowanie statusu lotu bezpośrednio u przewoźnika w aplikacji lub na stronie internetowej. Apel w mediach społecznościowych ma związek z licznymi sygnałami o utrudnieniach w systemach odpraw przewoźników. Pasażerowie linii Wizz Air powinni się zgłaszać minimum trzy godziny przed odlotem.

Lotnisko Chopina prosi o weryfikowanie statusu lotów i wcześniejsze zgłaszanie się do odprawy

Lotnisko Chopina prosi o weryfikowanie statusu lotów i wcześniejsze zgłaszanie się do odprawy

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Awaria systemów Microsoftu jest monitorowana przez polskie służby - poinformował na antenie TVN24 wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dodał, że "w Polsce systemy infrastruktury krytycznej działają płynnie", ale "na całym świecie problem jest bardzo duży". Donald Tusk poinformował, że jest w sprawie na bieżąco informowany, a zdarzenia "jak na razie mają ograniczony charakter i nie zagrażają bezpieczeństwu państwa".

Premier o awarii: ograniczony charakter i nie zagraża bezpieczeństwu państwa

Premier o awarii: ograniczony charakter i nie zagraża bezpieczeństwu państwa

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Globalna awaria dotknęła także lotnisko w Poznaniu. Włączono awaryjny system odprawy pasażerów.

Globalna awaria Microsoftu dotknęła też poznańskie lotnisko

Globalna awaria Microsoftu dotknęła też poznańskie lotnisko

Źródło:
tvn24.pl

Zmagamy się z globalną awarią systemów operacyjnych Microsoft, która utrudnia funkcjonowanie - przekazał w komunikacie terminal kontenerowy Baltic Hub (dawniej DCT Gdańsk).

Terminal kontenerowy w Gdańsku dotknięty globalną awarią

Terminal kontenerowy w Gdańsku dotknięty globalną awarią

Źródło:
tvn24.pl

Dr Kevin O'Connor, lekarz Białego Domu, poinformował w czwartek o szczegółach stanu zdrowia Joe Bidena. Zmaga się on z infekcją COVID-19. Zgodnie z relacją lekarza parametry życiowe prezydenta są w normie, przyjmuje leki i kontynuuje "zajmowanie się sprawami narodu amerykańskiego". O'Connor zapewnił, że regularnie będzie dostarczać nowych informacji na temat zdrowia polityka.  

Lekarz Białego Domu o stanie zdrowia prezydenta Bidena

Lekarz Białego Domu o stanie zdrowia prezydenta Bidena

Źródło:
NBC News, tvn24.pl

29 osób, które kąpały się w jeziorze Zagłębocze (woj. lubelskie), miało objawy zatrucia. Trójka dzieci trafiła do szpitala. Sprawą zajmuje się sanepid. Na razie wykluczył, aby źródłem zatrucia była woda z wodociągów i woda z jeziora. Wstępnie wykluczono też pożywienie serwowane przy jeziorze. Prowadzone są jednak pogłębione badania.

Prawie 30 osób z objawami zatrucia. Znane są wyniki badań wody

Prawie 30 osób z objawami zatrucia. Znane są wyniki badań wody

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

16-letni chłopak jadący na hulajnodze elektrycznej zderzył się z cofającą ciężarówką w miejscowości Bustryk na Podhalu. Mimo długotrwałej reanimacji nie udało się uratować życia nastolatka.

Cofał ciężarówką, nie zauważył 16-latka na hulajnodze. Chłopak nie żyje

Cofał ciężarówką, nie zauważył 16-latka na hulajnodze. Chłopak nie żyje

Źródło:
tvn24.pl

Prawie dwa promile alkoholu w organizmie miał 33-letni zawodowy kierowca, który w Wygnanowie (Lubelskie) tirem wjechał do przydrożnego rowu. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie. Grozi mu więzienie i utrata prawa jazdy.

Zawodowy kierowca pijany wjechał do rowu. Nie wiedział, gdzie jest

Zawodowy kierowca pijany wjechał do rowu. Nie wiedział, gdzie jest

Źródło:
tvn24.pl

Z 14 do 17 wzrosła w piątek liczba wydanych alertów najwyższego stopnia z powodu upałów we Włoszech, objęto nimi miasta od północy po południe kraju. Są ofiary śmiertelne, ludzie mdleją na przystankach i w kolejkach. W związku z masowo włączoną klimatyzacją dochodzi do przerw w dostawach prądu.

Zmarła roczna dziewczynka, ludzie mdleją w kolejkach. Włochy kontra ekstremalny upał

Zmarła roczna dziewczynka, ludzie mdleją w kolejkach. Włochy kontra ekstremalny upał

Źródło:
PAP, Euronews

Zakup cygar w prezencie dla prezydenta miasta był "naganny", "nieoszczędny" i "niecelowy", a dyrektor szpitala Lech Kucharski złamał szereg ustaw. To, że zwrócił pieniądze nie załatwiło sprawy. Tak wynika z przeprowadzonej w miejskim szpitalu Żeromskiego w Krakowie kontroli, dotyczącej cygar kupionych za pieniądze placówki dla Jacka Majchrowskiego na zakończenie kadencji. Jakie konsekwencje czekają Kucharskiego? "Decyzje personalne zostaną podjęte w najbliższym czasie" - odpowiadają urzędnicy. A prezydent Aleksander Miszalski ma spotkać się z Kucharskim w przyszłym tygodniu.

Dyrektor kupił cygara prezydentowi, zapłacił pieniędzmi szpitala. Będą "decyzje personalne"

Dyrektor kupił cygara prezydentowi, zapłacił pieniędzmi szpitala. Będą "decyzje personalne"

Źródło:
tvn24.pl

Bob Newhart, który uciekł od nudnej pracy księgowego i stał się komikiem, a później gwiazdą amerykańskiego serialu telewizyjnego, zmarł w czwartek w wieku 94 lat - poinformował publicysta Jerry Digney.

"Ten jąkała kupił mi dom w Beverly Hills". Zmarł Bob Newhart

"Ten jąkała kupił mi dom w Beverly Hills". Zmarł Bob Newhart

Źródło:
Reuters

Żywego serwala sawannowego podczas kontroli na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Korczowej (Podkarpackie) wykryli funkcjonariusze Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie. Zwierzę jest objęte ochroną na mocy Konwencji Waszyngtońskiej (CITES). Kobiecie, która próbowała przemycić serwala, grozi więzienie.

Próbowała przemycić żywego serwala  

Próbowała przemycić żywego serwala  

Źródło:
tvn24.pl

Zderzenie pięciu aut na autostradzie A4 w pobliżu miejscowości Pietrzykowice (woj. dolnośląskie). Lewy pas jest całkowicie zablokowany.

Na autostradzie A4 zderzyło się pięć aut

Na autostradzie A4 zderzyło się pięć aut

Źródło:
tvn24.pl

Operujący z terytorium Jemenu rebelianci Huti, wspierani przez Iran, przyznali się do przeprowadzenia ataku przy użyciu drona na Tel Awiw. Według izraelskich władz zginęła jedna osoba, są też ranni.

Wybuch w Tel Awiwie. Do ataku przyznali się Huti  

Wybuch w Tel Awiwie. Do ataku przyznali się Huti  

Źródło:
PAP, Reuters

Prezydent Joe Biden zaczyna akceptować myśl, że może nie być w stanie wygrać kolejnych wyborów prezydenckich i być może będzie zmuszony wycofać się z wyścigu - pisze "The New York Times", powołując się na kilka osób z bliskiego otoczenia prezydenta. "Rosnąca presja liderów w Kongresie i bliskich przyjaciół przekonają prezydenta Bidena do decyzji o wycofaniu się" - cytuje czołowych demokratów portal Axios.

Amerykańskie media: Biden zaczyna akceptować myśl, że będzie musiał się wycofać

Amerykańskie media: Biden zaczyna akceptować myśl, że będzie musiał się wycofać

Źródło:
PAP, "The New York Times"

Polityka wypruła z Jarosława Kaczyńskiego wartości, które były najważniejsze dla jego brata. W lawinowym wręcz tempie prezes zaczął otaczać się ludźmi, dla których wartości są tylko śmiesznością - mówił w "Jeden na jeden" w TVN24 Stanisław Kostrzewski, współzałożyciel PiS, były skarbnik tej partii.

Były skarbnik PiS: Władza deprawuje. Nie poznaję Kaczyńskiego 

Były skarbnik PiS: Władza deprawuje. Nie poznaję Kaczyńskiego 

Źródło:
TVN24

W Inowrocławiu dziecko zostało pogryzione przez psa, który był pod opieką 16-latka. 11-latek został przetransportowany do szpitala w Bydgoszczy. Informację i zdjęcie otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Pies pogryzł przy sklepie 11-letniego chłopca

Pies pogryzł przy sklepie 11-letniego chłopca

Źródło:
tvn24.pl

Prokuratura Rejonowa w Otwocku bada okoliczności śmierci 11-miesięcznej dziewczynki, która zmarła w tamtejszym szpitalu. Z ustaleń reportera tvnwarszawa.pl wynikało, że w szpitalu zabrakło specjalistycznego sprzętu, dlatego do placówki wezwano zespół ratownictwa medycznego. Wykonana została już sekcja, ale śledczy wciąż czekają na jej wyniki.

W szpitalu nie było sprzętu, zmarła 11-miesięczna dziewczynka. Prokuratura zabezpieczyła monitoring

W szpitalu nie było sprzętu, zmarła 11-miesięczna dziewczynka. Prokuratura zabezpieczyła monitoring

Źródło:
tvnwarszawa.pl
"Zastanawiam się nad zmianą nazwiska na Wnuk Ingmara Bergmana"

"Zastanawiam się nad zmianą nazwiska na Wnuk Ingmara Bergmana"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Coraz więcej krajów decyduje się na zaostrzanie kar, a także stosowanie konfiskaty aut wobec kierowców łamiących przepisy - oceniła w rozmowie z tvn24.pl radczyni prawna Katarzyna Turcza. Pojazd możemy stracić, nawet jeśli nie jest naszą własnością i nie tylko za alkohol, ale także, chociażby prędkość oraz emitowanie nadmiernego hałasu. W których krajach powinniśmy szczególnie uważać?

Jedziesz na wakacje? W tych krajach UE za złamanie przepisów stracisz auto

Jedziesz na wakacje? W tych krajach UE za złamanie przepisów stracisz auto

Źródło:
tvn24.pl

Konieczne jest usunięcie nieuzasadnionych obciążeń dla przedsiębiorców oraz zadbanie, aby artyści otrzymywali wynagrodzenia - napisano w apelu izb i organizacji w imieniu polskich przedsiębiorców działających w sektorze kablowym i satelitarnym do senatorów.

Apel do senatorów o zmiany w ustawie o prawie autorskim

Apel do senatorów o zmiany w ustawie o prawie autorskim

Źródło:
tvn24.pl

Daniel Obajtek w trzy lata zarobił w Orlenie nieco ponad 9 milionów złotych - wynika z oświadczenia, jakie złożył jako europoseł. Co ciekawe, zgodnie z deklaracją, europoseł PiS nadal pobiera sporą pensję z węgierskiej spółki budowlanej Bayer Construct Zrt.

Europoseł Daniel Obajtek pokazał majątek. Ile zarobił w Orlenie?

Europoseł Daniel Obajtek pokazał majątek. Ile zarobił w Orlenie?

Źródło:
tvn24.pl

Kuratoria przyjrzą się wynikom egzaminów maturalnych w Szkole w Chmurze oraz temu, jak mają się one do ocen końcowych uczniów - poinformowała w czwartek ministra edukacji Barbara Nowacka. Dodała, że "oceny te były wyjątkowo wysokie i nie przekładają się na wyniki matur".

"Wyniki egzaminów budzą duże zaniepokojenie". Będą kontrole w Szkole w Chmurze 

"Wyniki egzaminów budzą duże zaniepokojenie". Będą kontrole w Szkole w Chmurze 

Źródło:
PAP

Na Kontakt 24 otrzymaliśmy nagranie, na którym widać mężczyznę wychylającego się przez tylne okno jadącego drogą ekspresową samochodu. Według autora nagrania, pana Kamila, mężczyzna miał zacząć załatwiać swoją potrzebę fizjologiczną. 

Niebezpieczne zachowanie na drodze ekspresowej S5

Niebezpieczne zachowanie na drodze ekspresowej S5

Źródło:
Kontakt 24

Amerykańskie służby informują o schwytaniu przywódcy neonazistowskiej sekty, w związku z m.in. planowaniem ataku w Nowym Jorku. Obywatel Gruzji miał instruować potencjalnego wykonawcę ataku, nie zdając sobie sprawy, że był on agentem FBI.

Prokuratura o zatrzymaniu neonazisty. Fałszywy "Mikołaj" miał rozdawać zatrute cukierki dzieciom

Prokuratura o zatrzymaniu neonazisty. Fałszywy "Mikołaj" miał rozdawać zatrute cukierki dzieciom

Źródło:
tvn24.pl

Niedługo po pożarze jednej z najpiękniejszych katedr na świecie w mediach społecznościowych zaczęła krążyć mapa Francji mająca przedstawiać, ile jest tam rzekomo "podpalonych, sprofanowanych, zdemolowanych" kościołów. Tylko że opis tej mapy wprowadza w błąd, a ona sama nie jest aktualna.

"Podpalone, sprofanowane, zdemolowane" kościoły? Ta mapa pokazuje co innego

"Podpalone, sprofanowane, zdemolowane" kościoły? Ta mapa pokazuje co innego

Źródło:
Konkret24

Były prezydent USA Donald Trump, akceptując nominację prezydencką Partii Republikańskiej na konwencji wyborczej w Milwaukee, podkreślił, że chce być prezydentem "całej Ameryki, nie tylko połowy". Mówił o "tak zwanych sojusznikach" USA, którzy podobno zabierają Amerykanom miejsca pracy i wychwalał Viktora Orbana.

Trump o "tak zwanych sojusznikach". "Wykorzystują nas od lat"

Trump o "tak zwanych sojusznikach". "Wykorzystują nas od lat"

Źródło:
PAP, Reuters

Zdaniem Richarda Grenella, uznawanego za kandydata na przyszłego sekretarza stanu USA, porozumienia mińskie zawierały dobre rozwiązania, które mogą być podstawą do zakończenia wojny w Ukrainie. Grenell stwierdził też, że NATO nie powinno przyjmować nowych członków, dopóki wszyscy sojusznicy nie będą płacić tyle, ile powinni.

Czołowy doradca Trumpa o pomyśle na zakończenie wojny

Czołowy doradca Trumpa o pomyśle na zakończenie wojny

Źródło:
PAP

Donald Trump w pierwszym przemówieniu po zamachu na jego życie opowiedział o przebiegu tego ataku. - Drugi raz już nigdy ode mnie tego nie usłyszycie, bo jest to zbyt bolesne - powiedział. Jak dodał, "kule były pół centymetra od odebrania mu życia". Oddał też hołd swojemu sympatykowi, który zginął w czasie wiecu.

Pierwsze przemówienie Trumpa po zamachu. "Po raz drugi ode mnie tego nie usłyszycie"

Pierwsze przemówienie Trumpa po zamachu. "Po raz drugi ode mnie tego nie usłyszycie"

Źródło:
TVN24, PAP

Włoski sąd nakazał dziennikarce zapłacić pięć tysięcy euro odszkodowania wobec premier Giorgii Meloni za kpienie z jej wzrostu w mediach społecznościowych. Nie pierwszy raz premier Włoch podjęła kroki prawne przeciwko dziennikarzowi lub innej osobie, która publicznie ją krytykowała.

Kpiła ze wzrostu Meloni. Włoska dziennikarka ukarana

Kpiła ze wzrostu Meloni. Włoska dziennikarka ukarana

Źródło:
Guardian

Prokuratura złożyła w sądzie wniosek o przeprowadzenie obserwacji psychiatrycznej Andrija S. 34-latkowi przedstawiono wcześniej zarzut zabójstwa trzech osób. Chodzi o makabryczne odkrycie czterech ciał w opuszczonej kamienicy na warszawskiej Woli. W przedmiotowej sprawie w sumie 12 osób usłyszało zarzuty, a siedem pozostaje w areszcie.

Cztery ciała w kamienicy, 12 osób z zarzutami. Nowe informacje w sprawie makabrycznego odkrycia

Cztery ciała w kamienicy, 12 osób z zarzutami. Nowe informacje w sprawie makabrycznego odkrycia

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Prokuratura otrzymała z sądu decyzję wraz z pisemnym uzasadnieniem w sprawie odmowy aresztowania Marcina Romanowskiego. Jak mówił rzecznik Prokuratury Krajowej, "jest to formalne postanowienie, bez żadnej oceny materiału dowodowego, wskazujące na to, że zachodzi przeszkoda procesowa w postaci immunitetu". Według nieoficjalnych informacji Macieja Dudy, dziennikarza "Superwizjera" i portalu tvn24.pl, prokuratura uważa, że sąd miał oprzeć się tylko na piśmie przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, które dostał od obrońcy Romanowskiego. Prokuratura ma czas do wtorku na podjęcie decyzji o tym, czy zostanie złożone zażalenie na decyzję sądu.

Znamy kluczowe elementy uzasadnienia sądu w sprawie Marcina Romanowskiego

Znamy kluczowe elementy uzasadnienia sądu w sprawie Marcina Romanowskiego

Źródło:
TVN24, tvn24.pl, Wirtualna Polska

Będzie dokładne sprawdzenie i powrót do śledztw umorzonych przez poprzednią władzę - związanych z aferami finansowymi, podkomisją Macierewicza czy lekceważonych doniesień Najwyższej Izby Kontroli do prokuratury. Lista spraw jest długa - pokazał ją minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar.

Adam Bodnar przedstawił listę grzechów PiS. "Niech nikt nie liczy na jakąś grubą kreskę"

Adam Bodnar przedstawił listę grzechów PiS. "Niech nikt nie liczy na jakąś grubą kreskę"

Źródło:
Fakty TVN

Biuro szefa brytyjskiego rządu przekazało po spotkaniu premierów Wielkiej Brytanii i Polski, Keira Starmera i Donalda Tuska, że władze obu krajów mają nadzieję na bliską współpracę w takich dziedzinach jak energetyka i obronność.

Premierzy Keir Starmer i Donald Tusk liczą na współpracę energetyczną i obronną

Premierzy Keir Starmer i Donald Tusk liczą na współpracę energetyczną i obronną

Źródło:
PAP

Obraz autorstwa Kajetana Stefanowicza "Śmierć Ułana" był na liście polskich strat wojennych. Został odnaleziony. Wróci na Wawel, drogą przez Gniezno i Płock.

Zaginął po wojnie, odnaleźli go na Mazowszu. Miał być podarunkiem od żołnierza

Zaginął po wojnie, odnaleźli go na Mazowszu. Miał być podarunkiem od żołnierza

Źródło:
tvn24.pl
Seks "na śpiocha" za pół roku w świetle prawa będzie gwałtem? "Nikt nie robi nam tutaj łaski"

Seks "na śpiocha" za pół roku w świetle prawa będzie gwałtem? "Nikt nie robi nam tutaj łaski"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Były premier Mateusz Morawiecki skomentował zapowiedź prokuratury dotyczącą wystosowania wniosku do Parlamentu Europejskiego o uchylenie immunitetu Michałowi Dworczykowi. Tylko że jego komentarz sprowadza sprawę do absurdu i wprowadza opinię publiczną w błąd.

Morawiecki: oskarżą Dworczyka o to, że "ruscy hakerzy włamali się na skrzynkę". Nie, o coś innego

Morawiecki: oskarżą Dworczyka o to, że "ruscy hakerzy włamali się na skrzynkę". Nie, o coś innego

Źródło:
Konkret24

Wydarzenia wokół Marcina Romanowskiego, posła klubu PiS, polityka Suwerennej Polski i byłego wiceministra sprawiedliwości, nabrały tempa. We wtorek usłyszał prokuratorskie zarzuty, ale nie trafi do aresztu, bo nie zgodził się na to sąd. Przypominamy, o co w tym wszystkim chodzi.

O co chodzi w sprawie Marcina Romanowskiego. Podsumowujemy

O co chodzi w sprawie Marcina Romanowskiego. Podsumowujemy

Źródło:
tvn24.pl

Prokuratura wraca do największych afer CBA z czasów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Śledczy z Prokuratury Okręgowej w Łodzi podejrzewają, że nakłaniali oni agentów służby do przestępstwa "poświadczenia nieprawdy" w sprawach wobec Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich, byłej posłanki Beaty Sawickiej, Weroniki Marczuk i Bogusława Seredyńskiego. W tym samym postępowaniu prokuratorzy badają wydanie pieniędzy z funduszu operacyjnego CBA na usługi prostytutek w Wiedniu. Śledztwo zostało wszczęte po serii reportaży "Superwizjera".

Wielkie śledztwo w sprawie Kamińskiego i Wąsika. Podejrzenie nakłaniania do popełnienia przestępstwa

Wielkie śledztwo w sprawie Kamińskiego i Wąsika. Podejrzenie nakłaniania do popełnienia przestępstwa

Źródło:
TVN24

Na balkonach jedni palą, drudzy głośno rozmawiają i przeklinają, inni - próbują rozpalać grill. - Niektórzy zapominają, że mieszkamy we wspólnocie, w bloku - stwierdza jedna z sąsiadek. W arsenale środków przeciwko uciążliwym sąsiadom są m.in. listy do wspólnoty i petycje słane do Ministerstwa Zdrowia.

Majtki obrażają, grill dusi, papierosy trują. Co wolno na balkonie?

Majtki obrażają, grill dusi, papierosy trują. Co wolno na balkonie?

Źródło:
tvn24.pl

Chińczycy próbują mieć większy wpływ na Alaksandra Łukaszenkę, ale to nie podoba się Władimirowi Putinowi. Podmiotowość przywódcy Białorusi jest teraz rozgrywana pomiędzy Chinami i Rosją - ocenił jeden z liderów białoruskiej opozycji Paweł Łatuszka.

Łukaszence "popsuły się relacje z Putinem". Wsparcia szuka w innym kraju

Łukaszence "popsuły się relacje z Putinem". Wsparcia szuka w innym kraju

Źródło:
PAP