Patrol saperski zderzył się z busem. Wojskowy samochód się wywrócił

Świadkowie zdarzenia pomagali żołnierzom wydostać się z pojazdu
Zderzenie samochodu wojskowego z busem w Krakowie
Źródło: Internauta/ Kontakt24
Samochód wojskowy zderzył się z busem w Krakowie. W wyniku zderzenia pojazd patrolu saperskiego, który jechał na sygnale, przewrócił się na bok. Żołnierzom pomagali świadkowie.
Artykuł zawiera materiały przesłane na KONTAKT24

Do zdarzenia doszło we wtorek przed godziną 9 rano w rejonie skrzyżowania ulic Wadowickiej i Rzemieślniczej, w pobliżu ronda Matecznego. Wyjeżdżający z ulicy Rzemieślniczej bus zderzył się z pojazdem wojskowym, który poruszał się wzdłuż ulicy Wadowickiej w kierunku zakopianki.

Nagrania i zdjęcia z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt24. Widać na nich przewrócony na bok pojazd wojskowy z włączonymi światłami uprzywilejowania. Nieopodal stoi bus z roztrzaskaną maską. Na jednym z filmików widać też, że żołnierzom w wydostaniu się z samochodu pomagają świadkowie wypadku.

Świadkowie zdarzenia pomagali żołnierzom wydostać się z pojazdu
Świadkowie zdarzenia pomagali żołnierzom wydostać się z pojazdu
Źródło: Internauta / Kontakt24

Kierowca busa zbadany alkomatem. "Wszedł w granicę"

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że samochód wojskowy jechał z włączonymi światłami dźwiękowymi i świetlnymi. Przejeżdżając przez skrzyżowanie z ulicą Rzemieślniczą, najprawdopodobniej gdy sygnał nadawał światło czerwone, z bocznej ulicy wyjechał bus, z którym ten pojazd się zderzył - powiedział tvn24.pl kom. Piotr Szpiech, oficer prasowy krakowskiej policji.

Zderzenie samochodów w Krakowie
Zderzenie samochodów w Krakowie
Źródło: Michał/Kontakt24

Jak poinformował rzecznik, w wyniku zdarzenia nikt nie trafił do szpitala. Co do ewentualnych obrażeń żołnierzy i określenia celu, do którego zmierzał na sygnałach patrol, odesłał nas do Żandarmerii Wojskowej. Rrzecznik krakowskiego oddziału ŻW jak dotąd nie odebrał od nas telefonu.

Badanie alkomatem wykazało, że kierujący busem był w stanie po użyciu alkoholu. - Mężczyzna ten wszedł dokładnie w dopuszczalną granicę 0,2 promila alkoholu, w związku z czym jest to traktowane jako wykroczenie. Zostało mu jednak zatrzymane prawo jazdy - przekazał Piotr Szpiech.

Ruch w miejscu wypadku był bardzo utrudniony, jednak przed godziną 10 ulica Wadowicka została udrożniona.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Bartłomiej Plewnia

Czytaj także: