W sobotę (21 marca) przed godziną 23 brzozowscy policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że kierowca osobowego opla uderzył w budynek sklepu przy ulicy Armii Krajowej w Brzozowie.
Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze obok uszkodzonego auta zastali 22-letnią mieszkankę powiatu jasielskiego. Kobieta - jak informowała wówczas policja - była nietrzeźwa. Została zatrzymana do dalszych czynności.
Jak podała brzozowska policja, 22-latka przekazała policjantom, że oplem kierował 27-latek, mieszkaniec powiatu jasielskiego, który wraz z dwoma pasażerami uciekł z miejsca zdarzenia.
Jak ustalili mundurowi, pasażerami byli 30-letni mieszkaniec powiatu brzozowskiego oraz 31-letni mieszkaniec powiatu jasielskiego. Policjanci ustalili także, że kierujący oplem 27-latek nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów. W samochodzie funkcjonariusze znaleźli susz roślinny, który - jak potwierdziły wstępne badania - był marihuaną.
W poniedziałek (23 marca) mężczyzna przyznał się do kierowania samochodem i spowodowania kolizji. Wyjaśnił, że uciekł z miejsca zdarzenia, ponieważ nie ma prawa jazdy. Przyznał też, że zabezpieczony susz należał do niego.
"W sprawie trwają dalsze czynności" - przekazała policja.
Autorka/Autor: ms/PKoz
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP w Brzozowie