Decyzja o zamknięciu kąpieliska została podjęta pierwszego czerwca, po tym jak w wodzie wykryto nieznaną substancję. Pierwsze doniesienia brzmiały niepokojąco i mówiły o środku do odrdzewiania i odkamieniania z kwasem solnym.
Teraz wiadomo, że substancja nie jest niebezpieczna. Z badań przeprowadzonych w laboratorium Wodociągów Miasta Krakowa wynika, że zawiesina miała charakter naturalny biologiczny. Tworzyły ją orzęski, czyli mikroorganizmy naturalnie występujące w środowisku wodnym.
– W warunkach masowego występowania organizmy te mogą tworzyć ciemne, niemal czarne skupiska na oświetlonych powierzchniach zbiorników wodnych. Do takiej sytuacji doszło w wodzie basenów analizowanego zbiornika. Masowe występowanie orzęsków, które są bardzo wrażliwymi na zanieczyszczenia i niekorzystne warunki środowiskowe bioindykatorami, wskazuje też brak zanieczyszczeń groźnych dla życia biologicznego – mówi na podstawie opinii z przeprowadzonych badań prof. dr hab. Mirosław Żelazny, kierownik Zakładu Hydrologii i Laboratorium Hydrologiczno-Chemicznego w Instytucie Geografii i Gospodarki Przestrzennej UJ, cytowany w komunikacie opublikowanym przez krakowski urząd miasta.
Mniej osób na Zakrzówku
Urzędnicy informują, że obecnie na Zakrzówku prowadzone są ostatnie prace techniczne, które mają przygotować baseny do ponownego otwarcia. To ma nastąpić na najbliższy weekend.
Krakowianie niecierpliwie wyczekują na możliwość skorzystania z kąpieliska, dlatego bardzo prawdopodobne są spore kolejki przed wejściem. Tym większe, że jednocześnie na pomostach będzie mogło przebywać dwukrotnie mniej osób, niż we wcześniejszych latach. "Z uwagi na specyfikę techniczną i ze względów bezpieczeństwa zmianie ulegają zasady korzystania z obiektu. W związku z niskim poziomem wody w akwenie, na pomostach kąpieliska będzie mogło przebywać jednocześnie maksymalnie 300 osób" – czytamy w komunikacie miasta. Wcześniej było to 600 osób.
Park Zakrzówek wraz z kąpieliskiem działa od czerwca 2023 roku. Miejska inwestycja powstała na 60-hektarowym terenie wyrobisk po dawnym kamieniołomie i kosztowała blisko 60 mln zł. Od czasu otwarcia kąpielisko cieszy się wielkim powodzeniem wśród Krakowian i turystów, a w sezonie przed wejściem często tworzą się kolejki.