Będzie referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa. Znamy datę

Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski
Kraków
Źródło: Google Earth
Wymagana liczba ważnych podpisów została złożona, głosowanie jest już pewne. Referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego (KO) odbędzie się 24 maja - poinformowała komisarz wyborcza w Krakowie, Dagmara Daniec-Cisło. "Zostańcie w domu" - zaapelował Miszalski do mieszkańców.

We wtorek komisarz wyborczy w Krakowie Dagmara Daniec-Cisło wydała postanowienie o "przeprowadzeniu referendum gminnego w sprawie odwołania Prezydenta Miasta Krakowa oraz Rady Miasta Krakowa przed upływem kadencji".

Referendum zarządzono na dzień 24 maja. Wcześniej przeciwnicy prezydenta Miszalskiego złożyli do krakowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego niemal 134 tysiące podpisów za organizacją referendum. Ich liczenie i weryfikacja trwały od 11 marca.

Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski
Źródło: Art Service/PAP

Ile głosów trzeba?

Jak poinformowano na stronie KBW, referendum w sprawie odwołania prezydenta i rady miasta będzie ważne, jeśli w głosowaniu weźmie udział minimum 3/5 osób, które brały udział w wyborze tych organów.

W wyborze na prezydenta Krakowa w 2024 roku brało udział 264 tysiące osób, a w przypadku rady miasta było to niespełna 300 tysięcy. Oznacza to, że wynik referendum będzie ważny wtedy, gdy w głosowaniu dotyczącym odwołania Aleksandra Miszalskiego weźmie udział minimum niecałe 159 tysięcy osób. By ważne było głosowanie w sprawie odwołania rady miasta, potrzeba niespełna 180 tysięcy osób.

"Wynik referendum jest rozstrzygający, jeżeli za jednym z rozwiązań w sprawie poddanej pod referendum oddano więcej niż połowę głosów ważnych" - czytamy w komunikacie podpisanym przez komisarz wyborczą, Dagmarę Daniec-Cisło.

Jak czytamy w postanowieniu, w Miejskiej Komisji do spraw Referendum będzie zasiadać 12 osób, w tym sześć zgłoszonych przez inicjatorów głosowania oraz po trzy osoby wskazane przez prezydenta oraz radę miasta.

Inicjatorzy referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego
Inicjatorzy referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego
Źródło: PAP/Art Service

Miszalski: zostańcie w domach

Do obwieszczenia KBW odniósł się w mediach społecznościowych prezydent Aleksander Miszalski, który podkreślił, że od pierwszego dnia swojej kadencji mówił, że chce "być rozliczany" z efektów swojej pracy dla Krakowian.

"Dziś prowadzimy w Krakowie wiele ważnych zmian: inwestycje w transport, szkoły, bezpieczeństwo, przestrzeń publiczną. To proces, który wymaga czasu i konsekwencji" - podkreślił Miszalski.

"Wierzę, że Kraków zasługuje na stabilność, odpowiedzialność i dokończenie rozpoczętych działań. Dlatego każdego dnia w tych najbliższych 7 tygodniach będę się starał przekonać Was, że warto pozwolić mi dokończyć kadencję i wtedy zdecydować co dalej" - napisał prezydent Krakowa.

Jak podkreślił samorządowiec, referendum w sprawie odwołania "zawsze mobilizuje przeciwników". "Tak działa ten system" - zaznaczył.

"Dlatego jeśli uważacie, że powinienem dokończyć kadencję, w dniu referendum zostańcie w domu. Naszym zwycięstwem będzie niska frekwencja w referendum i wysoka w dniu każdych wyborów" - napisał polityk. I dodał: "ostateczna decyzja - jak zawsze - należy do Was".

Zadłużenie, kolesiostwo, strefa czystego transportu

Przeciwnicy zarzucają prezydentowi Krakowa m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, niespełnienie wyborczych obietnic, sprawowanie urzędu w sposób niegodny. Nie podoba się im również sposób wprowadzenia i zasady strefy czystego transportu (SCT), podwyżki cen biletów, wydłużenie godzin płatnego parkowania i wprowadzenie opłat za parkowanie w niedziele.

Miszalski w trakcie akcji zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum odwołujące go z urzędu zapowiedział "wielką korektę". Polega ona m.in. na wycofaniu się z podwyżek cen biletów miesięcznych dla mieszkańców, wycofaniu się z opłat dla mieszkańców za parkowanie w niedziele w centrum miasta, na zmianach niektórych zasad funkcjonowania strefy czystego transportu.

Odpierając zarzuty krytyków prezydent mówił m.in. o rosnących dochodach miasta, inwestycjach "blisko mieszkańców" oraz działaniach na rzecz poprawy jakości życia w Krakowie, w tym poprawienia jakości usług transportowych.

Wygrał o włos

Miszalski został prezydentem Krakowa w wyniku II tury wyborów w kwietniu 2024. Uzyskał 133 703 głosy. Jego kontrkandydat, radny, przedsiębiorca Łukasz Gibała otrzymał 128 269 głosy.

Większość w Radzie Miasta Krakowa ma KO wraz z Nową Lewicą. Kluby opozycyjne to PiS i Kraków dla Mieszkańców Łukasza Gibały.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: