Mimo tych zagrożeń Dimon w corocznym liście do akcjonariuszy przedstawił umiarkowanie pozytywną wizję dla amerykańskiej gospodarki. Według niego Stany Zjednoczone wchodzą w 2026 rok z solidnymi fundamentami:
- korzystnym otoczeniem fiskalnym,
- deregulacyjnym kursem gospodarczym,
- polityką podatkową administracji prezydenta Donalda Trumpa i republikańskiego Kongresu.
Program nazwany Jedną Wielką Piękną Ustawą ma - jak oszacował Dimon - zwiększyć amerykańskie PKB o około 300 miliardów dolarów, co może przełożyć się na wzrost gospodarczy rzędu 1 procenta. Dodatkowym impulsem mają być inwestycje w sztuczną inteligencję i nowe technologie, które poprawią produktywność.
"Mniej krucha" gospodarka, ale z ryzykiem
Zdaniem Dimona amerykańska gospodarka znajduje się dziś w lepszej kondycji niż w poprzednich latach, co może pomóc jej przetrwać globalne zawirowania. Nie oznacza to jednak, że recesja jest wykluczona.
"Choć gospodarka może być mniej krucha niż w przeszłości, nie znaczy to, że nie ma punktu krytycznego - potrzeba jedynie więcej słomek, by złamać grzbiet wielbłąda" - napisał Dimon w 48-stronicowym liście, cytowanym przez CNN.
"Skunks na imprezie"
Największym zagrożeniem Dimon określił możliwość eskalacji konfliktu USA i Izraela z Iranem. Według niego wojna mogłaby wywołać trwałe wstrząsy na rynkach surowców, zwłaszcza ropy naftowej, oraz ponownie zaburzyć globalne łańcuchy dostaw, podobnie jak pandemia COVID-19.
Efektem może być nowa fala uporczywej inflacji, zmuszająca Rezerwę Federalną i inne banki centralne do kolejnych podwyżek stóp procentowych. Dimon określił tę perspektywę metaforycznie jako "skunksa na imprezie", który może zepsuć dobre nastroje na rynkach finansowych.
Choć amerykańska gospodarka wciąż wykazuje siłę, Dimon ostrzega, że jej stabilność opiera się głównie na wzroście PKB i wysokich wycenach giełdowych. Osłabienie któregokolwiek z tych filarów mogłoby ujawnić ukryte wcześniej słabości.
Wysoki poziom długu publicznego, jak zauważa prezes JPMorgan, pozostaje możliwy do utrzymania tylko przy rosnącym PKB i umiarkowanych stopach procentowych. To jednak duże "jeśli". Brak ostrożności w zarządzaniu zadłużeniem może w przyszłości doprowadzić do poważnego kryzysu.
Zmienne nastroje inwestorów
Dimon zwrócił uwagę, że wysokie wyceny akcji spółek giełdowych są częściowo efektem globalnych napięć, które kierują kapitał do amerykańskich aktywów postrzeganych jako "bezpieczna przystań". Historia jednak pokazuje, że taki mechanizm nie gwarantuje ochrony przed recesją ani przed bessą.
"Ludzka natura się nie zmieniła - nastroje i zaufanie mogą się szybko odwrócić i uderzyć w rynki" - napisał Dimon. Jego zdaniem gwałtowne spadki cen aktywów mogą uruchomić efekt domina, prowadząc do masowej ucieczki inwestorów w gotówkę.
Na zakończenie prezes JPMorgan wskazał na inne zagrożenia: coraz bardziej napięte relacje USA z Chinami, możliwe konflikty wokół polityki handlowej administracji Trumpa oraz wzrost ryzyka na rynku prywatnych kredytów. Wszystkie te czynniki, połączone z potencjalnymi wstrząsami geopolitycznymi, mogą w kolejnych latach zdefiniować nowy globalny porządek gospodarczy.