Ścieki mogły zalać basen. Przez stare tekstylia

Takie odpady wyciągnięto z przepompowni
Takie odpady wyciągnięto z przepompowni
Źródło: Gmina Korzenna
Basen w Korzennej (Małopolskie) mógł zostać zalany ściekami, bo ktoś wrzucił do kanalizacji tekstylia - zaalarmowały władze gminy. Urzędnicy poinformowali, że przez lekkomyślne działanie unieruchomiona została przepompownia.

Władze gminy Korzenna nieopodal Nowego Sącza poinformowały w komunikacie, że niedawno doszło do zablokowania pracy przepompowni w tej miejscowości. Jak podkreślili urzędnicy, ich wpis jest reakcją na "fatalne w skutkach przypadki wrzucania do kanalizacji odpadów, które nigdy nie powinny się tam znaleźć".

Takie odpady wyciągnięto z przepompowni
Takie odpady wyciągnięto z przepompowni
Źródło: Gmina Korzenna

Mogło dojść "do zalania ściekami basenu"

"Po sprawdzeniu okazało się, że ktoś wrzucił do kanalizacji tekstylne odpady. Najprawdopodobniej owinęły się one wokół wirnika pompowni, powodując w konsekwencji jego unieruchomienie. Pompownia przestała działać, co mogło doprowadzić do zalania ściekami basenu w Korzennej" - przekazali urzędnicy.

Jak zaznaczono w komunikacie, zalania basenu udało się uniknąć dzięki szybkiej interwencji pracowników Sądeckich Wodociągów. "Kolejnym razem konsekwencje mogą być jednak bardzo poważne" - podkreślono.

Takie odpady wyciągnięto z przepompowni
Takie odpady wyciągnięto z przepompowni
Źródło: Gmina Korzenna

Gmina Korzenna zaznaczyła, że podobne sytuacje zdarzały się w przeszłości również na innych odcinkach kanalizacji, gdzie znajdywano między innymi odpady organiczne.

"Takie postępowanie może powodować nie tylko awarie przepompowni, ale także zatykanie sieci. Poza szkodami spowodowanymi wylewaniem się ścieków na zewnątrz oznacza to także wyższe koszty eksploatacji sieci. Usuwanie awarii i wymiana zniszczonych urządzeń to poważne wydatki, które w ostatecznej konsekwencji ponoszą użytkownicy sieci" - czytamy na stronie gminy.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
TVN24 HD

TVN24 HD
NA ŻYWO

TVN24 HD
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: