Powstaje nowy pułk przeciwlotniczy. "To kolejne warstwy ochrony polskiego nieba"

Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz na uroczystościach przy Pomniku Ofiar Bombardowania w Brzesku
Kosiniak-Kamysz: nie możemy się kłócić o to, czy żołnierz Wojska Polskiego ma czym walczyć
Źródło wideo: gdansk.pl
Źródło zdj. gł.: Łukasz Gągulski/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wicepremier i minister obrony narodowej poinformował, że podpisał decyzję o uformowaniu 87. Pułku Przeciwlotniczego w Brzesku (Małopolskie). Docelowo ma liczyć około tysiąca żołnierzy. Wyposażony będzie w sprzęt obrony przeciwlotniczej, przeciwrakietowej i przeciwdronowej.

Szef MON w piątek brał udział w uroczystości upamiętniającej ofiary bombardowania węzła kolejowego Brzesko-Słotwina. Szacuje się, że w wyniku niemieckiego nalotu z 5 września 1939 r. zginęło około 200-300 osób.

Wicepremier poinformował, że w piątek rano podpisał decyzję o uformowaniu 87. Pułku Przeciwlotniczego wchodzącego w skład 8. Dywizji Piechoty Armii Krajowej. Dodał, że dowódca dywizji gen. Jan Wojno uczestniczy w uroczystości.

Władysław Kosiniak-Kamysz, dowódca 8. Dywizji Piechoty Armii Krajowej gen. bryg. Jan Wojno, wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar oraz zastępca dowódcy 2. Korpusu Polskiego gen. bryg. Ryszard Pietras na uroczystościach
Władysław Kosiniak-Kamysz, dowódca 8. Dywizji Piechoty Armii Krajowej gen. bryg. Jan Wojno, wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar oraz zastępca dowódcy 2. Korpusu Polskiego gen. bryg. Ryszard Pietras na uroczystościach
Źródło zdjęcia: Łukasz Gągulski/PAP

"Dzisiaj zostaje uformowany"

- 87. Pułk Przeciwlotniczy będzie miał swoją siedzibę w Brzesku i od dzisiaj zostaje uformowany. Rozpoczynamy proces formowania pierwszego historycznego na tym terenie pułku przeciwlotniczego - przekazał Kosiniak-Kamysz. Pułk docelowo ma liczyć około tysiąca żołnierzy. Wyposażony będzie w sprzęt obrony przeciwlotniczej, przeciwrakietowej, przeciwdronowej, w systemy budowane w ramach programów Narew, PILICA+ oraz SAN.

"To systemy na których między innymi pułk będzie budował swoje zdolności. To kolejne warstwy ochrony polskiego nieba - przed rakietami, samolotami i dronami. Dla mieszkańców oznacza to jedno: więcej wojska bliżej Was i większe bezpieczeństwo nad Waszymi głowami" - napisał wicepremier na portalu X.

Pułk będzie stacjonować w Brzesku, aby - jak podkreślił Kosiniak-Kamysz - historia sprzed 87 lat nie powtórzyła się. Zaznaczył też, że pułk przeciwlotniczy będzie obecny w każdej dywizji w Polsce. Jak dodał, utworzenie pułku w Brzesku przyczyni się do bezpieczeństwa, rozwoju miasta, gminy i powiatu. - Wojsko to też stabilne miejsce służby, a przez to pracy, dla również cywilnych pracowników wojsk - powiedział minister. Zapowiedział, że będzie zapraszał, by inwestować tutaj.

Kompania żołnierzy trafi do Brzeska

Wicepremier poinformował też, że otrzymał meldunek od dowódcy 113. Batalionu Lekkiej Piechoty Wojsk Obrony Terytorialnej 11. Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej o gotowości ustanowienia i przeniesienia jednej z kompanii 113. Batalionu Brygady Obrony Terytorialnej do Brzeska.

Władysław Kosiniak-Kamysz na uroczystościach przy Pomniku Ofiar Bombardowania w Brzesku
Władysław Kosiniak-Kamysz na uroczystościach przy Pomniku Ofiar Bombardowania w Brzesku
Źródło zdjęcia: Łukasz Gągulski/PAP

Według zapowiedzi szafa MON, około 100 żołnierzy tego batalionu będzie służyło w Brzesku. - Trwają ostatnie rozmowy - powiedział Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, wojewoda małopolski angażuje się w pozyskanie infrastruktury, nieruchomości na potrzeby wojska obrony terytorialnej.

Minister przypomniał, że WOT odgrywa szczególną rolę w czasie sytuacji kryzysowych, np. powodzi. - Bez żołnierzy zarówno zawodowych, jak i służby terytorialnej w tak krótkim czasie nie udałoby się nam ochronić, a później odbudować tych zniszczeń po powodzi z 2024 roku - zauważył.

Polska armia rośnie

- Nigdy więcej nie dojdzie do sytuacji, w której dworzec kolejowy w Brzesku i jakikolwiek inny obiekt zostanie zbombardowany. Żeby tak się stało, wzmacniamy polską armię. Już dzisiaj ona ma 221 tysięcy żołnierzy, to są dane sprzed kilkunastu godzin. Ma 221 tysięcy żołnierzy pod bronią - powiedział Kosiniak-Kamysz. Dodał, że celem jest armia 500-tysięczna, razem z rezerwą wysokiej gotowości.

Obchody 87. rocznicy bombardowania węzła kolejowego Brzesko-Słotwina
Obchody 87. rocznicy bombardowania węzła kolejowego Brzesko-Słotwina
Źródło zdjęcia: Łukasz Gągulski/PAP

Szef MON zwrócił też uwagę, że filarami bezpieczeństwa państwa są: siła swojej armii, siła swoich obywateli i siła swoich sojuszników. Jak mówił, 87 lat temu Polska była osamotniona, zabrakło sojuszników. Jednak - jak podkreślił - była odwaga polskiego żołnierza oraz siła społeczeństwa.

W wyniku niemieckiego nalotu 5 września 1939 r. zgięli przede wszystkim cywile podróżujący pociągiem, który miał postój na stacji Słotwina-Brzesko (dziś to stacja Brzesko Okocim). Ofiary upamiętnia m.in. pomnik obok Kościoła powołania Matki Bożej Częstochowskiej i tablica pamiątkowa na stacji kolejowej Brzesko Okocim.

Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: