Przyjechali na ryby. Samochód wędkarza wpadł do kanału

Wędkarz nie zaciągnął hamulca ręcznego
Samochód wpadł do kanału w Tursku Małym
Źródło wideo: KP PSP w Staszowie
Źródło zdj. gł.: KP PSP w Staszowie
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Samochód wędkarzy stoczył się do kanału w odpływie Wisły w miejscowości Tursko Małe (Świętokrzyskie). Jeden z mężczyzn został lekko ranny podczas próby zatrzymania pojazdu.

Jak poinformowała asp. Sylwia Schwertner z Komendy Powiatowej Policji w Staszowie, w środę po godzinie 6 służby otrzymały zgłoszenie o samochodzie, który w miejscowości Tursko Małe stoczył się do kanału w dopływie Wisły.

Wędkarz nie zaciągnął hamulca ręcznego
Wędkarz nie zaciągnął hamulca ręcznego
Źródło zdjęcia: KP PSP w Staszowie

Właściciel próbował zatrzymać samochód

- Z naszych ustaleń wynika, że dwóch wędkarzy przyjechało na ryby. Obaj wyszli z samochodu. Kierujący nie zaciągnął hamulca ręcznego, w wyniku czego niezabezpieczony pojazd marki Citroen stoczył się do kanału - przekazała Schwertner.

63-latek, właściciel pojazdu, na widok toczącego się Citroena próbował zatrzymać samochód. Nie udało mu się, doznał w dodatku obrażeń. Na miejsce przyjechała karetka, jednak mężczyzna nie wymagał hospitalizacji.

Samochód wyciągali strażacy z pomocą ciągnika
Samochód wyciągali strażacy z pomocą ciągnika
Źródło zdjęcia: KP PSP w Staszowie

Rzecznik staszowskiej straży pożarnej, kpt. Daniel Gil, przed godziną 8 powiedział tvn24.pl, że akcja służb dobiega już końca. Samochód został wyciągnięty z wody na brzeg przy użyciu ciągnika należącego do jednego z sąsiadów.

63-latek był trzeźwy.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: