Policjanci próbowali zatrzymać kierowcę do kontroli na ulicy Piekoszowskiej w Kielcach. Gdy ich zignorował, ruszyli w pościg.
Na ulicy Klasztornej kierujący audi 22-latek stracił panowanie nad pojazdem, zjechał w zarośla i dachował.
Jak przekazała oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Kielcach podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, kierowca był pijany. On, trzej jego pasażerowie i dwaj policjanci trafili do szpitala z potłuczeniami. Ich obrażenia nie zagrażają życiu. Jak wyjaśniła rzeczniczka, policjanci odnieśli obrażenia wskutek uszkodzenia samochodu podczas pościgu. - Doszło do uszkodzenia pojazdu na skutek infrastruktury drogowej, która się tam znajduje. Jest tam nierówna, wyboista nawierzchnia - tłumaczy nasza rozmówczyni.
Policjanci opuścili już szpital, podobnie jak dwaj 19-letni pasażerowie. Ci ostatni trafili do izby zatrzymań.
Autorka/Autor: wini/tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KMP Kielce